polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT:Papież Leon XIV podczas podróży apostolskiej do Francji w dniach 25–29 września 2026 roku stanowczo potępił iluzję zbrojeń oraz czerpanie zysków z wojny. W trakcie wizyty, m.in. w przemówieniu w Pałacu Elizejskim oraz podczas kolejnych spotkań w miastach takich jak Metz, papież odniósł się bezpośrednio do logiki konfrontacji i napędzania przemysłu zbrojeniowego.
POLONIA INFO:

piątek, 7 października 2011

Ocuppy Wall Street

Zaczy­nam się ostat­nio czuć coraz bar­dziej jak upier­dliwa sta­ruszka, narze­ka­jąca na tę straszną mło­dzież w jej obci­słych rur­ko­wa­tych dżin­sach, z jej okropną muzyką, uży­wa­jąca słowa ‘like‘, jak prze­cinka i wypeł­nia­cza pustki, co dopro­wa­dza mnie do spa­zmów roz­pa­czy. W barach — młódź, nawet bar­mani robią się coraz młodsi… Nie mogę się też wyzbyć tej zrzę­dli­wo­ści, kiedy patrzę na kwit­nący ruch Occupy Wall Street.
Fakt — wkoło nas świat powoli osuwa się w cień, spo­łe­czeń­stwo oby­wa­tel­skie przy­brało straszną mordę Tea Party, kapi­ta­lizm gnije wyda­jąc przy tym wyjąt­kowo smro­dliwą woń… Nie wsiądę jed­nak na mój rower, wypro­du­ko­wany przez ame­ry­kań­ską kor­po­ra­cję, która obec­nie pro­du­kuje ten sam rower w Chi­nach i nie pojadę na Man­hat­tan, by dołą­czyć do pro­te­stu, przy­piąw­szy uprzed­nio rower tyta­no­wym zam­kiem do par­ko­wego ogro­dze­nia z obawy, by mi moi bra­cia nie upłyn­nili wła­sno­ści pry­wat­nej. Do pro­po­zy­cji rewo­lu­cyj­nej redy­stry­bu­cji dóbr pod­cho­dzę jak do jeża. Przede wszyst­kim jed­nak patrząc na ten pro­test mam wra­że­nie, że ruch jest wszyst­kim, cel… cel w sumie też jest, like,  wszyst­kim.
Od jakichś dwóch tygo­dni Zucotti Park na Dol­nym Man­hat­ta­nie oku­po­wany jest przez grupę około 300–400 osób, prze­waż­nie mło­dych, choć nie wyłącz­nie, z hasłami wyma­lo­wa­nymi pisa­kiem na kar­to­nach wydar­tych z pudel, zapewne pocho­dzą­cych z dostaw wszel­kiego rodzaju dóbr do skle­pów sie­cio­wych, któ­rych zro­szone łzami i potem trze­ciego świata pro­dukty są na nowo­jor­skiej ulicy wido­kiem codzien­nym, jak powiedzmy trampki Converse, sza­le­nie popu­larne wśród protestujących.
Powiewa nad nimi flaga przy­słana im przez Paula McCartney’s. Hasła, jak to hasła — rożne: od odwe­to­wych (dzięki grupce z Wor­kers World), rewo­lu­cyj­nych (ww. redy­stry­bu­cja), przez miłość i bra­ter­stwo wszyst­kiego i wszyst­kich, do zie­lo­nych (kla­syczne save the wales), gay rights, etc.
Jak się oka­zuje naj­sku­tecz­niej­sza metoda stwo­rze­nia ruchu maso­wego jest jed­nak nie tyle ide­olo­gia, lecz Radiohead.
Z malej grupki wytrwale koczu­ją­cej w parku w pią­tek zro­bił się bli­sko 5-cio tysięczny tłum. Powód — ktoś puścił płotkę, że w Zucotti Park ma się poja­wić Radio­head.
Nowo­jor­ska poli­cja, jak to nowo­jor­ska poli­cja: pry­ska gazem pie­przo­wym pro­sto w twarz i aresz­tuje en masse. W sobotę NYP sta­nęła przed nie lada zada­niem aresz­to­wa­nia ponad 700 osób blo­ku­ją­cych nitkę ruchu koło­wego na moście Bro­oklyń­skim. Marsz na Bro­oklyn był podobno spon­ta­niczny – ci, któ­rzy poszli kładką dla pie­szych fil­mo­wali tych, któ­rzy posta­no­wili iść dołem i któ­rych NYPD meto­dycz­nie zaku­wała w kaj­danki i pako­wała do suk przez parę godzin . Żółty ban­ner z napi­sem „We the People” tym­cza­sowo zwinięto.
Więk­szość aresz­to­wa­nych wypusz­czono po około 10–12 godzi­nach. Ścią­gali z powro­tem do parku Zucotti witani jak boha­te­ro­wie. Po ożyw­czym śnie od jutra znów będą pro­te­sto­wać i oba­lać sys­tem. Ruch jest wszyst­kim, cel się okre­śli i doszli­fuje. Like.

Marta Curry, Nowy Jork
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy