polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO:

piątek, 3 września 2010

Kolejowe wspomnienia Edmunda Obiały

Gdy słyszymy, że we wrześniu koleje zlikwidują kolejne lokalne połączenia, nawet przez myśl nam nie przejdzie, kto najwięcej straci.

Zapytajcie Australijczyka, z czego jest dumny. Harbour Bridge, opera w Sydney - powie. - I stadion olimpijski. Trzecią z tych budowli zaprojektował Polak Edmund Obiała.
Zapytajcie Anglika, z czego jest dumny. Wśród paru rzeczy wymieni na pewno stadion Wembley i londyńskie metro. To też Obiała.
I jeszcze stadion piłkarski w Sydney, centrum tenisowe. Ostatnio - koordynacja budowy obiektów na olimpiadę Londyn 2012.
Same wielkie rzeczy. Wszędzie Obiała.

Niszczewice. Wieś położona 30 kilometrów od Bydgoszczy; parę chałup na krzyż. Ale przynajmniej ma nazwę.
W szczerym polu, niedaleko od Niszczewic, stoi chatka. Właściwie nie wiadomo, czy należy do tej miejscowości, czy do Złotnik Kujawskich. Dojście - tylko polem. Jak spadnie deszcz, jest kłopot. Jak zasypie śnieg - też. Właśnie w tej chatce urodził się i wychował Edmund Obiała.
- Nie byłoby mnie tutaj teraz, gdyby PKP zlikwidowała pociągi, jak teraz. Gdyby znikło moje poranne połączenie do Bydgoszczy - wspomina dla Gazety Wyborczej jeden  znajsłynniejszych polskich inżynierów-architektów, Edmund Obiała.

Więcej: Gazeta Wyborcza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy