polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

piątek, 5 czerwca 2020

Co ma ekonomia wspólnego z zaufaniem?

Fot.  Silviu Costin Iancu  -  Pixabay
“Dzisiaj zarabianie pieniędzy jest bardzo proste. Ale zarabianie pieniędzy, będąc odpowiedzialnym wobec społeczeństwa i próbując ulepszać świat, jest bardzo trudne”
Jack Ma, założyciel Alibaba Group
 
Wzrost gospodarczy ma swój początek w głowach konsumentów. Więc jak obecnie zmotywować ludzi do pozytywnego myślenia, gdy życie publiczne praktycznie stanęło w miejscu? Jest to zadanie o wiele trudniejsze, niż masowe pompowanie setek miliardów dolarów w gospodarki państwowe.
 
W ciągu ostatnich kilku tygodni na całym świecie pojawiły się zacięte dyskusje dotyczące „właściwej” polityki odmrażania gospodarek. Które sektory i sklepy należy ponownie otworzyć? Jakie zasady należy wprowadzić, aby osiągnąć optymalną równowagę między kontrolowaniem pandemii a uwolnieniem gospodarki? Pomysłów nie brakowało i nadal nie brakuje, przy czym politycy w różnych państwach naśladują się nawzajem bezmyślnie. Niektórzy z nich zapomnieli nawet o pandemii i odmrażają swoje gospodarki, ponieważ…..inne państwa robią to samo. Zapomina się jednak o tym, że to nie polityka rządu uruchamia gospodarkę, ale zachowanie konsumentów.


Widać to wyraźnie na przykładzie Szwecji, gdzie rząd od początku postanowił przyjąć podejście stosunkowo liberalne do panoszącego się koronawirusa. Obywatele mieli dużo swobody, a instytucje publiczne funkcjonowały w normalnym trybie. Niemniej jednak wskaźniki gospodarcze gwałtownie spadły, podobnie jak w pozostałej części Europy. Dlaczego? Bowiem obywatele Szwecji ograniczyli swoją aktywność publiczną i wydatki dobrowolnie, a nie z powodu ograniczeń państwowych. Przykład szwedzki pokazuje, że ekonomia to również, a może przede wszystkim psychologia. Sukces odbicia gospodarki nie zależy od tego, które branże są odmrażane i w jakiej kolejności. Ważniejsze jest to, jak szybko można odzyskać zaufanie obywateli, którzy jednocześnie są konsumentami, a wiec motorem gospodarki. Decyzje polityczne niekoniecznie idą w parze z rozluźnieniem popytu konsumenckiego i inwestycyjnego. Sprawa jest bardziej złożona. Ekonomia nie jest mechanicznym kołem zębatym, którym można sterować za pomocą kilku śrub regulacyjnych. Wręcz przeciwnie – układy ekonomiczne opierają się na niezliczonych indywidualnych decyzjach i oczekiwaniach, które należy interpretować w aspekcie psychologii. Mam tu na myśli strach, nadzieję, panikę, euforię i przede wszystkim zaufanie. Nie bez powodu najgorsza możliwa forma spowolnienia gospodarczego – depresja – opisuje także chorobę psychiczną u ludzi.
 
Pełne ożywienie gospodarki zawsze związane jest z pełnym zaufaniem konsumentów – zaufaniem do systemu polityczno-ekonomicznego, do banków, do polityki rządu i do funkcjonalności instytucji ponadnarodowych. A co dzieje się obecnie? Ludzie zaczynają oszczędzać, odkładać na czarną, albo jeszcze czarniejszą niż obecna, godzinę. Częściowo można to zjawisko wyjaśnić blokadą gospodarczą, ponieważ niektórych towarów lub usług po prostu nie można kupić. Jednak obecne pasywne zachowanie ludzi w ramach konsumpcji trzeba wytłumaczyć przede wszystkim panującym strachem, niepewnością jutra, wątpliwościami i spadkiem zaufania do instytucji. Ludzie dostosowują się automatycznie do sytuacji polityczno-rynkowej i przechodzą na tryb przetrwania i przeczekania. Unikają ryzyka, zabezpieczają się, gromadzą zapasy, nie podejmują długoterminowych decyzji, koncentrują się na “dziś i teraz”. A takie zachowanie nie może wróżyć dobrze rozwojowi koniunktury gospodarczej. Firmy unikają fuzji, ograniczają inwestycje i nie zatrudniają nowych pracowników. Bo i po co?. Wiele z tych reakcji nie ma racjonalnych podstaw, głownie dlatego., że pandemia nie będzie trwała wiecznie. Ale ekonomia nie jest zdalnie sterowalną maszyną, a człowiek nie jest obiektywnym kalkulatorem homo oeconomicus. Nie tylko giełdy funkcjonują irracjonalnie, cala ekonomia kieruje się irracjonalnymi prawami – przynajmniej w krótkim okresie czasu.
 
Tu oczywiście rodzi się klasyczne pytanie: w jaki sposób przezwyciężyć ten paraliżujący strach? Jak odzyskać zaufanie obywateli, którzy są jednocześnie konsumentami? Ważna jest wiarygodna informacja. Dokładne i rzetelne dane dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa generują wiarygodną oceną rzeczywistego niebezpieczeństwa. Czyli należy skierować strach i niepewność tam, gdzie są one obiektywnie uzasadnione. Można wiec założyć, że transparencja i obiektywność informacji wzmacniają zaufanie ludzi. Optymiści uważają, ze najłatwiej znormalizować pandemiczną sytuacje za pomocą skutecznej szczepionki przeciwko panującemu wirusowi. Ale czy ludzie zaufają szczepionce? Czy zechcą się szczepić i czy szczepionka nie będzie miała skutków ubocznych? A zmuszać do szczepienia nie wolno nikogo – takie zjawisko byłoby drastycznym naruszeniem praw człowieka i obywatela.
 
Wzrost gospodarczy zaczyna się w głowach obywateli/konsumentów, którzy muszą odzyskać zaufanie do otaczającego ich świata. To zaufanie musi być szerokokątne i stabilne, a nie wycinkowe i oparte jedynie na odmrażaniu kolejnej branży. Wiele państw (i wielu polityków) oferuje obecnie coraz więcej gigantycznych programów “ratowania gospodarki” i przez to wpadają w pułapkę. Obywatele jednak nie są głupi i wiedzą, że pieniądze nie rosną na drzewach. Mają świadomość, że dzisiejszy dług publiczny to jutrzejsze podwyżki podatków. Te próby budowy zaufania w społeczeństwach państw dotkniętych koronawirusem (a więc praktycznie we wszystkich państwach świata) działa na zasadzie sprzężenia zwrotnego. A tymczasem zaufania obywateli nie da się kupić, bowiem jest to bezcenny atrybut.
 
Prof. Mirosław Matyja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy