polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie coroczne expose na temat priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Sikorski podkreślił powagę sytuacji międzynarodowej, zaznaczając, że „arsenał wroga jest znany”, a Polska musi być gotowa na wyzwania współczesnego pola walki. Straszył też skutkami przegranej Kijowa. Odniósł się do ryzyk związanych z ewentualnym wyjściem z Unii Europejskiej, nazywając taką wizję szkodliwą dla bezpieczeństwa. * * * AUSTRALIA: Rząd Australii nakazał rodzinom swoich dyplomatów opuszczenie Izraela i Libanu w związku z rosnącym ryzykiem konfliktu zbrojnego w regionie. Jednocześnie minister spraw wewnętrznych Tony Burke rozważa odmowę wydania wizy kontrowersyjnemu izraelskiemu dziennikarzowi Zvi Yehezkeliemu. Yehezkeli wywołał skandal, twierdząc na antenie, że Izrael powinien rozpocząć operację w Gazie po 7 października od ataku, który zabiłby 100 000 Palestyńczyków. * * * SWIAT: Sytuacja na linii USA–Iran jest obecnie bardzo napięta, a doniesienia medialne z ostatnich dni wskazują na realną groźbę amerykańskiego ataku zbrojnego na Iran. Pentagon postawił swoje siły w stan gotowości. W regionie Bliskiego Wschodu trwa największa koncentracja sił powietrznych od 2003 roku, a na miejsce zmierzają grupy uderzeniowe lotniskowców, m.in. USS Gerald R. Ford oraz USS Abraham Lincoln. * „El Mencho”, lider potężnego kartelu narkotykowego w Meksyku został zlikwidowany. Śmierć lidera wywołała natychmiastowy odwet kartelu. W całym Meksyku (w około 20 stanach) doszło do blokad dróg, podpaleń pojazdów i ataków na służby, w których zginęły dziesiątki osób, w tym cywile i funkcjonariusze Gwardii Narodowej.
POLONIA INFO:

środa, 24 kwietnia 2013

Konsekwencje górniczego boomu w WA

Saint Georges Terrace - główna arteria Perth.
Fot. B. Eenhoorn 
Zachodnia Australia przeżywa prawdziwy boom w górnictwie i jest dziś najdynamiczniej rozwijającym się regionem kraju. Każdego tygodnia na zachód kontynentu przybywa ok. tysiąca imigrantów, którzy szukają pracy i lokum do osiedlenia się. W efekcie ceny nieruchomości i mieszkań do wynajęcia tak bardzo szybują w górę, że dla rodzimych mieszkańców zaczyna się robić groźnie.

Ogólnie biorąc, wszyscy są z górniczego boomu bardzo zadowoleni - podkreślają australijscy korespondenci portalu mining.com. Złorzeczą niestety ci, którzy chcieliby kupić albo wynająć dom na lokalnym rynku.
Z danych Australijskiego Przeglądu Inwestycji Zagranicznych wynika, że liczba nieruchomości kupionych przez deweloperów zza morza skoczyła w samej tylko Zachodniej Australii z 368 do 877 w latach 2011-2012.

 Kupcy z zagranicy szukają okolic stabilnych politycznie, gospodarczo, ze sprawną administracją i bezpiecznych, co kieruje ich na zachodnie wybrzeże kontynentu. Bardzo często przybywający z zagranicy kupcy - jeden na dziesięciu z nich jest Chińczykiem - gotowi są zapłacić więcej za gwarancję prowadzenia bezpiecznego biznesu, a to pcha ceny jeszcze wyżej w górę.
Na rynku mieszkań na wynajem w zachodniej Australii doszło do sytuacji, w której widmo utraty dachu nad głową i bezdomności zaczyna zaglądać w oczy zadomowionym tu od dawna rodzimym mieszkańcom, których dochody miesięczne są zbyt niskie, by opłacić czynsz, od kiedy region zapchała masa przybyszów z zewnątrz.
Dla przykładu średni koszt wynajęcia mieszkania w mieście Perth wynosi ok. 500 dol. na tydzień - suma nieosiągalna dla biednie zarabiającego robotnika w Australii. W miastach objętych boomem górniczym, jak Port Hedland, przeciętny czynsz tygodniowy za wynajęty domek wynosi nawet 2 tys. dol. - wyliczają korespondenci mining.com.
nettg.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy