polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: My tego nie odpuścimy. Nie będzie przyszłości relacji polsko-ukraińskich, jeżeli ta sprawa nie zostanie wyjaśniona – oświadczył minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mówiac w radiu ZET o ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej. Tydzień wcześniej Premier Donald Tusk podpisał w Warszawie z Wlodimirem Zełenskim porozumienie o "gwarancjach bezpieczeństwia" dla Ukrainy nie wspominając ani słowem o zbrodniach UPA, organizacji czczonej dzisiaj przez władze w Kijowie. Wicemarszalek Sejmu Krzysztof Bosak zażądał trybunalu stanu dla Tuska. * * * AUSTRALIA: Z powodu globalnej awarii IT w Australii ucierpiało wiele firm, w tym organizacje medialne, takie jak News Corp, ABC, SBS, Channel 7, Channel 9 i Network 10. Skutki awarii dotknęły również usługi EFTPOS, linie lotnicze, banki i supermarkety, pogrążając cały krajowy system komunikacji elektronicznej w chaosie. Premier Anthony Albanese robi sobie pięciodniową przerwę w pracy w Queensland ale jest na bieżąco informowany o skutkach awarii. Firma stojąca za awarią twierdzi, że wdrożono "poprawkę", ale według ekspertów efekt domina awarii może trwać dni, a nawet tygodnie. * * * SWIAT: Partia Republikańska oficjalnie nominowała oficjalnie Donalda Trumpa na kandydata na prezydenta USA. Trump ogłosił, że nominował senatora z Ohio Jamesa Davida Vance'a na kandydata na wiceprezydenta USA. Byly prezydent i kandydat pojawił się na konwencji wyborczej Partii Republikańskiej po raz pierwszy od czasu próby zamachu na jego życie. * Viktor Orbán wysłał wiadomość do szefa Rady Europejskiej, wzywając go do normalizacji stosunków dyplomatycznych z Rosją i rozpoczęcia negocjacji z Chinami w sprawie konferencji mającej na celu rozwiązanie konfliktu ukraińskiego, donosi "Bild". Wiadomość Orbána zawierała jego ocenę, że "intensywność konfliktu zbrojnego radykalnie wzrośnie w najbliższej przyszłości". * Bratysława nie przyłączy się do bojkotowania węgierskiej prezydencji w Radzie UE po wizycie Viktora Orbana w Moskwie, oświadczył prezydent Słowacji Peter Pellegrini: "Nie sądzę, by ktokolwiek powinien być karany za dążenie do dialogu. Słowacja tego nie zrobi"
POLONIA INFO: "Lajkonik" - Celebrating 10 Years, Sala JP2, Marayong, 4.08, godz. 14:00

środa, 19 kwietnia 2023

80. Rocznica Powstania w Getcie Warszawskim

Getto warszawskie liczące w swoim szczytowym okresie prawie pół miliona ludzi, było największym w Europie. Od lipca do września 1942 r. wywieziono do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince około 300 tysięcy Żydów. Wielu zmarło w getcie z głodu i wycieńczenia. Część została uratowana. Ci którzy pozostali 19 kwietnia 1943 roku zorganizowali powstanie w getcie warszawskim – czytamy w informacji Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich KUL im. Abrahama J. Heschela z okazji 80. rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim.

W getcie warszawskim liczącym pod koniec 1942 około 60 tysięcy mieszkańców przygotowywano się do walki. Powstały dwie organizacje żydowskie, które stawiły sobie za cel walkę zbrojną. Była to Żydowska Organizacja Bojowa oraz Żydowski Związek Wojskowy. Podczas próby deportacji Żydów w styczniu 1943 r. nastąpiło starcie zbrojne, które dowiodło zdolności Żydów do przeciwstawienia się niemieckim okupantom.

Strategia Żydowskiego Związku Wojskowego przewidywała możliwość ratunku poprzez walkę. Przedstawiono ją w odezwie w następujących słowach: „Gotujcie się do czynu! Czuwajcie! Powstajemy do walki! Jesteśmy tymi, którzy za cel stawią sobie obudzenie narodu. Chcemy rzucić społeczeństwu nasze hasło: Zbudź się i walcz! Nie trać nadziei w możliwość ratunku! Wiedz, że ratunek leży nie w bezwolnym, jak u stada owiec, pójściu na śmierć. Leży on w znacznie czymś wyższym: W walce!” (Odezwa Żydowskiego Związku Wojskowego wzywająca do walki zbrojnej, Warszawa, Styczeń 1943)

Żydowska Organizacja Bojowa przewidywała całkowitą zagładę wszystkich Żydów, dlatego wzywała ona do walki całe społeczeństwo, w sposób czynny lub bierny: „Dnia 22 stycznia upłynęło 6 miesięcy od początku wysiedlenia w Warszawie. Wszyscy doskonale pamiętamy owe potworne dni, kiedy to 300 tysięcy naszych braci i sióstr okrutnie wymordowano w obozie śmierci w Treblince. […] Ludu żydowski! Zbliża się godzina! Musicie być gotowi do stawiania oporu, by nas nie wyrżnięto jak owce! Niechaj żaden Żyd nie idzie do wagonu! Ci, co nie mogą okazać oporu czynnego, niech się bronią biernie, niech się ukryją!” (Odezwa Żydowskiej Organizacji Bojowej nawołująca do walki zbrojnej, Warszawa, styczeń 1943)

Powstanie w Getcie Warszawskim rozpoczęło się w 19 kwietnia 1943 r., gdy siły policji niemieckiej wzmocnionej oddziałami policji pomocniczej wkroczyły na teren getta. Spotkała ich fala ognia ze strony bojowników żydowskich powodując wycofanie się sił niemieckich.

Po przejęciu dowodzenia przez gen. Jürgena Stroopa, przyjęto strategię spalonej ziemi, czyli bezwzględnej walki wszystkimi dostępnymi środkami. Stroop nie chciał drugiego Stalingradu i walki o każdy dom. Wprowadził do getta wozy opancerzone, artylerię i miotacze ognia. Odcięto dopływ wody i elektryczności, każdy dom powinien być doszczętnie spalony, a wszystkie kryjówki i bunkry niszczono granatami i gazem. Po kilku dniach walki obszar getta stał się jednym wielki pożarem, domy były wypalane, a nad gettem unosiły się chmury ognia i dymu, nie pozwalające nawet oddychać.




Halina Birenabaum wspominała ten okres w następujących słowach: „Oddziały wyposażone w najnowocześniejszą broń maszynową ruszyły do ataku na garstkę wymęczonych, obdartych i niemal bezbronnych powstańców żydowskich, którzy woleli godną śmierć na polu bitwy niż w komorach gazowych… Armaty, czołgi, bomby, granaty, precyzyjne aparaty podsłuchowe, psy gończe. Esesmani podpalali systematycznie ulicę za ulicą, dom za domem. I mordowali złapanych lub znalezionych w kryjówkach ludzi – powstańców i nie powstańców, wszystkich Żydów, kobiety, starców, dzieci. Do bunkrów bali się wchodzić, wrzucali tam bomby duszące albo zalewali je wodą. Hitlerowscy bandyci wysadzali w powietrze nawet ruiny spalonych domów, aby w gruzach nikt już nie mógł się schować”. (Halina Birenbaum, „Nadzieja umiera ostatnia”, 77-78)

Niewielkie siły powstańców, pozbawione zapasów broni i amunicji nie były w stanie walczyć przez dłuższy czas, pomimo to walki trwały wiele dni, a Niemcy bali się wchodzić w zaułki, wąskie ulice, do piwnic, gdzie czekały ich zasadzki i walka wręcz. Bojownicy żydowscy stosowali taktykę walki miejskiej, przemieszczając się kanałami, poprzez piwnice domów, pojawiając się w niespodziewanych miejsca i atakując. Dopiero po zniszczeniu większości sił bojowników żydowskich i wypaleniu terenu getta, odkrywano bunkry, wypędzano ukrywających się Żydów.


Tragedię mieszkańców getta, którzy przeżyli w ukryciu i zostali deportowani do obozów opisano w następujących słowach: „Kiedy nas zawlekli na Umschlagplatz, zapadał zmierzch. Spalone ulice getta, domy, w których rodziliśmy się, wzrastali, żyli wśród swoich, wychowywaliśmy się, uczyli być ludźmi, domy, w których piwnice i strychy były długo świadkiem naszych upokorzeń, strachu, cierpień i tęsknoty za wolnością – wszystko, co kochaliśmy dawniej w tym rodzinnym mieście, zostawiliśmy za sobą. I większość spośród nas – na zawsze”. (Halina Birenbaum, „Nadzieja umiera ostatnia”, 81-82)

Demonstrując likwidację getta w Warszawie, 16 maja 1943 roku, dowódca sił niemieckich Jürgen Stroop wysadził w powietrze Wielką Synagogę na Tłumackim. Jednak to nie do niego należało zwycięstwo – zwycięstwo ducha, odwagi, poświęcenia życia – lecz do bojowników żydowskich, przywódców powstania, którzy prawie bezbronni, stawili opór przeciwko niemieckim nazistom, którzy chcieli wymordować cały naród żydowski i zniszczyć wszelki ślad po nim.

To młodzi ludzie, jak na przykład Mordechaj Anielewicz, Paweł Frenkel, Marek Edelman jako przywódcy powstania, stawili czoła całej potędze niemieckiej. Mordechaj Anielewicz przywódca Żydowskiej Organizacji Bojowej poświecił życie dla swojego Narodu! W swoim ostatnim liście pisał on: „Najważniejsze, że marzenie mojego życia spełniło się. Dane mi było zobaczyć żydowską obronę w getcie – w całej jej wielkości i chwale”. (List Mordechaja Anielewicza do Icchaka Cukiermana o pierwszych walkach w getcie, Warszawa, 23 kwietnia 1943)

Ponad rok później wybuchło powstanie, obejmujące całą Warszawę i w nim również uczestniczyli Żydzi. Całe miasto zostało spalone.

Dziś wspominamy tych, którzy pomimo braku szans na zwycięstwo, a nawet na przeżycie, potrafili podjąć nierówną walkę o godną śmierć z bronią w ręku.

Centrum Heschela KUL

* * * 




Prezydenci trzech państw i przedstawiciele Kościoła upamiętnili powstańców z getta warszawskiego

Prezydenci Polski, Izraela i Niemiec oraz przedstawiciele Kościoła katolickiego i społeczności żydowskiej w środę 19 kwietnia oddali hołd bohaterom Powstania w getcie warszawskim w 80. rocznicę jego wybuchu. „Kto sieje nienawiść, depcze po grobach bohaterów Powstania w getcie warszawskim” – powiedział w trakcie wystąpienia prezydent Polski Andrzej Duda.

Prezydent Izraela Izaak Herzog zaznaczył, że choć powstańcy po ludzku przegrali, duch ludzki zwyciężył. „Większość bojowników Powstania w getcie warszawskim nie przeżyła, ale duch ludzki zwyciężył tutaj, na tej ziemi, uświęconej krwią naszych bohaterskich braci” – podkreślił Herzog.

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier wskazał na potrzebę podtrzymywania pamięci o bohaterach Powstania. „Zachowanie pamięci o życiu żydowskim w Polsce i w Europie, życie żydowskie, które ponownie rozkwitło i będzie się rozwijać także w przyszłości. Dlatego tak ważne jest, abyśmy pamiętali. Dlatego tak ważne jest abyśmy – my, Niemcy – pamiętali” – zaznaczył Steinmeier.

W przesłaniu z okazji uroczystości rocznicowych przewodniczący Komitetu Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem abp Grzegorz Ryś podkreślił znaczenie postawy bohaterów getta dla obrony godności człowieka. „W strasznych dniach Zagłady i Powstania w warszawskim getcie broniliście – i obroniliście (!) – godności człowieka, ludzkiego prawa do godnego życia, w tym także prawa do godnego umierania” – napisał abp Ryś.

Ze względu na 80. rocznicę wybuchu Powstania, obchody miały szczególnie uroczysty charakter. O godz. 11:00 na skwerze Hoovera przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbyło się otwarcie wystawy Instytutu Pamięci Narodowej „Prosimy Cię, Boże, o walkę krwawą…”.

Główne uroczystości miały miejsce przed Pomnikiem Bohaterów Getta Warszawskiego. Zostały zorganizowane przez kancelarię Prezydenta Polski we współpracy z wieloma instytucjami kulturalnymi i historycznymi. Prezydenci Andrzej Duda, Izaak Herzog oraz Frank-Walter Steinmeier złożyli wieńce przed Pomnikiem. W wydarzeniu wzięli udział również przedstawiciele Kościoła katolickiego, wśród nich metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz i abp Grzegorz Ryś, i członkowie społeczności żydowskiej.


Od 10 lat Muzeum POLIN w Warszawie organizuje akcję społeczno-edukacyjną „Żonkile”, która wiąże się z postacią Marka Edelmana. Był to ostatni przywódca Powstania, przeżył likwidację getta i przez lata pielęgnował pamięć o wydarzeniach z 1943 roku. Do końca życia, w rocznicę Powstania, oddawał hołd poległym towarzyszom składając przed Pomnikiem Bohaterów Getta wiązankę żonkili. Żonkile są symbolem szacunku i pamięci o ofiarach Holokaustu, szczególnie tych, których zginęli w wyniku likwidacji gett i Powstania w getcie warszawskim.

W akcję „Żonkile” oprócz Warszawy włączyły się również inne polskie miasta. W Lublinie akcję koordynowało Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich im. Abrahama J. Heschela na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Symbolicznie kwiaty zostały przekazane studentom, wykładowcom i pracownikom Uniwersytetu.

Dla upamiętnienia 80. rocznicy Powstania w getcie warszawskim 19 kwietnia, o godz. 12:00, na terenie Warszawy zostały uruchomione syreny miejskiego systemu alarmowania i ostrzegania ludności. Zabrzmiały również dzwony kościołów archidiecezji warszawskiej.

Na godz. 17:30 zaplanowano uroczystości w synagodze Nożyków w Warszawie, również z udziałem głów państw, połączone z odsłonięciem tablicy upamiętniającej wizytę w 1946 r. ówczesnego Naczelnego Rabina Palestyny, dziadka obecnego prezydenta Izraela. O godz. 20:00 w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej odbędzie się koncert Polsko-Izraelskiej Orkiestry Symfonicznej.

W niedzielę 23 kwietnia ulicami Warszawy przejdzie Marsz Modlitwy, podążając Drogą Męczeństwa Żydów, Ofiar Holokaustu. Weźmie w nim udział m.in. abp Grzegorz Ryś. Marsze są organizowane corocznie przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów od 1993 roku.

Getto warszawskie liczące w swoim szczytowym okresie prawie pół miliona ludzi, było największym w Europie. Od lipca do września 1942 r. wywieziono do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince około 300 tysięcy Żydów. Wielu zmarło w getcie z głodu i wycieńczenia. Część została uratowana. Ci, którzy pozostali, 19 kwietnia 1943 roku zorganizowali Powstanie w getcie warszawskim, będące największym żydowskim zrywem przeciwko okupantowi niemieckiemu w czasie II wojny światowej. Według różnych szacunków walczyło od 700 do 2000 żydowskich bojowników. Powstanie ostatecznie upadło 16 maja 1943 roku, gdy Niemcy wysadzili w powietrze Wielką Synagogę przy ul. Tłomackie.

Family News Service


* * * 


KUL upamiętnił powstańców z getta warszawskiego

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II – jego władze w osobie rektora KUL ks. prof. Mirosława Kalinowskiego oraz społeczność akademicka uczelni – upamiętniły w środę żydowskich powstańców z getta warszawskiego. Przed Głównym Gmachem KUL rektor wraz ze studentami i nauczycielami akademickimi rozdawali papierowe żonkile – symbol pamięci o bohaterach powstania sprzed 80 lat.

„Upamiętnienie 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim ma wielkie znaczenie nie tylko dla Polaków i Żydów, ale i dla całego świata. W ten sposób chcemy docenić osoby, które walczyły o swoją godność. Warto pamiętać, że przesłanie płynące z wydarzeń sprzed 80 lat uświadamia nam prawdę o potrzebie dowartościowania każdej osoby ludzkiej bez względu na jej pochodzenie, wyznanie czy religię” – powiedział ks. prof. Kalinowski, który podkreślił, że KUL włącza się w ogólnopolskie obchody upamiętnienia bohaterskiego zrywu Żydów sprzed 80 lat.

„Powstanie w getcie warszawskim to wyraz wielkiego ducha narodu żydowskiego, który zdobył się na heroiczny czyn walki przeciwko niemieckim najeźdźcom, którzy okupowali nie tylko Polskę, ale i prawie całą Europę” – dodał rektor KUL.

Akcja społeczno-edukacyjna „Żonkile”, którą od 10 lat organizuje Muzeum POLIN, wiąże się z postacią Marka Edelmana, ostatniego przywódcy Żydowskiej Organizacji Bojowej, który przeżył likwidację getta i przez lata pielęgnował pamięć o wydarzeniach z 1943 roku. Do końca życia, w rocznicę powstania, oddawał hołd poległym towarzyszom składając przed Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie wiązankę żonkili.

Koordynatorem Akcji „Żonkile” na KUL-u jest Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich im. Abrahama J. Heschela – nowa jednostka naukowa, edukacyjna i kulturalna, której misją jest pogłębianie dialogu między katolikami a żydami na płaszczyźnie nauki, edukacji i kultury. „Centrum Heschela KUL chce – pamiętając o historii – patrzeć w przyszłość. Przez Akcję „Żonkile” na KUL chcemy budzić świadomość i angażować polskich studentów w dialog katolicko-żydowski” – podkreślił dyrektor Centrum Heschela KUL ks. prof. Mirosław S. Wróbel.



Duchowny zapowiedział także, że już pod koniec maja br. przyjadą na KUL studenci z Loyola Marymount University z Los Angeles, by wspólnie – jak zaznaczył – „patrzeć na historię, ale również razem budować przyszłość spotkania i wzajemnego zrozumienia”.

„Przyjedzie do nas ok. 20 studentów z różnych fakultetów wraz z wykładowcami. W grupach roboczych będą rozmawiać o relacjach katolicko- żydowskich, o ich historii, bogactwie wspólnych tradycji oraz o wspólnych korzeniach, oraz o tym, dokąd zmierzamy, jaką przyszłość chcemy budować i jak to robić. Zaplanowany jest wieczór modlitwy szabatowej w synagodze i Msza Święta dla chętnych” – dodał ks. prof. Wróbel.

Powstanie w getcie warszawskim rozpoczęło się 19 kwietnia 1943 roku i było pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej Europie. W nierównej, trwającej prawie miesiąc, walce słabo uzbrojeni żołnierze Żydowskiej Organizacji Bojowej oraz Żydowskiego Związku Wojskowego stawili opór m.in. oddziałom SS i Wehrmachtu, a także formacji pomocniczych. W tym czasie Niemcy zrównali getto z ziemią, metodycznie paląc dom po domu. 8 maja w schronie przy ul. Miłej 18 samobójstwo popełnił przywódca powstania Mordechaj Anielewicz wraz z grupą kilkudziesięciu żołnierzy. Nielicznym powstańcom udało się kanałami wydostać z płonącego getta.

KUL



zdjęcia: domena publiczna Yad Vashem, IPN, ZIH

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy