polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Pierwszy polski satelita wojskowy został wyniesiony na orbitę 28 listopada br., a wykonywanie zobrazowań rozpoczął 2 grudnia. Satelita znajduje się obecnie w fazie testów i kalibracji, przed przekazaniem go Siłom Zbrojnym RP, które zyskają dzięki niemu dużą elastyczność w prowadzeniu rozpoznania. * * * AUSTRALIA: Najważniejsi ministrowie Anthony'ego Albanese'a udają się do Waszyngtonu po tym, jak Biały Dom ponownie zażądał podniesienia wydatków na obronność do 3,5 proc PKB. Canberra stanowczo się temu sprzeciwiła, a premier stwierdził, że Australia będzie sama decydować o swoich wydatkach na obronę. * * * SWIAT: Administracja Donalda Trumpa uznała poniedziałkową wizytę prezydenta Ukrainy w Londynie, gdzie spotkał się z przywódcami Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji, za daremną próbę zyskania na czasie w negocjacjach na temat planu pokojowego. Trump naciska na Zelenskiego, aby działał szybko. Najnowszą wersję umowy pokojowej Zełenski ma przekazać stronie amerykańskiej we wtorek.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

piątek, 30 września 2022

Pożegnanie Franciszka Pieczki - aktora uczciwego

Franciszek Pieczka (1928 - 2022)
Wczoraj świat kultury, widzowie telewizyjni i teatralni pożegnali wielkiego aktora, dobrego i rodzinnego człowieka. Franciszek Pieczka rozpoznawalny był przez widzów jako Gustlik z serialu  „Czterech Pancernych” , Kiemlicz z „Potopu” , Św. Piotr z „Quo vadis” czy z ról w filmach  „Żywot Mateusza” , „Austeria” „Jancio Wodnik”, „Konopielka” ,  „Hydrozagadka”,  "Perła w koronie" oraz "Paciorki jednego różańca" . W swoim zawodowym życiu wykreował ich niemal 120.

Franciszek Pieczka odszedł 23 września, mając 94 lata. Był cenionym aktorem, który od wielu lat był związany z Warszawą. Uwielbiał swój aktorstwo i do końca życia pozostawał aktywny zawodowo.

W czwartek o godz. 12 w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie Falenicy rozpoczęła się msza pożegnalna. Pogrzeb aktora miał charakter państwowy. We mszy świętej uczestniczyli między innymi prezydent Andrzej Duda. Wybitnego aktora przyszły pożegnać tłumy, w tym jego koledzy z planu filmowego i członkowie Związku Artystów Scen Polskich. Obecni byli m.in. Daniel Olbrychski, Jerzy Fedorowicz, Maja Komorowska czy Sylwester Maciejewski.

W okolicznościowym przemówieniu prezydent oddał hołd wybitnemu aktorowi. Podkreślił, że Franciszek Pieczka cieszył się powszechnie „niezwykłą sympatią i szacunkiem jako aktor, człowiek, Ślązak, Polak, a przede wszystkim był ogromnie lubiany”.

 Aktor miał w młodości epizod ciężkiej pracy na kopalni, ale – jak podkreślał prezydent Duda – cały czas marzył o kinie i aktorstwie. Ojciec nie chciał się zgodzić na to, aby jego syn poświęcił się pracy artystycznej, widząc w niej prostą drogę na życiowe manowce, uważał, że film godzi w moralność i psuje człowieka. Tymczasem Franciszek Pieczka – wskazywał Andrzej Duda – „całym swoim późniejszym życiem pokazywał, że może być odwrotnie; że film może budować człowieka; że może pokazywać, jakim ten człowiek być powinien – w tak bardzo wielu postaciach i w tak wspaniały sposób. Od Kiemlicza do św. Piotra, od fabrykanta-bogacza, prostego człowieka łódzkiego Mullera aż do myśliciela Jańcio Wodnika”.

 Podczas Mszy św. podkreślano pasję artystyczną aktora, jego wielką miłość do nieżyjącej już małżonki oraz przywiązanie i dumę z górnośląskich korzeni. Następnie żałobnicy odprowadzili trumnę Franciszka Pieczki na cmentarz w Aleksandrowie. Aktor spoczął w grobie tuż obok ukochanej żony Henryki.

W 2011 r. Franciszek Pieczka został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej a w 2017 został odznaczony najwyższym polskim odznaczeniem państwowym, Orderem Orła Białego. Zawsze podkreślał swoje śląskie pochodzenie. Jak sam przyznał kiedyś w jednym z wywiadów, „Ślązakiem jestem i jako Ślązak umrę”.

na podst. Media internetowe



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy