polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

niedziela, 12 września 2021

Przemysław Piasta: Prymas

Nie pamiętam tłumów, które w pochmurne majowe popołudnie 1981 roku zebrały się na ówczesnym Placu Zwycięstwa w Warszawie. Nie doświadczyłem tej atmosfery podniosłego skupienia, która towarzyszyła ostatniej drodze wielkiego prymasa i wielkiego Polaka. Nie dane mi było poczuć jedności w żałobie, która połączyła niemal cały naród. Tak jak nie dano mi poczuć jedności w radości z tymi rzeszami Polaków, dla których beatyfikacja Stefana Wyszyńskiego jest podobnie jak dla mnie ważnym wydarzeniem.

Hierarchowie kościelni zdecydowali bowiem, że dzisiejsze uroczystości mają być małe. W miarę możliwości skromne, kameralne, pozbawione rozmachu. Że na dawnym placu Zwycięstwa nie zgromadzą się jak przed laty dziesiątki a może setki tysięcy Polaków. Rzecz jasna to nie dlatego, że kogoś przeraża sama wizja wielotysięcznego, rozmodlonego tłumu. To dla naszego dobra, w trosce o zdrowie. Rozumiecie, pandemia… Ta sama pandemia, która nie przeszkodziła kilka dni temu zebrać na Stadionie Narodowym ponad 56 tysięcy kibiców. Ta sama, która nie przeszkadzała nam do niedawna spędzać urlopów w tłocznych kurortach i nie przeszkadza nam robić zakupów w zatłoczonych sklepach.

Ta obłuda płynąca z ust karłów, niegodnych by stać przy grobie olbrzyma, jest znacząca. Choć budzi niesmak jest też mimowolnym hołdem, który występek składa cnocie a marność wielkości. Nie potępiajmy jednak karłów. Czasy prosperity rodzą słabych przywódców. Takich, którym nie w głowie zdobywanie wyżyn a jedynie spokojna konsumpcja. Ta zasada tyczy się w tej samej mierze władzy świeckiej co przywódców duchowych. Olbrzymi rodzą się znacznie częściej w czasach gdy są nam najbardziej potrzebni. Takiego Opatrzność zesłała nam gdy najbardziej go potrzebowaliśmy.

Dziś Stefan Wyszyński jest niewygodny dla wielu środowisk. „Prawdziwym patriotom” nie podoba się, bo nie pasuje do infantylnego kultu „żołnierzy wyklętych”. Antykomuniści mają mu za złe, że choć sam represjonowany nigdy nie wyparł się swojego, jakże niedoskonałego państwa. Tropiciele spisków wewnątrz kościoła szukają tajnych powiązań. Zaś najgłupsze w tym towarzystwie młode, niedouczone lewactwo fałszywie przypisuje mu nazistowskie sympatie.

Tymczasem prymas wymyka się prostemu szufladkowaniu. Był realistą lecz i wizjonerem. Mądrość łączył z konsekwencją a niezłomność z pragmatyzmem. W najbardziej mrocznych czasach, choć sam prześladowany, umiał wznieść się ponad horyzont codzienności. Może dlatego, że olbrzymy widzą więcej…

Przemysław Piasta

Myśl Polska


* * * 

EWTN Polska: BEATYFIKACJA KARDYNAŁA STEFANA WYSZYŃSKIEGO I SIOSTRY RÓŻY CZACKIEJ:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy