polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT: Prezydent USA Donald Trump, premier Danii Mette Frederiksen i premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podpisali trójstronne porozumienie dotyczące bezpieczeństwa i obronności w regionie Arktyki.Stany Zjednoczone zapowiedziały budowę dwóch dużych baz wojskowych na terenie Grenlandii.
POLONIA INFO:

środa, 24 kwietnia 2019

Sri Lanka. Kto zabił?

Mahamevnawa Buddha, Sri Lanka. Fot. MaxPixel CC0
Wygląda na to, że Al-Kaida postanowiła się przypomnieć. Od czasu amerykańskiej operacji w Pakistanie, w której wyniku pochwycono martwego ibn Ladina, zainteresowanie  Al-Kaidą zmalało. Zepchnęło  ją na medialny margines tzw. Państwo Islamskie, z którym była w konflikcie.

Zanim dowiodę przypuszczalnego autorstwa Al-Kaidy, opowiem, kto tego nie zrobił w kraju, w którym terroryzm był chlebem powszednim przez dwadzieścia lat wojny domowej.


Tamilowie, wyznawcy hinduizmu, walczący o niepodległość dla siebie w północnej części Sri Lanki, a zwłaszcza Tamilskie Tygrysy, stosowali techniki terrorystyczne, ale i bandyckie. Wojska większości syngaleskiej stosowały terror połączony z osiedlaniem kryminalistów na terenach spornych, granicznych.  Tamilscy partyzanci szkoleni byli u pobratymców w Tamilnadu, 60-milionowym stanie południowych Indii. Po długiej i beznadziejnej kampanii rozgniotła ich ostatecznie armia lankijska, dokonując śmiertelnego zrywu w walce o wszystko. Zginął podczas ucieczki przywódca Tygrysów, patologiczny morderca Vellupilai Prabakharan.


Od dziesięciu lat Sri Lanka leczy rany, odbudowując gospodarkę, która z powodu wojny zanikła. Muzułmanie stanowiący nikłą, paruprocentową mniejszość, żyjący głównie w Colombo, zajęci byli i są handlem jubilerskim. Nigdy nie przyszło im do głowy mieszanie się do sporów wewnętrznych. Chrześcijanie to mikroskopijna mniejszość potomków z Holandii i kolonistów brytyjskich. Zmarginalizowani,  zajmowali się obsługą ruchu turystycznego, który zaczął po wojnie odżywać. Są łatwym i bezpiecznym celem. Odwetu nie dokonają. Syngalezi ich nie lubią.
Prezydent Junius Jayewardene

urzędujący w latach 80. pragnął przekształcić Colombo w drugi Singapur, a osiągnął „sukces”, zostawiając po sobie drugi Bejrut. Dopiero po wojnie port w Colombo zaczął funkcjonować jako stand by dla portów Singapuru. Jayewardene marzył też o rozwinięciu bazy turystycznej i zezwolił na budowanie bez podatków  wielkich hoteli pięciogwiazdkowych. Przez całe lata 80. świeciły one pustkami. Turyści się bali, choć cudzoziemców wtedy nie atakowano. Pokój w Hiltonie można było dostać za 20 dolarów.

I teraz kiedy turyści z Europy, Azji i Australii zaczęli do Sri Lanki przybywać, zwłaszcza na południe, terroryści Al-Kaidy, korzystając najpewniej z dobrych stosunków z Pakistanem, własnych i wyspy, przedostali się stamtąd, żeby zorganizować według wzorów z Manhattanu (WTC  11/9/01) skoordynowany atak terrorystyczny na kilka świątyń, pełnych w czasie Wielkanocy, i kilka hoteli. Taktyka świadczy, że to Al-Kaida. Celowy atak, milczenie po ataku bez przypisywania sobie autorstwa i liczba ofiar taka jak w Madrycie i na Bali to pozostałe argumenty za. Zostało to zrobione tak, abyśmy zachodzili w głowę, kto się za tym kryje i nie mieli spokoju nawet daleko od Colombo. Armia syngaleska, w której służą buddyści , zapomni po raz wtóry o nakazie swojej religii „Żyj i daj żyć innym”. Ale wie, że terrorem terroryzmu nie pokona.

Krzysztof Mroziewicz
Ambasador RP w Sri Lance w latach 1996-2001
Studio Opinii


* * *


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy