Znicz zgasł, dyskusja dopiero rozgorzała. Dla londyńskich Igrzysk nasze oceny to sprawa drugorzędna. Bo na planie pierwszym była wspaniała, barwna rywalizacja sportowa, oryginalnie oprawiona, z dziesiątkami bohaterów.
O tym przyjdzie jednak pisać przy kolejnej okazji. Podobnie jak o wadach współczesnej olimpijskiej filozofii, wedle której np. w kolarstwie, koszykówce, tenisie mogą startować rzeczywiście najlepsi na świecie, a boks czy piłka kopana są wydarzeniami peryferyjnymi. I wedle której włączanie oraz wyłączanie sportów z programu odbywa się trochę na zasadzie tasowania kart.
To wszystko faktycznie plan pierwszy, lecz dla nas teraz pierwszym jest własny rachunek zysków i strat. Medali 10; 2plus 2 plus 6 – wg. kolorów i wartości. Miejsce w tabeli szokująco odległe. Dla bardziej zadowolonych– na koniec 3 dziesiątki, dla zwolenników tonu krytycznego – na otwarcie czwartej. Bo 30–31 wespół z reprezentacją Azerbejdżanu. Na 204 reprezentacje państwowe. Dla jednych recenzentów jest to tylko powtórka z poprzednich igrzysk, dla innych porażka, co się zowie; taka, jakiej od pół wieku sport nie zaznał.
środa, 15 sierpnia 2012
wtorek, 14 sierpnia 2012
Pacific Solution 2 – nowa strategia Julii Gillard
Premier Australii Julia Gillard zmienia swoja postawę w stosunku do rozwiazania problemu nielegalnych emigrantów i zastosuje kluczowe punkty polityki b. liberalnego premiera Johna Howarda z jego programu tzw. "Pacific Solution”, wg którego nielegalni przybysze będą czekali na decyzje w sprawie osiedlenia się w Australii poza terytorium Australii. Uciekinierzy przybywający tu na łodziach będą wg nowej strategii kierowani do specjalnych centrów w Nauru i Papui-Nowej Gwinei. Nad ustawą w tej sprawie rozpoczęła się debata parlamentarna po zimowej przerwie. Liberalna opozycja z zadowoleniem wita te propozycje rządzącej Partii Pracy. Niezadowoleni natomiast są Zieloni.
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Z przeszłości niech wstanie czarowny świat
W ostatnią niedzielę lipca (29.07.2012 - przyp.red.) Klub Polski w Ashfield przybrał wygląd przytulnej kawiarenki. Gości, którzy zajmowali rzędy krzeseł na widowni, witała kojąca muzyka. Nad sceną na dużym ekranie widniał fragment ulicy przedwojennej Warszawy, oczywiście z konną dorożką na pierwszym planie. Na scenie natomiast rozstawiono umajone kwiatami stoliki, na nich karafki z ‘winem’ i kieliszki. Umieszczone wokół krzesła i foteliki zdawały się tylko czekać na kawiarnianych bywalców. Tło sceny dekorowała tańcząca para i wyraźny napis: POWRÓĆMY, JAK ZA DAWNYCH LAT.
Taki tytuł nosiło bowiem wspaniałe muzyczno – słowne widowisko jakie zgotowała polskiej społeczności grupa naszych artystów. Właśnie tym, wykonanym zbiorowo jako pierwszy punkt programu, tangiem ‘Powróćmy jak za dawnych lat’ artyści zaprezentowali się licznie zgromadzonej publiczności. Byli to: Bożena Szymańska, Maja Kędziora, Eugeniusz Kędziora i Wiesław Rogaliński. Natomiast młodsi adepci sztuki scenicznej – tancerze z zespołu ‘Lajkonik’ odtańczyli to tango iście po mistrzowsku z figurami.
niedziela, 12 sierpnia 2012
Abp Michalik: Opierać się na faktach, a nie na teoriach
![]() |
| Abp Józef Michalik podczas uroczystości religijnych w Sanoku. Fot. Silar |
Zdaniem przewodniczącego KEP przyjazd do Polski patriarchy Cyryla I "stanowi fenomen", a wizyta ta, jak i zaplanowane podpisanie przesłania o pojednaniu polsko - rosyjskim, stały się możliwe dzięki zbliżeniu między obydwoma Kościołami.
- Po raz pierwszy zdarza się, że dwa Kościoły - prawosławny i katolicki - próbują wspólnie odczytać znaki czasu. Dzisiaj świat odchodzi od pewnych wartości podstawowych, którymi są złote linie łączące ludzi niezależnie od wyznawanej wiary - są to linie etyki, moralności, dobra, praw natury. Świat zachodni bardzo skwapliwe od nich odchodzi - powiedział abp Michalik.
Polski czujnik bada Marsa!
Ogromnym sukcesem Amerykańskiej Agencji Kosmicznej NASA rozpoczęła się misja sondy „Curiosity”. Będący jej częścią łazik kosmiczny bezpiecznie wylądował na Marsie i już przesłał na ziemię pierwsze zdjęcia czerwonej planety i analizy marsjańskiego gruntu. Nie było by to jednak możliwe, gdyby nie małe polskie urządzenie zainstalowane na jego pokładzie.
Wyprawa „Curiosity” (z ang. ciekawość) jest związana z poszukiwaniami przez Amerykanów potencjalnych śladów życia w kosmosie, np. węgla. Pojazd ma przesłać na ziemię zdjęcia czerwonej planety, zebrać i przeanalizować próbki gruntu marsjańskiego oraz zbadać jego reakcję na światło i laser. W tym celu łazik wyposażono w szereg instrumentów naukowych, w tym czuły detektor podczerwieni, pozwalający zanalizować próbki. ![]() |
| Łazik "Curiosity". Fot.NASA |
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



