polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

piątek, 10 stycznia 2014

Zła passa polskich tenisistów w Australii i Nowej Zelandii

Agnieszka Radwańska. Fot. Wikipedia/C.Johnson
Rozstawiona z numerem pierwszym Agnieszka Radwańska pożegnała się z turniejem WTA w Sydney. Polka przegrała z amerykańską tenisistką Bethanie Mattek-Sands 5:7, 2:6 w meczu drugiej rundy - informuje Polskie Radio. Trwa zła passa polskich tenisistów biorących udział w aktualnych turniejach w Australii I Nowej Zelandii.

Dla 24-letniej krakowianki, która w ubiegłym roku triumfowała w Sydney, był to mecz otwarcia, bowiem w pierwszej rundzie miała "wolny los". Natomiast o cztery lata starsza Mattek-Sands, która do głównej drabinki dostała się dzięki wygranej w kwalifikacjach, pokonała Kanadyjkę Eugenie Bouchard 6:4, 6:3.
Wtorkowy pojedynek trwał 92 minuty. Po jego zakończeniu Polka stwierdziła, że nie jest załamana porażką.

- Miałam wiele udanych meczów w poprzednim tygodniu - przypomniała Radwańska, która wspólnie z Grzegorzem Panfilem dotarła niedawno w Perth do finału Pucharu Hopmana (1:2 z Francją), nieoficjalnych mistrzostw świata drużyn mieszanych.
- To nie jest tak, że dzisiaj zagrałam źle. Nie martwię się o swoją formę. Myślę, że to po prostu nie był mój dzień. Czasami zdarzają się porażki. Każdy turniej jest inny, nie da się wygrać wszystkich meczów w każdej imprezie - dodała polska zawodniczka, która wciąż ma problemy z kontuzjowanym barkiem.
- Trochę to czuję, ale mam dobre środki przeciwbólowe. To nie jest poważna sprawa, wszystko powinno być w porządku - stwierdziła.
Tymczasem Mattek-Sands nie ukrywała ogromnej radości po zwycięstwie nad znacznie wyżej klasyfikowaną rywalką.
"To prawdopodobnie jedno z moich największych zwycięstw w karierze" - przyznała Amerykanka, która teraz zagra ze swoją rodaczką Madison Keys.


Piąta w rankingu WTA Tour Radwańska i sklasyfikowana na 48. pozycji Mattek-Sands wcześniej spotkały się tylko raz. W pierwszej rundzie wielkoszlemowego Australian Open w 2012 roku lepsza okazała się krakowianka.


W turniejach rozgrywanych w Australii i Nowej Zelandii Polacy spisują się w tym roku fatalnie. Swoje mecze (oprócz Agnieszki Radwańskiej) przegrali już Łukasz Kubot, Jerzy Janowicz i Michał Przysiężny.
Polskie Radio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy