polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 19 lutego doszło do faktycznego rozpadu partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Ugrupowanie to, będące dotąd częścią koalicji rządzącej, straciło znaczną liczbę parlamentarzystów. Grupa 19 parlamentarzystów (posłów i senatorów) ogłosiła odejście z Polski 2050 i powołanie nowego klubu o nazwie Centrum. * * * AUSTRALIA: Wizyta prezydenta Izraela Izaaka Herzoga w Australii wywołała liczne protesty i kontrowersje w głównych miastach kraju. * Od lutego 2026 r. obowiązują surowsze przepisy mające na celu ograniczenie tzw. „visa hopping” (przeskakiwania między różnymi typami wiz), co ma pomóc w opanowaniu rekordowej migracji netto i odciążyć rynek mieszkaniowy. * * * SWIAT: brat króla Karola III, Andrew Mountbatten-Windsor (wcześniej znany jako książę Andrzej), został aresztowany 19 lutego. Zatrzymanie miało miejsce w dniu jego 66. urodzin na terenie posiadłości Sandringham w Norfolk. Sprawa ma związek z nowymi dowodami ujawnionymi w tzw. aktach Epsteina. Pałac Buckingham zapowiedział wcześniej pełną współpracę z organami ścigania.
POLONIA INFO:

wtorek, 6 czerwca 2017

Drugi upadek Rzymu?

Dzieje Imperium: Zniszczenie. Thomas Cole (public domain)
Postępująca ze wzrastającą dynamiką islamska kolonizacja Europy skłania do refleksji nad zapaścią naszej, niegdyś potężnej, cywilizacji. Benedykt XVI, a za nim kilku intelektualistów, proponuje zestawienie tego, co dzieje się na naszych oczach, z upadkiem budowanej przez stulecia potęgi Imperium Rzymskiego, które ostatecznie upadło pod naporem plemion zamieszkujących ówczesne barbaricum.

Jakkolwiek powyższa analogia wydaje się dosyć ciekawa, to po głębszej analizie zaczyna budzić spore wątpliwości.

Imperium Rzymskie budowano przez stulecia. Dysponowało ono nie tylko potęgą militarną, co rusz udoskonalaną, ale również atrakcyjną dla plemion ościennych ofertą cywilizacyjną, w której skład wchodziła kultura, zaawansowany system prawno – polityczny, a także rozbudowany aparat administracyjny.


Wydaje się, że do tego momentu wszystko się zgadza. Ślepo przekonany o swojej cywilizacyjnej wyższości Zachód uważa, że jest wzorem do naśladowania, rajem, do którego standardów dążyć będą wszystkie ludy Azji i Afryki, podziwianym i pożądanym, ale również niepokonanym.

Na tym jednak podobieństwo się kończy. To, co obserwujemy obecnie, to samobójstwo. Rzym nie miał zamiaru rezygnować ze swojej tożsamości i dorobku. Upadł, gdyż rozmiar Imperium, obejmującego ogromne i wewnętrznie zróżnicowane, terytorium, coraz trudniejsze w kontroli, a także rozkład wewnętrzny, uczynił go podatnym na atak agresywnych plemion germańskich.

Podczas, gdy Rzym do końca marzył o odbudowaniu własnej potęgi, współczesna Europa, zaślepiona serwowaną jej ideologią poczucia winy i odżegnywana od własnych korzeni, zaprasza swoich katów z własnej woli i bez żadnego powodu. Nie uważa swoich tradycji prawnych i własnej kultury za dobro wyższe. Rezygnuje z nich w imię tolerancji – czy też własnej interpretacji tego pojęcia, będącym w istocie jego karykaturą. W sytuacji, gdy w zamachach giną jej obywatele, ona woli szukać usprawiedliwienia ich czynów zamiast je potępić. Innymi słowy – okazuje słabość. O ile w przypadku Rzymu barbarzyńcy musieli walczyć o swoje łupy, o tyle my po prostu oddajemy wszystko bez walki. Co więcej: cieszymy się, że barbarzyńcy napływają, a ich gwałty, rozboje, zamachy, a także obyczaje, w sposób oczywisty  stojące wbrew wszystkiemu, czym jest Europa,  uważamy za kulturowe ubogacenie.

Drugi upadek Rzymu? Nie – to początek anihilacji Europy jako cywilizacji. Plemiona barbarzyńskie, które najechały Imperium, podziwiały je. Podbiwszy Wieczne Miasto – kopiowały rozwiązania polityczne i administracyjne, które tam zastały, uważając je za lepsze, niemal wzorcowe. Kilkaset lat po upadku Zachodniego Cesarstwa plemiona germańskie, które zdążyły już wypracować własną państwowość, nie tylko nie zapominały o Rzymie, ale wręcz dążyły do wskrzeszenia jego idei, z kolei cesarze niemieccy nieustannie tytułowali się spadkobiercami władców Imperium Romanum.

Czy to samo stanie się udziałem Europy, jeżeli odda się ją na pastwę islamskiej kolonizacji? Nie miejmy złudzeń: napływający na kontynent muzułmanie z Syrii, Libii, Turcji, etc., nienawidzą tego, co europejskie, a szczególnie – chrześcijańskie. Islam – to nie tylko religia, to stan umysłu, cywilizacja oparta na określonym systemie wartości, a także totalny system prawny. Jego wyznawcy nie będą mieli żadnych względów dla tego, co zastaną: dla nich jedyną opcją jest wymazanie dziedzictwa ziem, które zasiedlają i wprowadzenie własnych rozwiązań, uznawanych za jedyne słuszne i jedyne możliwe. Przypomnijmy, co działo się z posagami Buddy w Afganistanie, a także starożytnymi perłami cywilizacji w Syrii: to samo stanie się z posągami Grecji, arcydziełami zgromadzonymi w Luwrze, a także grobami papieży w Watykanie.

Islamska kolonizacja, której jesteśmy świadkami, to wstęp do – powtórzę raz jeszcze – bezwzględnej anihilacji tego, czym jest Europa. Drugi upadek Rzymu, jeżeli nastąpi, będzie upadkiem ostatecznym. Albo zatem odzyskamy ducha Europy, zbudowanego na rzymskim prawie, klasycznej filozofii, a także Krzyżu, albo pamięć o nas, a także o ostatnich 2000 lat naszych dziejów, zaginie.

Wybierzmy mądrze.

Mariusz Matuszewski
Konserwayzm.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy