polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Francji Emmanuel Macron przebywał w Polsce z oficjalną wizytą w poniedziałek, 20 kwietnia. Głównym punktem wizyty był I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy w Gdańsku. Macron zadeklarował, że Polska może liczyć na wsparcie militarne Francji w przypadku zagrożenia jej terytorium. Wizyta odbyła się na zaproszenie Donalda Tuska w Gdańsku, co doprowadziło do braku oficjalnego spotkania Macrona z prezydentem Polski, Karolem Nawrockim. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese ogłosił zabezpieczenie dodatkowych czterech dostaw oleju napędowego od azjatyckich dostawców. Australia zmaga się z poważnymi brakami paliwa, co rzutuje na poparcie dla partii rządzącej. * * * SWIAT: Od 13 kwietnia Marynarka Wojenna USA blokuje ruch statków wpływających i wypływających z cieśniny oraz irańskich portów. Prezydent Trump zapowiedział, że każda jednostka próbująca naruszyć blokadę zostanie „wyeliminowana”. Amerykański niszczyciel USS Spruance przechwycił irański statek towarowy TOUSKA, który ignorował ostrzeżenia i próbował ominąć blokadę. W wyniku akcji jednostka została uszkodzona (strzał w maszynownię) i przejęta przez amerykańską piechotę morską. W odpowiedzi Iran wycofał się z planowanej kolejnej rundy negocjacji z USA. Wylot wiceprezydenta USA J.D. Vance'a do Pakistanu na rozmowy został wstrzymany.
POLONIA INFO:

piątek, 24 marca 2017

PARRAMASALA - wielokulturowa mozaika

Dzieci w azajatyckich strojach na PARRAMASALA Festival.
Fot. D.Wawrzyniec
Doroczny  wielokulturowy Festival „PARRAMASALA”  odbywajacy się począwszy od 2009 roku jako South Asian Festival w zachodniej dzielnicy Parramatta trwał trzy dni i był wielkim wydarzeniem miasta. W festiwalu  wzięło udział 40 tysięcy uczestników i wykonawców w tym  wiele nowych zespołów i grup artystycnych reprezentujacy mozaikę  tradycji narodów zamieszkujących Australię.

Nazwa „Parramasala” pochodzi od połączenia nazwy PARRA – od nazwy miasta Parramatta oraz MASALA – w języku Hindi w sztuce kulinarnej znaczy wymieszanie, zmiksowanie różnych przypraw. Taki mix odnosi się też do wymieszania się różnych kultur.

Wiele kultur świata egzystujących obok siebie potrafi harmonijnie współistnieć  w zachodniej części Sydney, gdzie rośnie jak na drożdzach wielkie nowoczesne miasto Parramatta.  Nazwa Parramatta pochodzi od aborygeńskiego slowa Buttamatta. Burra znaczy plac, miejsce, Matta znaczy węgorze. A więc miasto Parramatta leży nad rzeką o tej samej nazwie, gdzie jest ( a przynajmniej było) duzo węgorzy, ktore stanowiły niegdyś ważny źródło pożywienia tubylców.  Jest miejscem, gdzie spotyka się woda słodka ze słona z przypływu morskiego i wędrówki węgorzy w górę rzeki.

Festiwal rozpoczął się 10 marca wieczorem wielką paradą od miejsckiego ratusza wzdłuż Church Street do Prince Alferd Square, opodal teatru Riverside i katedry Św. Patryka. Ten miedzynarodowy  kolorowy korowód  kończyła karawana wielbłądów.
Uroczystego otwarcia Festiwalu dokonała premier NSW Gladys Berejiklin. W następnych dwóch dniach odbywały się występy i pokazy na dwóch scenach na Prince Alfred Square – Dance Stage i The Lennox Stage.

W budynku Riverside Theatre, odbył się pokaz filmów i prezentacje kulinarne. Nad brzegiem rzeki Parramatta można było posłuchać rytmicznej muzyki rożnych grup narodowych.
Oprócz tanców, śpiewów i występów muzycznych wielką popularnością cieszyły się stoiska gastronomiczne oraz warsztaty artystyczne przygotowane przez Parramatta Artist Studios. Dla dzieci zaś karuzela, zjeżdżalnia i przejażdżka na wielbładach.

Nowością w tym roku były warsztaty i pokazy poświęcone nowej technice: samochód i teleskopy na baterie słoneczne oraz drony.
Poprzez muzykę, taniec śpiew, kostiumy i tradycyjne potrawy na trzydniowym festiwalu można było się wtopić w niezwykłą mozaikę wielokulturowej Australii.

Tekst i zdjęcia Danuta Wawrzyniec

 
 
































 











1 komentarz:

  1. Czy czasem autorka zdjęć nie pochodzi z Legnicy? Czy czasem to nie ona kończyła razem zemną Studium Nauczycielskie? Jeżeli to ona, to serdecznie pozdrawia dawny wielbiciel.

    OdpowiedzUsuń

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy