polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W niedzielę odbyła się konwencja Roberta Biedronia, który już oficjalnie został wspólnym kandydatem Lewicy w wyborach prezydenckich. Lider Wiosny zadeklarował m.in. współpracę z przedstawicielami różnych formacji. Przekonywał, że uczyni wszystko, aby Polska była krajem otwartym i tolerancyjnym. Zapowiedział także wychodzenie z inicjatywą ustawodawczą i składanie projektów na rzecz poprawy sytuacji w ochronie zdrowia, w polityce mieszkaniowej czy w wymiarze sprawiedliwości. * * * AUSTRALIA: Australijska marynarka wojenna i lotnictwo włączyły się w akcję ratowania mieszkańców zagrożonych przez gigantyczne pożary. W Nowej Południowej Walii niektóre miejscowości przestały istnieć. Spłonęło już 1365 domów, a ponad 500 zostało uszkodzonych. W bieżącym sezonie pożarów w Australii zginęło już 18 osób. Specjaliści oceniają też, że śmierć poniosło niemal pół miliarda zwierząt. * * * SWIAT: Przedstawiciele oskarżenia z Izby Reprezentantów USA przedstawili w czwartek w Senacie dwa artykuły impeachmentu Donalda Trumpa, co oznacza formalne rozpoczęcie senackiego procesu ws. usunięcia obecnego prezydenta z urzędu. Właściwy proces rozpocznie się we wtorek.
EVENTS INFO: Mam Teatr: komedia „Poślubieni Pogubieni”- Dom im. Kopernika, Adelajda, 1.02, godz. 17:00; Klub Polski Syrena, Melbourne, 9.02, godz. 17:30 * * * Mam Teatr: komedia „Trudno uwierzyć” - Dom im. Kopernika, Adelajda, 2.02, godz. 15:00; Polski Klub Albion, Melbourne, 8.02, godz. 17:00 * * * Mam Teatr: spektakl „Działka” - Polski Kosciól w Essendon, Melbourne, 15.02, godz. 15:00

piątek, 4 sierpnia 2017

Hammershus. Ruiny zamku z polsko- szwedzką historią

Ruiny zamku na wyspie Bornholm.
 Fot. E. Michałowska-Walkiewicz 
Nasza redakcja, została zaproszona do Danii, celem szukania polskich śladów w historii tego kraju. Zwiedzaliśmy tam dobrze zachowane ślady potęgi duńskiej z epoki średniowiecza, w które wpleciona jest stara legenda.

Ufortyfikowany zamek
Hammershus, to duński zamek królewski z ogromnym kompleksem fortyfikacyjnym, usytuowany na północnym krańcu wyspy Bornholm. Należy on do największego obiektu o charakterze historyczno-obronnym, mieszczący się na północnym krańcu Europy. Zamek ten, został zbudowany przez Duńczyków w 1255 roku, na polecenie szwedzkiego arcybiskupa Lund, który walczył o hegemonię i totalne wpływy z królem duńskim. Zamek ten, zbudowany został na masywie Hammeren, a miał on być przeciwwagą dla znajdującego się w centralnej części wyspy królewskiego zamku Lilleborg. W cztery lata po wybudowaniu Hammershus, wojska szwedzkiego pod komendą arcybiskupa Lund zniszczyły Lilleborg i Hammershus, a zamek stał się głównym obiektem wyspy.

 Fortyfikacje
Fortyfikacje mające na celu wzmożenie obronności zamku, znajdują się na wysokości 75 m n.p.m. na skalnym klifie. Składa się na nie mur, w niektórych miejscach o pierścieniu podwójnym, o długości 750 metrów. Są tutaj także szańce oraz fosa, a w centralnym punkcie zamku usytuowana jest baszta, Mante.

Dzieje zamku Hammershus

W początkowym okresie istnienia, Hammershus wiele razy przechodził z rąk szwedzkiego arcybiskupa w królewskie ręce Danii. W roku 1522 całą wyspę z zamkiem, przejęła na 50 lat w ramach spłaty długu Danii niemiecka Lubeka. Lubeczanie wybudowali tu nowe umocnienia fortyfikacyjne i nadali zamkowi specyficzny kształt. W 1576 roku, Bornholm no i oczywiście zamek Hammershus wrócił do korony duńskiej. W XVII wieku, Hammershus zaczął tracić znaczenie militarne w związku z rozwojem broni palnej i artylerii. W roku 1645, wyspa i Hammershus został zdobyty przez Szwedów, w miarę upływu czasu wrócił on jednak do Danii na mocy traktatu pokojowego. Od 1743 roku, zamek zaczął zaczął popadać w ruinę, stanowiąc jednocześnie cenne źródło materiałów budowlanych dla mieszkańców pobliskich okolic. Również twierdza na wyspie Christianse, powstała częściowo z cegieł pozyskanych w rozbiórce Hammershus. Jak głosi stara legenda, podobno przebywał tutaj Stefan Czarnecki ze swoim wojskiem, dlatego część zamku nosi nazwę skrzydła polskiego. Podobno w każdą bezksiężycową noc, duch polskiego żołnierza walczącego u boku Stefana Czarneckiego, przechadza się po obmurowaniu zamkowym. Gdy nagle nie wiadomo skąd, przybiega do niego rączy koń, rycerz wsiada na niego i razem znikają w ogromnej siwej mgle.

Aby tego doświadczyć, można zatrzymać się w niedalekim moteliku, w którym serwowane jest wspaniałe wręcz jedzenie. Duńczycy bardzo sobie cenią turystów, często racząc ich ciekawymi opowieściami o zamku i Stefanie Czarneckim.

Ewa Michałowska- Walkiewicz

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja