polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Portal Wirtualna Polska ujawnił nowe taśmy w sprawie afery Zondacrypto. Sprawa ta uderza w ministra Tomasza Siemoniaka, a prokuratura dysponuje już nagraniami zabezpieczonymi w tej sprawie. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese znalazł się pod ostrzałem krytyki po ujawnieniu przez stację ABC, że posiadał niezgłoszone, honorowe członkostwo w klubie golfowym, który otrzymał od rządu dotację w wysokości 6 milionów dolarów. Premier odpierał zarzuty w parlamencie, twierdząc, że w golfa nawet nie gra. * * * SWIAT: Państwowy pogrzeb zmarłego króla Norwegii, Haralda V, odbył się w środę, 9 września 2026 roku w katedrze w Oslo. Monarcha zmarł 28 sierpnia w wieku 89 lat, a jego następcą na tronie został król Haakon VIII
POLONIA INFO:

niedziela, 14 stycznia 2024

Konrad Rękas: Polska Schrödingera

 "Prezydent dzielnie sieje zamęt, 

Rozdebatował się parlament. 

Rząd tylko zrzędzi zamiast rządzić,

Nie wiem, co o tym wszystkim sądzić".

Tak jak ostrzegano, doszło do rozdwojenia III Rzeczypospolitej. Rząd nie uznaje konstytucyjnych kompetencji prezydenta, jedna izba Sądu Najwyższego nie uznaje legalności drugiej, sądy powszechne ignorują orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. O tym czy ktoś jest prawomocnie skazany, legalnie ułaskawiony, czy jest posłem nie decyduje już w Polsce prawo, ale sympatie partyjne. Każda z dwóch głównych partii wydaje się mieć własny system prawno-ustrojowy i własną jurysprudencję, do których się odwołuje, nie bacząc na protesty drugiej strony. Rząd może więc kazać podległej sobie policji wtargnąć do siedziby prezydenta i aresztować posłów, bo ich za posłów nie uważa. Sąd Najwyższy mógłby z kolei nie uznać ważności wrześniowych wyborów parlamentarnych w Polsce – ale rząd by tego nie uznał. Prezydent mógłby ze względu na pozbawienie mandatów i aresztowanie dwóch posłów skierować ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego, ten mógłby uznać ją za nieważną, a wówczas prezydent mógłby rozwiązać parlament i ogłosić przyspieszone wybory– tylko, że większość parlamentarna takiej decyzji również by nie uznała itd.

 

Liberalny pseudo-autorytaryzm

 

To jest Polska Schrödingera – istnieje jako państwo i nie istnieje zarazem. Nie ma już konstytucji, nie ma prawa, nie ma procedur. Każdy może być następny: stracić mandat poselski i zostać aresztowany (niekoniecznie nawet w tej kolejności) i takie widmo wisi już nad naprawdę opozycyjnym posłem Grzegorzem Braunem (poddanemu sankcjom dyscyplinarnym i postępowaniu karnemu za zgaszenie świec chanukowych zapalonych w polskim Sejmie z udziałem najwyższych władz państwowych przez przedstawicieli skandalizującej sekty chasydzkiej Chabad-Lubawicz). Każda instytucja publiczna, nieważne z jak prawnie obwarowaną niezależnością i kadencyjnością, może zostać przejęta, zlikwidowana, przekształcona, podobnie, jak spotkało to właśnie media publiczne. To już nie jest woluntaryzm prawny, jak w czasach PiS-u. To faktycznie zastępowanie fikcji demokracji liberalnej chaosem demoliberalnego pseudo-autorytaryzmu. Pseudo- bo wciąż niekonsekwentnego i w sumie chyba bez systemowego celu innego niż igrzyska dla gawiedzi i capnięcie szybciej większej ilości stanowisk dla swoich. Zaprawdę, od dawna ostrzegaliśmy, że w Polsce jest bardak – a dziś robi się on tylko coraz większy.

 

 Liczy się tylko jedno: co powiedzą USA i UE

 

Faktycznie więc liczy się tylko jedno: co powiedzą USA i UE. Od dwóch dni politycy koalicji rządzącej pielgrzymują do ambasady amerykańskiej, żebrząc o zdjęcie z ambasadorem/namiestnikiem Markiem Brzezinskim (synem słynnego amerykańskiego geopolityka Zbigniewa Brzezińskiego, doradcy ds. bezpieczeństwa prezydenta Jimmy’ego Cartera i autora głośnych planów rozbiorów Rosji). Brzezinski dobrotliwie się zgadza, pstryka sobie selfie i nawet się nie zająknie o stanie praworządności w Polsce. To znaczące: Jarosławowi Kaczyńskiemu Amerykanie nie pozwolili zamknąć nawet jednej telewizji – Donaldowi Tuskowi wolno zamknąć dwóch posłów, a Amerykanie klepią po plecach firmującego takie działania ministra sprawiedliwości, Adama Bodnara (z pochodzenia Ukraińca).

 

Ewidentnie z punktu widzenia Waszyngtonu L’ordre règne à Varsovie – porządek panuje w Warszawie.

 

Konrad Rękas

NEon24

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy