polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W niedzielę odbyła się konwencja Roberta Biedronia, który już oficjalnie został wspólnym kandydatem Lewicy w wyborach prezydenckich. Lider Wiosny zadeklarował m.in. współpracę z przedstawicielami różnych formacji. Przekonywał, że uczyni wszystko, aby Polska była krajem otwartym i tolerancyjnym. Zapowiedział także wychodzenie z inicjatywą ustawodawczą i składanie projektów na rzecz poprawy sytuacji w ochronie zdrowia, w polityce mieszkaniowej czy w wymiarze sprawiedliwości. * * * AUSTRALIA: Australijska marynarka wojenna i lotnictwo włączyły się w akcję ratowania mieszkańców zagrożonych przez gigantyczne pożary. W Nowej Południowej Walii niektóre miejscowości przestały istnieć. Spłonęło już 1365 domów, a ponad 500 zostało uszkodzonych. W bieżącym sezonie pożarów w Australii zginęło już 18 osób. Specjaliści oceniają też, że śmierć poniosło niemal pół miliarda zwierząt. * * * SWIAT: Senat USA rozpoczął proces wysłuchania stron w procesie impeachmentu Donalda Trumpa. Prezydent USA został oskarżony przez Izbę Reprezentantów (amerykański odpowiednik Sejmu) o nadużycie władzy i obstrukcję śledztwa w jego sprawie. Po przesłaniu artykułów do Senatu izba wyższa działa jako sąd przysięgłych w procesie prezydenta i decyduje czy usunąć go z urzędu, czy uniewinnić.
EVENTS INFO: Mam Teatr: komedia „Poślubieni Pogubieni”- Dom im. Kopernika, Adelajda, 1.02, godz. 17:00; Klub Polski Syrena, Melbourne, 9.02, godz. 17:30 * * * Mam Teatr: komedia „Trudno uwierzyć” - Dom im. Kopernika, Adelajda, 2.02, godz. 15:00; Polski Klub Albion, Melbourne, 8.02, godz. 17:00 * * * Mam Teatr: spektakl „Działka” - Polski Kosciól w Essendon, Melbourne, 15.02, godz. 15:00

niedziela, 18 września 2016

Choroba smoleńska ma przed sobą przyszłość

...Teoria Macierewicza nie ma żadnego poparcia
 fachowego, za to stoi za nią wiara smoleńska....
Katastrofa smoleńska to perła w koronie Jarosława Kaczyńskiego. Bez przeświadczenia, że brat Lech nie poległ, władza nie ma dla niego żadnego smaku, a przede wszystkim sensu. Jak stawiać pomniki „bohaterowi” Lechowi, gdy nie ma czarnego na białym, że Putin zamachnął się na brata za Gruzję, za jego niezłomność i z powodu przyszłości, w której miała się objawić genialność, jak dzisiaj objawia się w osobie Jarosława K.

W kampanii wyborczej politykom PiS łatwo przechodziły przez usta słowa o międzynarodowej komisji smoleńskiej, a także ewentualne dostarczenie przez sojuszników (głównie USA) z NATO podsłuchów z lotu Tupolewa. A teraz okazuje się, że Jankesi nie mają niczego zgodnego z teorią zamachu, komisji międzynarodowej nie można sklecić, bo fachowcy ze świata pukają się w czoło, wszak w Polsce są równi najlepszym, choćby Maciej Lasek.


Pozostaje zatem w kraju klecić teorię zamachu z tego, co jest. Z insynuacji, z logiki pisowskiej, która tak naprawdę jest badziewiem. Najsilniejszym argumentem miał być przekaz artystyczny, tzn. film „Smoleńsk” Antoniego Krauzego. Ale ten nie mógł się udać, bo ze skłamanej narracji wszystkimi szwami wyszły pakuły. A do tego na owo science-fiction widzowie nie chcą chodzić, więc wygania się młodzież szkolną, aby podnieść frekwencję i zarobek „tfurcuw”. Wagary jako „Smoleńsk” – to zdaje się jedyna w tym wypadku atrakcja wychowawcza.

Macierewicz „straszy” opinię publiczną, że ma mocne dowody na „winę Tuska”, na zamach. Właśnie doszło do tej prezentacji dowodów. I co? Nic. Nadmuchany balon pękł.

Wyselekcjonowane zapisy z debat komisji rządowej Jerzego Millera mają świadczyć, że… Nie wiadomo, o czym mają świadczyć. Bo Miller mówi o jednolitym przekazie, który dla społeczeństwa ma być jasny, a to dlatego, że już wówczas zaczęły się teorie z helem, z maszynami produkującymi mgłę, z uratowanymi ofiarami z katastrofy smoleńskiej, ponoć takich były trzy osoby. Owe teorie zamachowe były snute właśnie przez Macierewicza. I obecnie widać, że aktualny minister obrony narodowej już w 2010 roku pracował nad dziełem życia „Polegnięty Lech Kaczyński i wina Tuska”. Teoria Macierewicza nie ma żadnego poparcia fachowego, za to stoi za nią wiara smoleńska.

W związku z czym można zapytać, dlaczego tyle narodu dało się wrobić w ten pseudo-mistycyzm smoleński. Czyżby Goebbels miał rację, iż tysiące i tysiące razy powtarzane kłamstwo, staje się dla wielu prawdą. Staje się ona wiarą dla elektoratu PiS. Zero dowodów. Do postawienia pomników dla Lecha Kaczyńskiego nie potrzeba jego zmartwychwstania, ale przy tej pisowskiej chorobie, kto wie, czy nie zostanie ogłoszone, iż Mesjasz Lech K. jest oczekiwany i tymczasem stawia mu się przybytki kultu. Ta choroba jest rozwojowa, ma przed sobą przyszłość.

Waldemar Mystkowski
Koduj24.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja