polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT:Papież Leon XIV podczas podróży apostolskiej do Francji w dniach 25–29 września 2026 roku stanowczo potępił iluzję zbrojeń oraz czerpanie zysków z wojny. W trakcie wizyty, m.in. w przemówieniu w Pałacu Elizejskim oraz podczas kolejnych spotkań w miastach takich jak Metz, papież odniósł się bezpośrednio do logiki konfrontacji i napędzania przemysłu zbrojeniowego.
POLONIA INFO:

piątek, 14 lutego 2014

Drugie złoto dla Polski w Soczi - Justyna Kowalczyk!

Nie znajduję słów, by prawdziwie wyrazić uznanie Justynie Kowalczyk! Gratulacje – za mało. Wspaniały wyczyn – za mało. Cud w wykonaniu cudownej osoby – no, może być.

Wygrała bieg klasyczny na 10 km. Mimo złamanej stopy; mimo bólu po części pewnie przygłuszonego medykamentami i adrenaliną niesioną przez rywalizację. Mimo… nie tajmy, mimo wątpliwości wyrażanych przez część otoczenia… Wielki sportowiec, rogata osobowość, której pech i opinie „z boku” nie są w stanie pokonać. I ta sportowa złość – ja wam wszystkim pokażę! I pokazała, w stylu jak Kamil Stoch na skoczni. Atak w każdej fazie, przewaga bez cienia znaku zapytania – KTO – DZIŚ, KTO – TU najlepszy…

…Wielkie liczenie trwa. Gdyby przymierzać czwartkowy dorobek do późno-środowego układu tabeli medalowej – jest rekord. Dwa złote medale to ósme miejsce, za Rosją…
Wkład panny Justyny jest przeogromny. Za Jej też sprawą – ton ocen wyboru i przygotowania reprezentacji oraz liczbowego stanu olimpijskiej wyprawy pewnie ulegnie korekcie. Paru bardziej i mniej znajomych powinno pokiereszowaną stópkę pokornie całować…
…Patrzę i słucham. Ciekawe. Jak kiedyś słowo radiowe wydało się (wydawało się, bo było inaczej) ograniczyć siłę „pisanego”, tak obraz „powinien” wygrywać z radiem. Nic z tego! Wciąż wszystkie poletka medialne „robią swoje”. Więcej, szczerze powiem, że wprawdzie obraz telewizyjny daje mi wrażeń najwięcej – bo sam widzę, wiem i na swój rachunek analizuję – to słowo radiowe przynosi mi więcej emocji. Wciąż TAM (teraz za sprawą redaktora Tomka Zimocha) jest prawdziwa emocja, niesiona przez relację, nie „przegadanie wydarzeń” – jak w często w TV, gdzie widzę ochotę do ”celebrzycenia”. W radio wciąż sprawozdawca musi „zrobić wszystko”, a w TV powinien już umieć stanąć taktownie za obrazem… Wedle mej skromnej osoby… Dopuszczam, że inni mają zdanie odmienne…

Andrzej Lewandowski
Studio Opinii


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy