polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Donald Tusk w wywiadzie dla Financial Times straszył rosyjskim zagrożeniem, które może zmaterializować się w ciągu "miesięcy, a nie lat". Premier argumentuje, że nie jest to kwestia złudzeń, lecz posiadanej wiedzy o planach Rosji. Wyraził też niepokój co do lojalności USA i realnej gotowości NATO do zastosowania Artykułu 5, domagając się konkretów zamiast samych deklaracji. * * * AUSTRALIA: Policja w Wiktorii aresztowała 12 osób w związku z serią podpaleń restauracji. Nastolatkom płacono nawet do 20 000 dolarów za przeprowadzanie tych ataków. * * * SWIAT: USA stawiają na Niemcy! Ministerstwo Wojny USA blisko współpracuje z Europejczykami, zwłaszcza z Niemcami, nad przekształceniem Sojuszu Północnoatlantyckiego w NATO 3.0 – oświadczył wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Niemcy „wezmą na siebie dodatkowe obciążenia, w tym ukierunkowaną strategiczną odpowiedzialność za Europę na poziomie strategicznym (…) Bundeswehra stanie się w ten sposób najsilniejszą konwencjonalną armią w Europie”- dodal Colby.
POLONIA INFO:

piątek, 5 września 2014

WITKACY READINGS w La Mama Theatre w Melbourne

"Madness" w Melbourne. Fot.B.Żongołłowicz
Reżyser Lech Mackiewicz z Auto Da Fe Theatre Company przywiózł w ostatnich dniach sierpnia do Melbourne „Madness“  na motywach twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego.

Z grupą zaprzyjaźnionych aktorów (Jane Bayly, Matt Crosby, Maude Davey, Tom Davies, Kathleen Doyle, Majid Shokor, Brendan Snow, Emily Tomlins i Reece Vella) „podał” ją w udramatyzowanej formie widowni La Mama Theatre w Melbourne. Na gitarze improwizowała Iryna Vella.

Dopełnieniem „Madness“ były trzy mini-sztuki „Cockroaches”, „The Brave Princess” i „The Poor Little Boy” w tłumaczeniu Izabelli Mackiewicz, które Witkacy napisał w 1893 roku, gdy miał 8 lat!

John Gill – Witkacowy fascynat - przygotował krótki wykład na temat artysty. Projekcja jego nagrania stanowiła ciekawy akcent przedstawienia.





Tekst i zdjęcia: Bogumiła Żongołłowicz




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy