polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

niedziela, 18 sierpnia 2019

Otwarcie wystawy 'Destination Australia' w Melbourne

Wystawa zatytułowana ‘Destination Australia’ Post WWII Odysseys of Polish Soldiers – „Kierunek Australia”, odyseje polskich żołnierzy po drugiej wojnie światowej została otwarta w sobotę, 17 sierpnia 2019 r. w Tobruk House, przy 44 Victoria Avenue w Albert Park w Melbourne. Jej organizatorem jest Muzeum i Archiwum Polonii Australijskiej. Dokumentuje historię i dziedzictwo byłych żołnierzy polskich, którzy przybyli do Australii w latach 1947 i 1948. To od nich zaczęła się wielka migracja Polaków na piąty kontynent. W pierwszych latach powojennych Australia przyjęła 60 tyś. polskich emigrantów. Byli to – obok żołnierzy – dipisi i uchodźcy.

Wystawę otworzyła Mary Elizabeth Calwell, córka pierwszego ministra imigracji w Australii, Arthura Calwella. Wśród zaproszonych gości, których powitał Robert Semple, prezes Stowarzyszenia Szczurów Tobruku, byli m.in.: George Zbigniew Łuk-Kozika, honorowy konsul generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Wiktorii; Edward Kremzer, honorowy konsul Rzeczypospolitej Polskiej w Tasmanii; Nick Wakeling członek wiktoriańskiego parlamentu z okręgu Fentry Gully; Marian Pawlik, prezes Federacji Polskich Organizacji w Wiktorii; Krzysztof Łańcucki, były prezes Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii i Joanna Merwart reprezentująca obecną Radę Naczelną.

Ryszard Opara: AMEN. Skok do wody i pierwszy milion

Apartamentowce nad zatoką sydnejską.
Fot. K.Bajkowski
Skok do wody – marzeniami w przyszłość... Sydney i Zatoka - Sydney Harbour - Nieruchomości. Przypadek to ważne; czasem decydujące wydarzenie w życiu. Trzeba tylko umieć go dostrzec, potem właściwie przeanalizować i wykorzystać!

AMEN - Autobiografia naukowa Ryszarda Opary. Odcinek 25

Skok do wody – marzeniami w przyszłość...

Zawsze byłem wielkim wielbicielem wody i oceanu. Może dlatego, że jestem urodzony pod tym wodnym - znakiem „Raka”. Kocham wodę, czuję się w niej jak ryba; a może nawet jak rak... 


sobota, 17 sierpnia 2019

Myśl w obcęgach

Posel Janusz Sanocki alarmuje z trybuny sejmowej.
Fot. YouTube - Co tam w Sejmie  printscreen
Przenikliwy publicysta przedwojenny Stanisław Cat Mackiewicz nadał swojemu esejowi poświęconemu sytuacji w sowieckiej Rosji tytuł „Myśl w obcęgach”. We stepie książki wyjaśniał dlaczego: „Pisałem prawdę, przedstawiłem całą ohydę życia bolszewickiego, tego człowieka, którego nie tylko, że jest głodny i źle odziany, ale przede wszystkim ma myśl trzymaną w obcęgach. Człowieka trzymanego w najgorszej katordze, bo katordze myśli.”
 
Dziś na szczęście nie ma już bolszewizmu w fizycznej postaci, nie ma ludzi głodnych, ale czy obcęgi nie trzymają w dalszym ciągu polskiej myśli. I to obcęgi, które jakoś tak sami sobie na nasze umysły narzuciliśmy?

piątek, 16 sierpnia 2019

Defilada "Wierni Polsce" w Katowicach

Prezydent Andrzej Duda na defiladzie Wojska Polskiego
w Katowicach. Fot. Kancelaria Prezydenta
Oczy całej Polski były wczoraj zwrócone w stronę Katowic, a wszystko za sprawą defilady „Wierni Polsce”, zorganizowanej z okazji Święta Wojska Polskiego i 100. rocznicy I Powstania Śląskiego, która w tym roku odbywa się nie w Warszawie, a właśnie w stolicy województwa śląskiego.

Nowa lokalizacja defilady od samego początku wzbudzała kontrowersje. I choć za główny powód przeniesienia uroczystości ze stolicy Polski do centrum Metropolii Śląsko-Zagłębiowskiej podaje się chęć godnego upamiętnienia setnej rocznicy wybuchu I Powstania Śląskiego, to wielu komentatorów odczytuje to jako element rozpoczynającej się kampanii wyborczej. Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o tym, że obecny premier Mateusz Morawiecki, ku zaskoczeniu wielu, będzie startował w wyborach do Sejmu z pierwszego miejsca listy PiS w okręgu katowickim.

Marsz Życia Polaków i Polonii. Pierwszy krok

Marsz Życia Polaków i Polonii w Oświęcimiu 14 sierpnia 2019
Pierwsze takie wydarzenie. Fot. Twitter/Radio Kraków
Stała się rzecz istotna. Po wielu latach braku reakcji na oczernianie narodu polskiego i przypisywanie mu współudziału w holokauście, co, jak wskazuje przekaz z USA, może mieć na celu tworzenie atmosfery usprawiedliwiającej olbrzymie roszczenia od Polski ze strony określonych środowisk, wreszcie zobaczyliśmy wydarzenie pokazujące, że Polacy byli ofiarami Auschwitz, a nie brali udziału w eksterminacji. Kłamstwo usiłujące nam to przypisać było usilnie propagowane przez całe dziesięciolecia i przekonanie o współudziale Polaków w holokauście, w tym w funkcjonowaniu obozów śmierci, było, i nadal jest, mocno ugruntowane.

To nie przypadkiem amerykański prezydent Obama mówił kiedyś o „polskich obozach śmierci”, i to w obecności polskiego ambasadora, zaś szef FBI James Comey uznał za stosowne wtrącić frazę o polskich pomocnikach przy holokauście. Przypominam też sobie, jakież zdziwienie i niedowierzanie wywołało w zachodnich mediach opublikowanie przez IPN nazwisk załogi obozu w Auschwitz. Im się wydało niemożliwe, że są tam tylko Niemcy, a nie ma Polaków. Taka jest świadomość amerykańskich i zachodnich elit. Kłamstwo przypisujące nam pomocnictwo, a ostatnio, coraz częściej, sprawstwo holokaustu, szerzy się bezkarnie i faktycznie bez istotnego przeciwdziałania polskich władz. Rzec by można, parafrazując słowa znanej piosenki Aloszy Awdiejewa, że to kłamstwo obiegło już wiele razy świat, gdy tymczasem prawda jeszcze nie wyruszyła w drogę.