polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLONIA: Do Sydeny zawinął polski samotny żeglarz kpt. Grzegorz Węgrzyn, który plynie dookoła Ziemi. * * * POLSKA: Skonczyl się protest posłów Platformy Obywalelskiej, który trawal od 16 grudnia. w sali sejmowej. Opozycja nic nie ugrala w sporze z partią rządzącą PiS. Prezydent podpisal ustawe budżetową bez zastrzeżeń. * * * AUSTRALIA: Premier Nowej Poludniowej Walii Mike Baird niespodziewanie oglosil swoją rezygnację i wycofanie się z polityki. * * * SWIAT: Donald Trump na ceremonii inauguracji pod budynkiem Kapitolu w Waszyngtonie objął dziś stanowisko 45. prezydenta USA. Zapowiedzial uczynienie Ameryki na nowo wielkiej.
EVENTS INFO: Final Wielkej Orkiestry Świątecznej Pomocy - Ferdydurke Bar, Melbourne, 15.01, godz. 12:00 - 16:00

wtorek, 12 kwietnia 2016

Ku pamięci obchodów 1000-lecia Chrztu Polski na uchodźstwie

Polskie Millenium upamiętnione
na amerykańskim znaczku pocztowym
Fot. Myvimu (Creative Commons)
W Senacie RP i  na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w 50. rocznicę obchodów 1000-lecia chrztu Polski na uchodźstwie organizowana jest dwudniowa konferencja poświęcona tym wydarzeniom. Konferencja wpisuje się w uroczystości związane z 1050. rocznicą chrztu Polski. Jej celem jest przywrócenie pamięci historycznej naszego społeczeństwa o zapomnianych obchodach milenijnych na uchodźstwie.  

Prasa na całym świecie donosiła o tych obchodach, od Nowej Zelandii i Australii, przez Włochy, Wielką Brytanię, po Kanadę i USA, czy Argentynę. Miały one miejsce wszędzie tam, gdzie mieszkali Polacy. Odbywały się msze święte, marsze, spotkania, konferencje. Te obchody  angażowały lokalne społeczności do wspólnego z Polakami przeżywania tej rocznicy. Były metodą informowania wolnego świata o tym, co dzieje się z narodami za „żelazną kurtyną”. Ten ogromny wysiłek organizacyjny polskiej emigracji zintegrował środowiska niepodległościowe i polonijne. Zdaniem senatora Jana Żaryna, który jest inicjatorem  wspomnianej konferencji obchody milenijne były  ważnym etapem w procesie odzyskiwania wolności przez Polskę. 

Z prof. historii, senatorem Janem Żarynem z Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą rozmawia Aleksandra Leicht:

- Panie profesorze, skąd wzięła się idea zorganizowania tej konferencji ?

- Rok temu, kiedy pracowałem w Instytucie Pamięci Narodowej, przed zbliżającą się 50. rocznicą obchodów milenijnych na uchodźstwie, rozpocząłem wraz z grupą historyków badania nad nieznanym, interesującym z powodów naukowych i edukacyjnych, tematem. Z tych początkowych poszukiwań, które okazały się niezwykle ciekawe zrodził się pomysł na konferencję i projekt badawczy, który ma na celu  próbę odtworzenia przebiegu uroczystości milenijnych na świecie w 1966 r. i pokazania jego wpływu na społeczności lokalne, a nawet państwa, gdzie obchody były organizowane.   Konferencja natomiast jest  okazją do zaprezentowania tych wstępnych wyników poszukiwań, ale przede wszystkim jest okazją do spotkania i rozmów z przedstawicielami emigracji, świadkami tamtych wydarzeń lub ich dziećmi, które znają tamtą historię, są w posiadaniu  dokumentów z tamtych czasów. Mam nadzieję, że to spotkanie da początek wypełnieniu  luki w wiedzy historycznej naszego społeczeństwa, wpisze się w politykę  historyczną realizowaną przez Senat. Przybliży i utrwali w historiografii polskiej i pamięci zbiorowej fenomen tych obchodów, w których uczestniczyły czynnie i biernie setki tysięcy wiernych, Polaków rozsianych po całym świecie.

- Jakie są te pierwsze efekty kwerendy historyków ?

-Obchody milenijne na uchodźstwie organizowane były przez Kościół katolicki. Polska emigracja niepodległościowa była przywiązana do tradycji i mocno związana z Kościołem. W związku z tym  w organizację  obchodów włączyła się  licznie na całym świecie. Pod egidą kościoła powstawały komitety obchodów Milenium. Tylko w Wielkiej Brytanii powstały 104 takie komitety, nota bene tyle samo było kół SPK, co świadczy o udziale tych członków w obchodach. Te działania integrowały polską społeczność emigracyjną,. O  zniewolonej Polsce zrobiło się głośno i obchody zyskały kontekst polityczny. Z ramienia Episkopatu Polski nadzór nad działalnością duszpasterską  wśród Polonii sprawował prymas kardynał  Stefan Wyszyński, a w jego imieniu abp Józef Gawlina rezydujący w Rzymie, po nim bp Władysław Rubin. Trzeba podkreślić, że podstawowa praca duszpasterska koncentrowała się w parafiach. Np. w USA było 875 parafii rzymskokatolickich Polonii amerykańskiej, 73 w Wielkiej Brytanii, 65 we Francji, 68 w Brazylii. Przygotowania były koordynowane przez Centralny Komitet Obchodów znajdujący się w rzymskim ośrodku duszpasterstwa emigracyjnego, którym kierował po wojnie abp Józef Gawlina, a po jego śmierci w 1964 r. bp Władysław Rubin. Obchody te odbywały się dzięki inicjatywie Prymasa Tysiąclecia. W rozpoczęciu Milenium chrztu Polski w Rzymie uczestniczył w styczniu 1966 r. papież Paweł VI. Następnie te obchody odbywały się w niemal każdej polskiej parafii na uchodźstwie,  w każdym państwie w wolnej Europie. Od stycznia 1966 r do września i centralnych uroczystości w Chicago i dalej do grudnia do wydania listu pasterskiego podsumowującego te obchody przez bp Władysława Rubina.      

- Co miało wpływ na upolitycznienie tych obchodów?

- Fakt, że  komunistyczne władze Polski nie wypuściły prymasa Wyszyńskiego z kraju na otwarcie obchodów milenijnych do Rzymu ,w momencie gdy jeszcze nie ucichły światowe komentarze dotyczące listu biskupów polskich do biskupów niemieckich z 18 XI 1965 r., i że obchody te zainaugurował papież Paweł VI, co odbiło się głośnym echem w  wolnym świecie. Np. we Francji pisała o tym wydarzeniu cała prasa – nie tylko kościelna i prawicowa, ale też  lewicowa.  W Stanach Zjednoczonych w obchodach milenijnych wziął udział prezydent tego kraju. Lyndon Johnson, który 3maja 1966 r. ogłosił Dniem Polskim. A znaczek milenijny został wydany w USA w nakładzie 140 mln sztuk. Te obchody nie tylko miały miejsce w parafiach i kościołach, ale wychodziły poza polskie środowisko, działy się w przestrzeni publicznej. Angażowały zatem społeczności lokalne wolnego świata do wspólnego przeżywania ceremonii religijnych. Była to metoda informowania światowej opinii publicznej o tym, co dzieje się z narodami, które znalazły się pod sowiecką dominacją. Zatem przypominały o Polsce, dawały impuls do zainteresowania się sprawą polską.  Skala  obchodów  unaoczniła całemu światu, że za „żelazną kurtyną” jest społeczeństwo, które nie godzi się  na życie w zniewoleniu. Doniosłe znaczenie miał  także fakt, że prymas Stefan Wyszyński otrzymał jeszcze od papieża Piusa XII pełnomocnictwo do opieki nad emigracją. Papież zdając sobie sprawę z sytuacji, w jakiej znalazł się polski naród ustanowił specjalnego duszpasterza emigracji polskiej w randze biskupa, co było ewenementem na skalę światową. Tym pełnomocnikiem, opiekunem duchownym całej Polonii  w zastępstwie prymasa Wyszyńskiego, znajdującego się po drugiej strony „żelaznej kurtyny” został biskup Józef Gawlina.   

- Co jest  głównym celem tej konferencji?

-W Polsce nie zdawano sobie do tej pory sprawy ze skali tych obchodów milenijnych na uchodźstwie. Nawet naukowcy nie mieli o tym pojęcia. Jest jeszcze dużo obszarów niezbadanych w naszej historii najnowszej. Do tych obszarów zaliczyć wypada historię emigracji w tym aspekcie, o którym rozmawiamy, czyli dotyczącym jej religijności, życia stowarzyszeniowego. Więc wypełnienie tej istotnej luki w społecznej świadomości historycznej Polaków jest ważnym celem tej konferencji i dalszych badań. Istotne jest opisanie wysiłku  Kościoła katolickiego w Polsce i na emigracji, duchowieństwa i laikatu i wpisanie tego wysiłku organizacyjno-duszpasterskiego do świadomości Polaków w związku z rocznicą 1050-lecia Chrztu  Polski i 50. rocznicą obchodów milenijnych w świecie. To istnienie Kościoła hierarchicznego łączącego Kraj i emigrację nie dopuściło do szczelnego domknięcia „żelaznej kurtyny”. Jest to niezwykle trudne przedsięwzięcie z uwagi na obszar tych badań – praktycznie cały świat.  Obejmie archiwa krajowe i emigracyjne, kościelne i państwowe, instytuty polskie za granicą, archiwa stowarzyszeń  organizacji polskich, obejmie  także prasę polonijną i prasę zagraniczną z tamtego okresu. Chcemy dotrzeć  do prywatnych archiwów.

-Co będzie efektem konferencji i projektu badawczego?

- Po konferencji będzie wystawa i publikacja, które zamierzamy zaprezentować jeszcze w tym roku, w grudniu. Chcemy przygotować wybór źródeł ilustrujących wysiłek Polaków - obfitujący licznymi inicjatywami społeczno-kulturalno- religijnymi mającymi miejsce w 1966 r. (konferencje, wykłady, publikacje, uroczystości, audycje w mediach zagranicznych, itd.).  Oprócz wydawnictw, zamierzamy stworzyć specjalne archiwum przy UKSW,  zamierzamy zdygitalizować zebrane dokumenty związane z obchodami, tak by wiedza na ten temat była dostępna nie tylko dla historyków i by można było prowadzić dalsze badania. To nasze archiwum, nie byłoby pełne, gdyby ludzie, organizatorzy, świadkowie tamtych wydarzeń i ich rodziny nie pomogły nam w tych poszukiwaniach. W związku z tym mam nadzieje, że obecność na konferencji mediów oraz licznych przedstawicieli środowisk emigracyjnych wzbogaci wiedzę historyków i społeczeństwa. Pozwoli dotrzeć do rodzin, dzieci uczestników i organizatorów tamtych wydarzeń. Zwracam się jednocześnie z apelem o pomoc w dotarciu do ludzi- świadków historii i  dokumentów. Proszę zwłaszcza rodziny,  dzieci emigrantów niepodległościowych, by spróbowali odszukać w swoich zbiorach prywatnych dokumenty upamiętniające wkład swoich rodziców i dziadków w przygotowanie obchodów milenijnych
- Dziękuję za rozmowę

rozmawiała: Aleksandra Leicht
Senat RP - Dział Prasowy

_______________________


Konferencja pn. "Obchody Millenium na Uchodźstwie w Pięćdziesiątą Rocznicę"
dbędzie się w Warszawie w dniach 18-19 kwietnia br. Transmisja konferencji dostępna będzie na stronie Senatu RP:
 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA