polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Od kilkunastu dni w całej Polsce odbywają się liczne protesty rolników, którzy blokują między innymi drogi, trasy szybkiego ruchu, autostrady, a także przejścia graniczne z Ukrainą. Rolnicy sprzeciwiają się napływowi ukraińskich towarów oraz polityce Unii Europejskiej związanej z tak zwanym Zielonym Ładem. 27 lutego kilkadziesiąt tysiecy rolnikow zademonstrowało swoje niezadowolenie w stolicy, jednocześnie zapewniają, że protest w Warszawie nie osłabi blokowania granic. Z rozmów z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią rolnicy wyszli niezadowoleni: „To była zwykła rozmowa bez żadnych konkretów. Niestety, nic nie udało się ustalić, oprócz obietnicy, że stworzony zostanie okrągły stół z przedstawicielami rolników i władz." * * * AUSTRALIA: Minister przemysłu obronnego Pat Conroy ujawnił plan Partii Pracy dla australijskiej marynarki wojennej. Królewska Marynarka Wojenna Australii, po ukończeniu budowy dodatkowych okrętów, będzie posiadać trzy niszczyciele powietrzne klasy Hobart, sześć fregat klasy Hunter, 11 nowych fregat ogólnego przeznaczenia i opcjonalnie sześć nowych dużych okrętów załogowych o zwiększonej zdolności uderzeń dalekiego zasięgu. * * * SWIAT: Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu ujawnił, że straty ukraińskiej armii, poniesione podczas specjalnej operacji wojskowej, wyniosły ponad 444 tys. żołnierzy; od początku 2024 roku codziennie ginęło średnio prawie 800 ukraińskich żołnierzy oraz 120 sztuk sprzętu wojskowego. * W orędziu narodowym prezydent Władimir Putin zagroził "tragicznymi konsekwencjami" tym krajom, które mówią dziś o wysłaniu wojsk na Ukrainę. – Dysponujemy także bronią, która może razić cele na ich terytorium – podkreślił. Za wrogie działanie wobec Rosji przywódca Rosji uznał przyjęcie do NATO Szwecji i Finlandii. Podkreślił, że konieczną odpowiedzią na to będzie wzmocnienie sił w pobliżu wschodniej flanki Sojuszu.
POLONIA INFO: MAM TEATR w Australii: komedia "Czas na miłość" - Klub Polski w Ashfield, 25.02, godz. 15:00; komedia "Zamieszanie" - Klub "Polonia" w Plumpton, 2.03, godz. 16:00; komedia "Dżunio" - Sala Jana Pawła II w Marayong, 3.03, godz. 12:30

sobota, 30 sierpnia 2014

Prof. Bieleń: Pomyślmy o polskim interesie narodowym

Postrzega­nie Rosji wyłącz­nie jako państwa wrogiego i agresywnego przez pryzmat konfliktu ukraińskiego jest największym błędem percepcyjnym polityki zagranicznej Polski - pisze dla Onetu prof. Stani­sław Bieleń z Uniwersytetu Warszawskiego. Politolog przekonuje też, że uległość Polski  względem USA  "w razie konfliktu globalnego uczyni z Polski pobojowisko, jakim była w dwu wojnach światowych".

W swoim tekście prof. Bieleń dokonuje głębokiej analizy polskiej polityki zagranicznej. Twierdzi, że postrzeganie Rosji wyłącznie jako państwa wrogiego i agresywnego jest błędem. Dodaje, że wpływ na taki stan rzeczy mają m.in. wojskowi, którzy "na fali" konfliktu na Ukrainie chcą wzmocnić potencjał militarny kraju.

"Doszło do absurdalnej sytuacji już nie tylko w sensie psychologicznym, ale i praktycznym. Nic bowiem, co zrobi Rosja, nie zasługuje na zrozumienie i niczego, co zrobi Ukraina, nie wolno krytykować. Na diagnozę sytuacji największy wpływ mają kręgi generalskie, które kreują atmosferę rosnącego napięcia i konieczność wzmacniania potencjału obronnego" - czytamy.


 Politologa zastanawia też "brak społecznego sprzeciwu wobec militaryzacji budżetu państwa" i "brak protestów przeciw budowie na terenie Polski obcych baz wojskowych". "Tak jakby suwerenność terytorialna nie miała już żadnego znaczenia, jakby lekcje niedawnej historii niczego Polaków nie nauczyły" - stwierdza.
Dalej prof. Bieleń zauważa, że polityka zagraniczna Polski opierała się w ostatnich latach głównie na "przymilaniu się" zachodnim mocarstwom. Określa to zjawisko mianem "pułapki silniejszego sojusznika". "Nie ma niestety gwarancji, że druga strona nie wykorzysta przewagi dla przeforsowania swoich interesów. Słabsza strona może oczywiście upominać się, jeśli starczy jej odwagi i determinacji, o większe koncesje ze strony sojusznika, ale ryzykuje posądzenie o utratę lojalności i wiarygodności" - tłumaczy.

Politolog zauważa również, że Polska - bardziej lub mniej świadomie - staje się państwem frontowym. "Obiektywnie rzecz biorąc, Polska zawsze będzie leżeć na pograniczu Europy atlantyckiej i kontynentalnej. To położenie jest przyczyną trwałej sprzeczności między tendencją do traktowania jej jako najbardziej wschodniego kraju Zachodu a tendencją do traktowania jako najbardziej zachodniego kraju Wschodu" - czytamy.

Prof. Stanisław Bieleń uważa, że w tym kontekście powinniśmy zmienić nasze podejście do kwestii ukraińskiej. Wskazuje też na niekonsekwencję polskiej polityki zagranicznej, w której zwalcza się "nielubiane reżimy niedemokratyczne" (jak Rosja czy Białoruś), a wspiera "hybrydalne ustroje oligarchiczne" (jak Ukraina, Gruzja czy Azerbejdżan).

 Zdaniem politologa poparcie dla Ukrainy nie może być bezwarunkowe. Szczególnie biorąc pod uwagę niestabilność ustrojową tego państwa, a także jej fatalną sytuację gospodarczą, "której nie jest w stanie zmienić nawet Unia Europejska". Poza tym - według naukowca - nie ma żadnych gwarancji, że ze względu na swoją ideologię, Ukraina nie stanie się w przyszłości państwem antypolskim.

Stany Zjednoczone są mocarstwem globalnym i prowadzą politykę globalną, w której dla Polski przypada naprawdę niewiele miejsca. Region Europy Środkowej jest uznawany za bezpieczny i stabilny, a obsesje antyrosyjskie nie robią większego wrażenia na Amerykanach. Rozgrywają oni z Rosją swoją „wielką grę” geopolityczną, w której Polska może zostać wykorzystana nie jako podmiot i równoprawny sojusznik, ale jako instrument i „pionek na szachownicy” - konkluduje prof. Bieleń.
Cały artykuł: onet.pl - Pomyślmy o własnym interesie narodowym

Warto zwrocić uwagę na komentarze polskich internauów pod artykułem. Od dawna nie było tak pozytywnych reakcji  na informacje I analizy w mainsteamowych mediach dot. sytuacji wokół kryzysu ukraińskiego.

___________________________
Prof. Stanisław Bieleń - doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce, specjalność: stosunki międzynarodowe. Zatrudniony w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego na stanowisku profesora nadzwyczajnego. W latach 1984-1987 i 2002-2008 zastępca dyrektora Instytutu, w latach 1993-1999 i 2008-2012 – prodziekan Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Od 1999 roku redaktor naczelny czasopisma "Stosunki Międzynarodowe-International Relations". Zajmuje się polityką zagraniczną Rosji, polityką wschodnią Polski, a także problemami tożsamości i procesami negocjacyjnymi w stosunkach międzynarodowych. Autor wielu książek, w tym: "Tożsamość międzynarodowa Federacji Rosyjskiej" (2006); "Polityka w stosunkach międzynarodowych" (2010); "Negocjacje w stosunkach międzynarodowych (2013). Redaktor naukowy wielu prac zbiorowych: "Polska w stosunkach międzynarodowych" (2007); "Polityka zagraniczna Rosji" (2008); "Rosja w okresie prezydentury Władimira Putina" (2008); "Stosunki Rosji z Unią Europejską. Otnoszenija Rossiji z Jewrosojuzom" (2009); "Rosja. Refleksje o transformacji" (2010); "Polityka zagraniczna Polski po wstąpieniu do NATO i do Unii Europejskiej. Problemy tożsamości i adaptacji (2010); "Wizerunki międzynarodowe Rosji" (2011); "Poland’s Foreign Policy in the 21st Century" (2011); "Geopolityka w stosunkach polsko-rosyjskich" (2012); "Rosja w procesach globalizacji" (2013). Członek Rady Naukowej Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, laureat nagrody głównej w konkursie Książka Geopolityczna Roku 2012 (wraz z prof. Andrzejem Skrzypkiem) za książkę pt. "Geopolityka w stosunkach polsko-rosyjskich". (Geopolityka. net)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy