polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy. Decyzję powiązał z relacjami z prezydentem Karolem Nawrockim. Sprawa relacji z USA wywołała ogromną burzę polityczną w kraju; premier Donald Tusk oficjalnie zareagował na ruch amerykańskiego prezydenta, dziękując publicznie Karolowi Nawrockiemu za skuteczność w negocjacjach. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym większość społeczeństwa opowiada się za obecnością amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium. * * * AUSTRALIA: Australijski rząd wprowadza od lipca 2026 roku program „Solar Sharer Offer” (SSO), gwarantujący gospodarstwom domowym 3 godziny darmowego prądu dziennie. Ta przełomowa reforma ma na celu obniżenie kosztów życia mieszkańców poprzez maksymalne wykorzystanie taniej, odnawialnej energii słonecznej generowanej w środku dnia. Sprzedawcy prądu zostaną zobligowani do oferowania bezpłatnego zasilania w wybranym przedziale czasowym. * * * SWIAT: Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko oświadczył, że jego kraj może przystąpić do wojny przeciwko Ukrainie w przypadku, gdyby doszło do „agresji” wobec jego kraju. Wyraził również gotowość do spotkania się z Wołodymyrem Zełenskim w celu omówienia problemów i perspektyw stosunków dwustronnych. Jednocześnie Białoruś wraz z Rosją prowadzi największe od ponad 30 lat ćwiczenia nuklearne.
POLONIA INFO: Kabaret Vis-a-Vis - Koktail Retro - Sala JP2 w Marayong, 14.06, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 21.06, godz. 15:00

piątek, 26 grudnia 2014

Polskie i australijskie wigilie Agnieszki Perepeczko

Agnieszka Perepeczko na Polish Christmas
w Sydney (2010). Fot. K.Bajkowski
Polacy w Melbourne czy Sydney, których znam podchodzą do świąt bardzo tradycyjnie. Może właśnie dlatego, że to specyficzny czas w roku i daleko od domu? Może wigilijne menu różni się od naszego, tradycyjnego, które pamiętamy z domu, ale nastrój jest zawsze tak samo uroczysty. Niestety, karp w Australii nie nadaje się do jedzenia, więc wszyscy szukamy jego zamienników. A wybór jest przeogromny.

Poza tym, owoce morza są bardzo częstym elementem wigilijnej kolacji, a i w Polsce także znajdują coraz więcej zwolenników. Zatem tutaj, obok uszek, barszczu czy zupy grzybowej pojawia się albo cały łosoś, albo krewetki, homary, kraby, ośmiornice. Moje wigilie zawsze były i są różne. Odkąd pamiętam. Pamiętam kolacje wigilijne w naszym domu rodzinnym z pierwszą gwiazdką. Ja w jakimś szale, biegająca od okna do okna, szkająca tej gwiazdki.


Pamiętam ojca, który "torturował" nas, bo potrafił bardzo długo jeść karpia, a my czekalimy aż skończy, bo przecież tam pod choinką była już góra prezentów. To są obrazki, które ciągle mam w pamięci i z lubością je wspominam. Inne były też wigilie małżeńskie, kiedy Marek notorycznie się spóźniał, bo akurat musiał w tym czasie wspierać duchowo jakiegoś kolegę. Pamiętam też wigilię we dwoje, kiedy zabrakło już naszych rodziców. Było skromniej, ale też zawsze wzniośle i uroczyście. Nie mogło się obejść bez zupy grzybowej i łazanek z prawdziwkami, które Marek uwielbiał. Zupełnie inaczej wyglądały moje wigilie australijskie. Pierwsza, w 1981 roku była fatalna. Byłam załamana. Byłam tylko ja z bratem, a cała rodzina została w Polsce. Próbowałam zachować tradycję, w ogóle mi to nie wychodziło. Poza tym, był upał i tego naszego, specyficznego nastroju nie dało się wykreować. Z czasem polubiłam to, że jest inna choinka, że kolację wigilijną jemy na werandzie, w cieple zachodzącego słońca, że na stole pojawiają się zupełnie inne pyszności. Co roku może być inna ryba, ale jest też barszcz na domowym zakwasie, kompot z suszu, są śledzie, jest makowiec. Co prawda kupny, ale z polskiego sklepu więc wymagania podniebienia spełnia. Także, staram się jak tylko mogę, żeby wigilia była jak najbardziej tradycyjna, żeby łączyła elementy czegoś nowego, tutejszego, ale żeby też panował ten sam nastrój co w domu.
 
Agnieszka Perepeczko
Palarity International

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy