polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Wojskowy Sąd Okręgowy przekazał do Szwecji wniosek o aresztowanie stalinowskiego sędziego Stefana Michnika. Śledczy uważają, że Stefan Michnik w latach 1952-53 roku w Warszawie popełnił 30 przestępstw, które stanowią zbrodnie komunistyczne i wyczerpują znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. mieszkającemu w Szwecji stalinowskiemu sędziemu, który ma obecnie 89 lat, grozi nawet dożywocie.* * * AUSTRALIA: Komisja zajmująca się działalnością głównych banków w Australii ujawniła liczne nieprawidłowości w sektorze bankowym, m.in. notoryczne pobieranie opłat za fikcyjne usługi. Posiadacze kredytów hipotecznych płacili o 850 AUD rocznie za dużo. Finalny raport zostanie przedstawiony w lutym.* * * SWIAT: Papież Franciszek zdymisjonował zamieszanych w skandal pedofilii dwóch kardynałów z grona swych doradców. Watykan podał w środę, że usunięci z Rady Kardynałów dostojnicy, to kardynał George Pell sądzony w Australii i Francisco Javier Errazuriz z Chile.
EVENTS INFO: 7 Kobiet w Różnym Wieku - spektakl improwizowany - Klub Polski w Bankstown, 22.12, godz. 15:00

czwartek, 27 września 2018

Wycieczka szkolna do Calmsley Hill City Farm


 W ubiegłą sobotę 22 września 2018 roku odbyła się nasza pierwsza, jakże długo wyczekiwana szkolna wycieczka do Calmsley Hill City Farm. Projekt wycieczki - zgłoszony dokładnie rok temu - został częściowo pokryty z funduszy Fundacji „Wolność i Demokracja” przy Senacie Rzeczypospolitej Polskiej w ramach projektu „Wspieranie Edukacji Polskiej na Świecie”. 

Jesteśmy niezmiernie wdzięczni Fundacji „Wolność i Demokracja” za pomoc finansową w realizacji projektu naszej szkolnej eskapady. Trudno jest znaleźć słowa, które oddałyby w pełni naszą radość płynącą z tego, iż mogliśmy spędzić ten dzień wspólnie jako społeczność szkolna: uczniowie, nauczyciele i rodzice.



 Wycieczka nasza miała dwa podstawowe cele: cel edukacyjny i cel integracyjny. Cele edukacyjne: 
 Uczeń rozpoznaje i nazywa w języku polskim zwierzęta mieszkające na wsi;  Uczeń buduje proste zdania w języku polskim na temat zwierząt hodowlanych;
  Uczeń rozpoznaje charakterystyczne odgłosy wydawane przez zwierzęta z wiejskiego podwórka. Cel integracyjny: 
 Umocnienie postaw społecznych oraz integracja grupy uczestników projektu i ich otoczenia. 


22 września 2018 roku w piękny, wiosenny poranek, przed bramą wejściową do Calmsley Hill City Farm zebrali się uczniowie wraz z rodzicami oraz nauczyciele z Polskiej Szkoły Sobotniej w Macarthur. Pierwszym wydarzeniem dnia była możliwość dotykania i głaskania różnego rodzaju zwierząt domowych. Były tam i króliczki i kózki i owieczki i kucyki. Ach - cóż to była za frajda dla dzieciaków! Zresztą radość ta wymalowana była nie tylko na buźkach dzieci, ale również na twarzach towarzyszących im rodziców. Niektórzy z naszych uczniów mieli wyjątkową okazję karmienia z butelki małego jagniątka. Ach - cóż to był za widok! Ileż było przy tym śmiechu, radości i wrzawy! Kolejną atrakcją było dojenie krowy. O godzinie 11:00 wokół krasuli zebrał się niemały tłum i dużych i tych całkiem malutkich gapiów, a każdy bez wyjątku koniecznie chciał zobaczyć czy może przypadkiem popłynie strumieniami mleko czekoladowe, albo truskawkowe. Niestety, niektóre z naszych dzieciaków były szczerze rozczarowane kiedy okazało się, że mleczko od krowy jest zawsze tylko i wyłacznie.... Białe. Kilkoro z naszych uczniów próbowało swoich sił w dojeniu krowy co uwiecznione zostało na zdjęciach. Z dumą musze przyznać, że i ja sama podjęłam się próby wydojenia krasuli i odnotowałam na tym polu niemały sukces. 

O godzinie 12:00 zebraliśmy się na wspólny lunch. Rodzice wesoło ze sobą rozmawiali, a dzieci kopały razem w piłkę na wielkiej łące. Nie zabrakło także spotkania z piosenką. Umożliwił nam to nasz wspaniały Pan Darek Plust, który przywiózł ze sobą i gitare i śpiewniki. Pan Darek miał przy sobie nawek głośnik, żeby było go lepiej słychać. Jestem ogromnie wdzięczna Panu Darkowi za jego obecność! Bez niego i jego talentu nasz wyjazd na pewno nie byłby taki sam. Po lunch’u, niektórzy z rodziców zabrali swoje pociechy do zagrody, gdzie na słoneczku wylegiwały się leniwie kangurki. Inni poszli oglądać tresurę psów. Ich trenerka byla po prostu doskonała w swoim fachu. Z ogromną przyjemnością oglądałam popisy jej podopiecznych. 

Na koniec można było oglądać i podziwiać umiejętności panów trudniących się profesjonalnym strzyżeniem owiec. Robili to z niesamowitą wprawą – dzieci stały jak zahipnotyzowane oglądając ich w akcji. Nasza wycieczka okazała się być wspaniałą przygodą zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Raz jeszcze kierujemy słowa wdzięczności w stronę Fundacji „Wolność i Demokracja” za umożliwienie nam tego wyjazdu. A czy dzieciom podobało się na Farmie? Obejrzyjcie proszę zdjęcia i oceńcie to sami!

Bernardeta Kawa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja