polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska znalazła się wśród krajów wskazanych przez Rosję jako miejsce produkcji dronów dla Ukrainy. W opublikowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony wykazie pojawiły się adresy firm z Europy, które wspierają ukraiński przemysł zbrojeniowy. "To lista potencjalnych celów" - oświadczył Dmitrij Miedwiediew wiceszef Rady bezpieczenstwa FR. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: "Jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę morską, Iran uzna to za naruszenie zawieszenia broni i zamknie cieśninę Ormuz" - poinformowała w piątek irańska agencja państwowa Fars. Tymczasem prezydent Donald Trump zapewnił w piątek, że cieśnina Ormuz pozostaje "całkowicie otwarta", ale blokada irańskich portów nadal obowiązuje. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi poinformował z kolei, że ruch statków handlowych przez cieśninę będzie dozwolony do końca obowiązywania rozejmu z USA i Izraelem, który wszedł w życie 8 kwietnia i ma potrwać do 22 kwietnia. Dodał, że otwarcie cieśniny jest powiązane z obowiązującym zawieszeniem broni w Libanie. Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran z 28 lutego Teheran zablokował ruch przez Ormuz, którym transportowano około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Wojciech Korfanty. Rocznica skłaniająca do refleksji

Pomnik Wojciecha Korfantego
 w Siemianowicach Śląskich.
Fot. L.Mehlich -Wikipedia (CC BY-SA 3.0) 
Dziś  (18.08) wypada 80 rocznica śmierci Wojciecha Korfantego, którego trzeba zaliczyć do grona jednego z ojców niepodległej Polski, zasłużonego w budzeniu polskości na Śląsku i w przywróceniu tej dzielnicy w polskie granice. Premier Morawiecki przemawiając 15 sierpnia, podczas świątecznych obchodów w Katowicach, wspominał Korfantego słowami: „Mogą spełnić się marzenia naszych ojców, naszych dziadów, którzy rysowali granice Polski swoją krwią. Mogą spełnić się ich marzenia o budowie silnej, sprawiedliwej, solidarnej RP. To było również marzenie wyrażane w tamtym czasie przez Wojciecha Korfantego”.


To dobrze, że tak powiedział, tym niemniej trzeba pamiętać, że to sanacyjne władze pomajowej Polski, do których nawiązuje rządząca obecnie partia, prześladowały i więziły Wojciecha Korfantego kierując się politycznie motywowaną wrogością. Korfanty był wieziony i poniewierany w twierdzy brzeskiej a potem musiał udać się na emigrację by uniknąć dalszych prześladowań. Gdy ciężko chory, na kilka miesięcy przez wybuchem wojny, powrócił do kraju, by włączyć się w przygotowania do obrony Polski przed oczekiwanym niemieckim najazdem, sanacyjne władze zamknęły go w więzieniu na Pawiaku, skąd został wypuszczony po trzech miesiącach, w stanie bardzo ciężkim. W niespełna miesiąc po uwolnieniu już nie żył.


Zadufana w sobie i pozbawiona poczucia realizmu sanacyjna władza nie chciała włączenia się opozycji w wysiłek obrony kraju. Wybuch wojny szybko zweryfikował te mrzonki o potędze. Już szóstego dnia wojny władze zaczęły uchodzić z Warszawy. Najpierw prezydent Mościcki, potem rząd i Naczelny Wódz Rydz Śmigły. Dobre samopoczucie i liczenie na dalekich sojuszników nie wystarczy i nie zastąpi realnej i odpowiedzialnej polityki.
 
Dziś sytuacja wokół Polski znowu zmienia się w niebezpiecznym kierunku. Oby władza wyciągnęła właściwe wnioski z tamtych doświadczeń. Przeciwnika i zagrożenia, wynikające choćby z nieukrywanej chęci obrabowania Polski, należy widzieć tam gdzie one faktycznie się znajdują, a nie sztucznie kreować wśród tych, którzy zwracają uwagę na błędy i złe działania w polityce zagranicznej.
 
Stanisław Lewicki
konserwatyzm .pl

* * *
 
Wojciech Korfanty - życiorys (Wikipedia)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy