polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W Bazylice Mariackiej w Gdańsku zlożone zostały prochy zamordowanego podczas Finalu WOSP prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W pogrzebie uczestniczyli politycy, działacze społeczni i dziennikarze. Wśród nich m.in. przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, były prezydent Niemiec Joachim Gauck, byli prezydenci Polski Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski, wszyscy byli premierzy (poza Jarosławem Kaczyńskim), prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, prezydenci polskich miast. * * * AUSTRALIA: Australijczyk ubiegający się o kartę kredytową będzie musiał udowodnić, że jest w stanie ją spłacić w ciągu 3 lat. Pomoże to w uniknięciu nieodpowiedzialnego zadłużania się, ale utrudni otrzymanie karty przez nowych klientów. Najnowsze dane pokazują, że Australijczycy mają do uregulowania 51,5 mld AUD na kartach kredytowych.* * * SWIAT: Brytyjski parlament odrzucił projekt umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. 432 posłów było przeciw, 202 było za projektem To najwyższa porażka urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.
EVENTS INFO: Koncerty Marka Ravskiego - Klub Polski w Ashfield, 19.01, godz. 19:00; Sala Jana Pawla II w Marayong, 20.01, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 20.01, godz. 17:30

piątek, 7 czerwca 2013

40 lat samochodu, który zmotoryzował Polskę



Niecałe 600 centymetrów sześciennych pojemności silnika, 23 konie mechaniczne, do setki w 54 sekundy, charakterystyczny dźwięk wydechu… - to krótki opis samochodu, który zmotoryzował Polskę. 6 czerwca 1973 r. zmontowano w Polsce pierwszego fiata 126p. Maluch - obiekt wielu złośliwych żartów i gorących pragnień, był produkowany w Polsce ponad 25 lat .

Przez wiele lat Fiat 126p był najczęściej spotykanym samochodem na polskich drogach, a wszystko rozpoczęło się od kontraktu "O współpracy przemysłowej i licencyjnej na samochód małolitrażowy 126" podpisanego z Fiatem 29 października 1971 roku. Zgodnie z zapisami w kontrakcie, Fiat 126p to samochód z tylnym napędem, 2-cylindrowym silnikiem o pojemności 594 ccm, maksymalnej mocy 23 KM, samonośnym, czteroosobowym i dwudrzwiowym nadwoziem typu Berlina. Wielokrotnie miał się w późniejszych latach zmieniać, lecz jego "sylwetka" pozostała do końca jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego krajobrazu.

40 lat temu kosztował 69 ówczesnych tysięcy złotych, czyli mniej więcej 20 średnich pensji, a na samochodowych giełdach płacono za niego 110 tys. zł. Żeby kupić "malucha", trzeba było mieć nie tylko pieniądze, ale też talon, czyli przydział.

Więcej o Maluchu: Superauto24,  Onet 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja