polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: po 16 latach u steru rządów na Węgrzech premier Viktor Orbán przyznał się do porażki swojej partii Fidesz-Węgierska Unia Obywatelska w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Przemawiając na wiecu swoich zwolenników w Budapeszcie, pogratulował swojemu rywalowi, Péterowi Magyarowi, liderowi partii Tisha, zwycięstwa. Nowy premier Węgier zostanie wybrany na pierwszej sesji nowego parlamentu, która odbędzie się na początku maja. Zostanie nim lider Tishy, Péter Magyar.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 20 stycznia 2025

"Mój tata się żeni". Mam Teatr z nowym spektaklem w Australii

Nie, nie mój tata. Nie dzielę się prywatnym życiem mojej rodziny. Tym razem chodzi o tytuł nowej komedii  Mam Teatr. Już te słowa „Mój Tata się żeni” wywołują uśmiech na twarzy a co dopiero sam spektakl. Marzanna Graff znów napisała sztukę, z którą identyfikuje się większość ludzi i już w lutym będzie miała okazję zobaczyć ją publiczność w Australii.

O czym jest to przedstawienie? O nieco szalonej rodzinie gdzie każdy z jej członków ma własny pomysł na życie i własne dziwactwa. Wszystko jakoś się toczy dopóki tata nie wpada na zwariowany pomysł. Jaki? Domyślacie się pewnie. Ja na to zareagują poszczególni członkowie rodziny i co ma z tym wspólnego miłośniczka tańców latino – seksowna Alusia? Największy problem może mieć Marta, która do tej pory starała się zapanować nad swoją rodziną… Ach, zapomniałbym: jest jeszcze Tomuś. O nim nie będę opowiadał bo tego pana trzeba po prostu zobaczyć na scenie i najlepiej mieć przy sobie chusteczki bo można się popłakać ze śmiechu.