polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

środa, 24 kwietnia 2013

Konsekwencje górniczego boomu w WA

Saint Georges Terrace - główna arteria Perth.
Fot. B. Eenhoorn 
Zachodnia Australia przeżywa prawdziwy boom w górnictwie i jest dziś najdynamiczniej rozwijającym się regionem kraju. Każdego tygodnia na zachód kontynentu przybywa ok. tysiąca imigrantów, którzy szukają pracy i lokum do osiedlenia się. W efekcie ceny nieruchomości i mieszkań do wynajęcia tak bardzo szybują w górę, że dla rodzimych mieszkańców zaczyna się robić groźnie.

Ogólnie biorąc, wszyscy są z górniczego boomu bardzo zadowoleni - podkreślają australijscy korespondenci portalu mining.com. Złorzeczą niestety ci, którzy chcieliby kupić albo wynająć dom na lokalnym rynku.
Z danych Australijskiego Przeglądu Inwestycji Zagranicznych wynika, że liczba nieruchomości kupionych przez deweloperów zza morza skoczyła w samej tylko Zachodniej Australii z 368 do 877 w latach 2011-2012.

 Kupcy z zagranicy szukają okolic stabilnych politycznie, gospodarczo, ze sprawną administracją i bezpiecznych, co kieruje ich na zachodnie wybrzeże kontynentu. Bardzo często przybywający z zagranicy kupcy - jeden na dziesięciu z nich jest Chińczykiem - gotowi są zapłacić więcej za gwarancję prowadzenia bezpiecznego biznesu, a to pcha ceny jeszcze wyżej w górę.
Na rynku mieszkań na wynajem w zachodniej Australii doszło do sytuacji, w której widmo utraty dachu nad głową i bezdomności zaczyna zaglądać w oczy zadomowionym tu od dawna rodzimym mieszkańcom, których dochody miesięczne są zbyt niskie, by opłacić czynsz, od kiedy region zapchała masa przybyszów z zewnątrz.
Dla przykładu średni koszt wynajęcia mieszkania w mieście Perth wynosi ok. 500 dol. na tydzień - suma nieosiągalna dla biednie zarabiającego robotnika w Australii. W miastach objętych boomem górniczym, jak Port Hedland, przeciętny czynsz tygodniowy za wynajęty domek wynosi nawet 2 tys. dol. - wyliczają korespondenci mining.com.
nettg.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy