polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny - powiedział po zakończeniu 8-godzinnego przesłuchania w warszawskiej prokuraturze przewodniczący Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk. Zaznaczył, że zjawił się na przesłuchaniu przede wszystkim ze względu na szacunek dla państwa polskiego. * * * AUSTRALIA: Szefowa australijskiego MSZ Julia Bishop wypowiedziała się w mediach o niebezpieczeństwie, które stwarza Korea Północna dla innych państw. W odpowiedzi Pjongjang zagroził Australii atakiem jądrowym, jeśli ta będzie „ślepo i gorliwie" popierać działania Stanów Zjednoczonych i realizować amerykańską politykę izolowania i „temperowania" Korei Północnej. * * * SWIAT: Pekin i Moskwa wysłały swoje okręty wywiadowcze w stronę Półwyspu Koreańskiego - pisze The Daily Telegraph, powołując się na japońskie media. Według informacji gazety, okręty będą miały za zadanie „śledzenie" aktywności amerykańskiej grupy marynarki wojennej na czele z lotniskowcem „Carl Vinson".
EVENTS INFO: Uroczystość z okazji Święta Konstytucji 3 Maja - Konsulat Generalny RP w Sydney, 1.05, godz. 18:30 * * * Piknik rodzinny z okazji Dnia Matki - ogród Holy Family Services, Marayong, 6.05, godz.14:00

czwartek, 30 sierpnia 2012

Debata ws.afery Amber Gold. Złotem w państwo

Zamknięte biuro firmy Amber Gold. Fot. Zorro2212
Sprawę afery “Amber Gold” i p. Marcina P. usiłuje się sprowadzić w ostatnich dniach do niewiele znaczących błędów pojedynczych prokuratorów, sędziów, kuratorów sądowych. Nie byłoby jakoby afery, gdyby ktoś P. przypilnował, sąd rejestrowy jego spółek sprawdził, czy ma prawo on zasiadać w zarządach i radach nadzorczych, a odpowiednie organy kontroli sprawdzały na bieżąco przepływy finansowe i podatki. To jednak tylko pół prawda. Ktoś machinie Plichty pozwolił się rozpędzić, ktoś przymykał oczy na jego interesy, ktoś po prostu za nim stał.
Z drugiej strony szukanie “układu” trójmiejskiego, szerzej, państwowego, który by krył Marcina P. i jego interesy też jest nadużyciem. Trudno przypuszczać, że mafia zagnieździła się w sposób tak otwarty w strukturach politycznych. Jednak jest coś, co śmiało można nazwać indolencją struktur państwowych w sytuacjach niestandardowych. Słuchając dziś byłego ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego, który stwierdził, że prokuratura okręgowa w Gdańsku prawdopodobnie po raz pierwszy otrzymała doniesienie od Komisji Nadzoru Finansowego o możliwości dokonania przestępstwa i dlatego umorzyła (nie raz zresztą) sprawę, ogarnęło mnie przerażenie. Brak przepływu informacyjnego pomiędzy przecież państwowymi strukturami państwa (sądy, prokuratura, organy kontroli finansowej) jest porażający. Ktoś za to musi odpowiadać, ktoś na czele tych instancji został postawiony i podlega nie tylko odpowiedzialności politycznej. Nie zgadzam się dlatego ze stanowiskiem, że Jarosław Gowin i Andrzej Seremet nie odpowiadają za sprawę “Amber Gold”. Powinni na wiele trudnych pytań odpowiedzieć.


Opozycja oczywiście chciałaby sejmowej komisji śledczej. To najgorsze z możliwych rozwiązań, żadna komisja, łącznie z tą “komisją – matką”, od sprawy Lwa Rywina, nie przyczyniła się do poprawy funkcjonowania państwa i jego organów. To doskonałe miejsce na polityczny lans, lub na przykrycie problemów, jak było w przypadku jednej z ostatnich komisji, komisji hazardowej, a nie na rzetelne, dogłębne i profesjonalne potraktowanie tak trudnego i złożonego tematu. Więc może wydzielony zespół Najwyższej Izby Kontroli? On przynajmniej gwarantuje profesjonalizm, a także uprawnienia śledcze.
Wokół sprawy “Amber Gold” i jej wątku pobocznego, czyli pracy dla OLT Express syna premiera, Michała Tuska, roztacza się jeszcze jeden tajemniczy swąd. Analizując to, że Plichta mógł działać przez lat prawie 5, że skądś musiał wziąć kapitał początkowy, że przez oddziały jego firmy przeszło 50.000 osób i przepłynęło prawdopodobnie około 2 mld zł., rodzi się pytane – gdzie były w tym czasie służby specjalne? Co robiła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztofa Bondaryka? Czy rzeczywiście służba, de facto podległa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jest tak ślepa? Czy narażanie premiera na poważny despekt polityczny, wywołany zatrudnieniem przez firmę Plichty Michała Tuska nie jest działaniem wbrew interesom państwa?
Pytania można by mnożyć, nie pierwsze zresztą pytania pod adresem ABW, nie licząc na odpowiedzi. Ale mądrzy ludzie patrzą sobie w oczy i zadają pytania, czy służb specjalnych w życiu publicznym jest za mało, czy może jednak za dużo?

Azrael Kubacki

W Sejmie trwa debata ws. afery Amber Gold. Afera Amber Gold w Sejmie. NA ŻYWO
Transmisja z posiedzenia Sejmu  VIDEO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA