polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Premier Donald Tusk, odnosząc się do agresywnej retoryki Trumpa (w tym gróźb użycia siły wobec Grenlandii), ostrzegł 5 stycznia 2026 r., że bez jedności Europa jest „skończona”. Polska, wraz z Danią, Francją, Niemcami, Hiszpanią, Wielką Brytanią i Włochami, podpisała list potwierdzający, że tylko mieszkańcy Grenlandii i Dania mają prawo decydować o przyszłości wyspy. * * * AUSTRALIA: Po amerykańskim ataku w Wenezueli i groźbach wobec Kolumbii, australijski rząd zachowuje daleko idącą ostrożność. Premier Albanese wezwał do dyplomatycznego rozwiązania kryzysu, unikając bezpośredniego potępienia USA, ale podkreślając konieczność przestrzegania prawa międzynarodowego. Tymczasem Opozycja (Koalicja) raczej wspiera zdecydowane działania USA, podczas gdy partie lewicowe (np. Socialist Alliance) wzywają do zerwania sojuszu i wyjścia z AUKUS. * * * SWIAT: Administracja Donalda Trumpa znacząco zaostrzyła retorykę dotyczącą przejęcia Grenlandii, wywołując kryzys dyplomatyczny w relacjach z Danią i sojusznikami z NATO. Doradca prezydenta, Stephen Miller, publicznie zakwestionował prawo Danii do posiadania Grenlandii, nazywając ją "kolonią" i sugerując, że nikt nie odważy się na militarną konfrontację z USA w jej obronie. Premier Danii, Mette Frederiksen, ostrzegła, że jakakolwiek próba aneksji lub ataku na Grenlandię oznaczałaby koniec sojuszu NATO.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

sobota, 20 maja 2017

Logika zarządzania przez chaos

(public domain)
Pojawiające się plotki i spekulacje, jakoby w lipcu miała nastąpić zmiana premiera, a po roku miałby powstać rząd techniczny – to logika zarządzania przez chaos. Niezwykle skuteczna, niezwykle prosta i niezwykle kusząca dla rządzących. Ponieważ oferuje medialną świeżość, znowu można żądać 100 dni spokoju dla nowego premiera, tworzyć wrażenie że dzieje się wiele, markować sztuczną – fikcyjną dynamikę, a równolegle nie zmieniać niczego. Jest to samo w sobie bardziej niż genialne i bardziej, niż potrzebne.

Można bowiem stworzyć wrażenie, że zmieniło się wszystko, nie zmieniając niczego. To fundament zarządzania przez chaos, zasłona dymna, kotara i kreowanie fikcji – bez kosztów własnych, poza ubocznymi i tymi, które wynikają z emocji np. personalnych.

Niestety, jeżeli taki scenariusz byłby rozegrany, przy czym najpierw premierem zostałby pan Jarosław Kaczyński, a później – w rządzie technicznym pan Mateusz Morawiecki – to opozycja byłaby bezbronna. Ponieważ mielibyśmy do czynienia z klasyczną sytuacją, w której rządzący politycy, zajmowaliby się sami sobą i kręcili się we własnym sosie. To są banały, jednak niestety trzeba ubrać okulary na filtr banalności – to najskuteczniejszy sposób na utrzymanie władzy i przejście do drugiej kadencji i to bez ryzyka, że ktoś im tę władzę przejmie.


Media zajmą się najpierw wielkim sukcesem pana Kaczyńskiego, wszystko co złe – zrzuci się na panią Szydło i kilku innych ministrów, a jak będzie tak duża zmiana, to przy okazji można wymienić i Ministra Obrony Narodowej, który jest problemem już nawet dla rządzących. W konsekwencji będziemy mieli sytuację, w której wszystko będzie możliwe, a wzniosła propaganda sukcesu przejmie pałeczkę, nad propagandą patriotyczno-religijną. Całość się okrasi pięknym laurem z obrony Polski przed nielegalnymi imigrantami i społeczeństwo zagłosuje tak, jak się tego można spodziewać. Żadna sprawa nie będzie pozostawiona przypadkowi. Największe agregaty głosów w elektoracie będą zajęte, każdy dostanie coś, za co będzie mógł chociaż po cichu, we własnym zaciszu domowym, być wdzięczny dobrej zmianie. Oczywiście 500+ jest tutaj elementem o szczególnym znaczeniu politycznym. Populizm musi się karmić naiwnością, jednak ta najlepiej zakwita jak się podleje pieniędzmi rzeczywistość. Ten scenariusz właśnie jest realizowany i będzie realizowany do wyborów. Wówczas może być różnie, nawet bardzo różnie – być może, pan Kaczyński odejdzie na emeryturę w tym znaczeniu, że zostawi wyłonionemu następcy faktyczne zarządzanie, a sam dla siebie pozostawi decyzje strategiczne?
 
Zaraz rozgrzeją się spekulacje. Już dzisiaj przecież szumi w Sejmie i w środowisku dziennikarskim pracującym wokół „świecznika”. Kontrolowanie przecieków jest podstawą wpływania na mainstream dziennikarski, nie da się bez tego zarządzać informacją w żadnej demokracji. Prawdopodobnie będziemy mieli nasilenie tego typu scenariusza, gdzie największy wysiłek będzie położony na wskazywanie wielkiego wymiaru wydarzeń, które będą społeczeństwu odsłaniane. W tym rocznica 100-lecia odzyskania niepodległości. Chociaż w tym przypadku, pasowałoby poczekać jeszcze kilka lat i odliczyć okres, w którym państwa znowu nie było. Nie ma się jednak co spierać o szczegóły, ponieważ to nikogo nie interesuje – ma być ładnie, flagi, defilada, koncerty, patriotycznie. Proszę sobie wyobrazić wybory połączone z taką fetą, przecież to będzie nie tylko lokomotywa, to będzie coś więcej – to będzie prawdziwy wyborczy buldożer. Oto Polska wstała z kolan, ukoronowaniem jest pan Kaczyński jako szef państwa. Potem rząd techniczny, mający na celu doprowadzenie do finalizacji sukcesów itd.
 
Zarządzanie przez chaos jest bardzo wygodne dla władzy autokratycznej, która posiłkuje się strachem w motywowaniu podmiotów swojego działania. W krótkiej perspektywie nie wiadomo o co chodzi, w perspektywie średniookresowej – wszystko się udaje. W perspektywie długookresowej, nie da się ukryć, że chodzi tylko o zachowanie władzy. Trochę to smutne i groźne, jednak bądźmy realistami – to jest nasza polityczna rzeczywistość.
 
Gdyby Prawo i Sprawiedliwość było konsekwentne w działaniu i robiło coś w sferze realnej, co moglibyśmy zakwalifikować do wielkich projektów strategicznych. Jak gazoport, nowy centralny port lotniczy, czy jakże potrzebna energetyka jądrowa – to rzeczywiście, wszystkim nam byłoby łatwiej zaakceptować tę władzę. Ponieważ jak wiele na to wskazuje, ona zostanie z nami na długo.
 
Krakauer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy