polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: po 16 latach u steru rządów na Węgrzech premier Viktor Orbán przyznał się do porażki swojej partii Fidesz-Węgierska Unia Obywatelska w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Przemawiając na wiecu swoich zwolenników w Budapeszcie, pogratulował swojemu rywalowi, Péterowi Magyarowi, liderowi partii Tisha, zwycięstwa. Nowy premier Węgier zostanie wybrany na pierwszej sesji nowego parlamentu, która odbędzie się na początku maja. Zostanie nim lider Tishy, Péter Magyar.
POLONIA INFO:

piątek, 5 września 2014

WITKACY READINGS w La Mama Theatre w Melbourne

"Madness" w Melbourne. Fot.B.Żongołłowicz
Reżyser Lech Mackiewicz z Auto Da Fe Theatre Company przywiózł w ostatnich dniach sierpnia do Melbourne „Madness“  na motywach twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego.

Z grupą zaprzyjaźnionych aktorów (Jane Bayly, Matt Crosby, Maude Davey, Tom Davies, Kathleen Doyle, Majid Shokor, Brendan Snow, Emily Tomlins i Reece Vella) „podał” ją w udramatyzowanej formie widowni La Mama Theatre w Melbourne. Na gitarze improwizowała Iryna Vella.

Dopełnieniem „Madness“ były trzy mini-sztuki „Cockroaches”, „The Brave Princess” i „The Poor Little Boy” w tłumaczeniu Izabelli Mackiewicz, które Witkacy napisał w 1893 roku, gdy miał 8 lat!

John Gill – Witkacowy fascynat - przygotował krótki wykład na temat artysty. Projekcja jego nagrania stanowiła ciekawy akcent przedstawienia.





Tekst i zdjęcia: Bogumiła Żongołłowicz




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy