polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Kyryło Budanow przybył do Warszawy jako specjalny wysłannik Kijowa. Spotkał się z kluczowymi polskimi politykami i urzędnikami, m.in. z wicepremierem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Rozmowy były wyjątkowo trudne i chłodne. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz wprost zakomunikował Ukraińcom, że dotychczasowa polityka historyczna Kijowa jest dla Polaków nie do przyjęcia, podkreślając, iż „pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom”. Wcześniej prezydent Karol Nawrocki oficjalnie zaproponował odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego w reakcji na nadanie przez niego honorowego miana „Bohaterów UPA” ukraińskiemu centrum operacyjnemu. * * * AUSTRALIA: Australijski rząd wprowadza od lipca 2026 roku program „Solar Sharer Offer” (SSO), gwarantujący gospodarstwom domowym 3 godziny darmowego prądu dziennie. Ta przełomowa reforma ma na celu obniżenie kosztów życia mieszkańców poprzez maksymalne wykorzystanie taniej, odnawialnej energii słonecznej generowanej w środku dnia. Sprzedawcy prądu zostaną zobligowani do oferowania bezpłatnego zasilania w wybranym przedziale czasowym. * * * SWIAT: Trwają intensywne ataki militarne ze strony Izraela na cele w Libanie. Równocześnie dochodzi do regularnej wymiany ognia między USA a Iranem – Kuwejt poinformował o atakach irańskich dronów na tamtejsze lotnisko. Napięcia pogłębiają spory dyplomatyczne między Donaldem Trumpem a Benjaminem Netanjahu dotyczące skali działań wojennych.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

wtorek, 6 czerwca 2017

Drugi upadek Rzymu?

Dzieje Imperium: Zniszczenie. Thomas Cole (public domain)
Postępująca ze wzrastającą dynamiką islamska kolonizacja Europy skłania do refleksji nad zapaścią naszej, niegdyś potężnej, cywilizacji. Benedykt XVI, a za nim kilku intelektualistów, proponuje zestawienie tego, co dzieje się na naszych oczach, z upadkiem budowanej przez stulecia potęgi Imperium Rzymskiego, które ostatecznie upadło pod naporem plemion zamieszkujących ówczesne barbaricum.

Jakkolwiek powyższa analogia wydaje się dosyć ciekawa, to po głębszej analizie zaczyna budzić spore wątpliwości.

Imperium Rzymskie budowano przez stulecia. Dysponowało ono nie tylko potęgą militarną, co rusz udoskonalaną, ale również atrakcyjną dla plemion ościennych ofertą cywilizacyjną, w której skład wchodziła kultura, zaawansowany system prawno – polityczny, a także rozbudowany aparat administracyjny.


Wydaje się, że do tego momentu wszystko się zgadza. Ślepo przekonany o swojej cywilizacyjnej wyższości Zachód uważa, że jest wzorem do naśladowania, rajem, do którego standardów dążyć będą wszystkie ludy Azji i Afryki, podziwianym i pożądanym, ale również niepokonanym.

Na tym jednak podobieństwo się kończy. To, co obserwujemy obecnie, to samobójstwo. Rzym nie miał zamiaru rezygnować ze swojej tożsamości i dorobku. Upadł, gdyż rozmiar Imperium, obejmującego ogromne i wewnętrznie zróżnicowane, terytorium, coraz trudniejsze w kontroli, a także rozkład wewnętrzny, uczynił go podatnym na atak agresywnych plemion germańskich.

Podczas, gdy Rzym do końca marzył o odbudowaniu własnej potęgi, współczesna Europa, zaślepiona serwowaną jej ideologią poczucia winy i odżegnywana od własnych korzeni, zaprasza swoich katów z własnej woli i bez żadnego powodu. Nie uważa swoich tradycji prawnych i własnej kultury za dobro wyższe. Rezygnuje z nich w imię tolerancji – czy też własnej interpretacji tego pojęcia, będącym w istocie jego karykaturą. W sytuacji, gdy w zamachach giną jej obywatele, ona woli szukać usprawiedliwienia ich czynów zamiast je potępić. Innymi słowy – okazuje słabość. O ile w przypadku Rzymu barbarzyńcy musieli walczyć o swoje łupy, o tyle my po prostu oddajemy wszystko bez walki. Co więcej: cieszymy się, że barbarzyńcy napływają, a ich gwałty, rozboje, zamachy, a także obyczaje, w sposób oczywisty  stojące wbrew wszystkiemu, czym jest Europa,  uważamy za kulturowe ubogacenie.

Drugi upadek Rzymu? Nie – to początek anihilacji Europy jako cywilizacji. Plemiona barbarzyńskie, które najechały Imperium, podziwiały je. Podbiwszy Wieczne Miasto – kopiowały rozwiązania polityczne i administracyjne, które tam zastały, uważając je za lepsze, niemal wzorcowe. Kilkaset lat po upadku Zachodniego Cesarstwa plemiona germańskie, które zdążyły już wypracować własną państwowość, nie tylko nie zapominały o Rzymie, ale wręcz dążyły do wskrzeszenia jego idei, z kolei cesarze niemieccy nieustannie tytułowali się spadkobiercami władców Imperium Romanum.

Czy to samo stanie się udziałem Europy, jeżeli odda się ją na pastwę islamskiej kolonizacji? Nie miejmy złudzeń: napływający na kontynent muzułmanie z Syrii, Libii, Turcji, etc., nienawidzą tego, co europejskie, a szczególnie – chrześcijańskie. Islam – to nie tylko religia, to stan umysłu, cywilizacja oparta na określonym systemie wartości, a także totalny system prawny. Jego wyznawcy nie będą mieli żadnych względów dla tego, co zastaną: dla nich jedyną opcją jest wymazanie dziedzictwa ziem, które zasiedlają i wprowadzenie własnych rozwiązań, uznawanych za jedyne słuszne i jedyne możliwe. Przypomnijmy, co działo się z posagami Buddy w Afganistanie, a także starożytnymi perłami cywilizacji w Syrii: to samo stanie się z posągami Grecji, arcydziełami zgromadzonymi w Luwrze, a także grobami papieży w Watykanie.

Islamska kolonizacja, której jesteśmy świadkami, to wstęp do – powtórzę raz jeszcze – bezwzględnej anihilacji tego, czym jest Europa. Drugi upadek Rzymu, jeżeli nastąpi, będzie upadkiem ostatecznym. Albo zatem odzyskamy ducha Europy, zbudowanego na rzymskim prawie, klasycznej filozofii, a także Krzyżu, albo pamięć o nas, a także o ostatnich 2000 lat naszych dziejów, zaginie.

Wybierzmy mądrze.

Mariusz Matuszewski
Konserwayzm.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy