polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie dopuścił do orzekania Macieja Berka. Były minister do Trybunału wjechał otoczony kordonami służb, a przed gmachem doszło do przepychanek obrońców Trybunału z policją. Maciej Berek w środę odebrał uchwałę Sejmu o wybraniu go na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Polski Karol Nawrocki był nieobecny podczas ślubowania. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: Obywatele i studenci masowo wyszli na ulice Tirany i innych miast, oskarżając administrację Ediego Ramy o głęboką korupcję strukturalną. Manifestanci podnoszą problem braku miejsc pracy dla młodych absolwentów, niskich standardów życia oraz zmuszania młodego pokolenia do masowej emigracji z kraju. Niezadowolenie społeczne nasiliło się już kilka miesięcy wcześniej w związku z planami budowy luksusowych kurortów turystycznych. Projekt ten jest powiązany z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

czwartek, 28 listopada 2013

Nauczycielskie spotkanie w konsulacie

Nauczycielskie spotkanie w konsulacie. Fot. A.Sosin

Jeszcze nie ucichły echa niezwykle udanego Balu Maturzystów i znowu odbyła się kolejna uroczystość Związku Nauczycieli –  jednej z najprężniej działających organizacji społecznych w naszym środowisku. Było to spotkanie australijskich nauczycieli polskiego pochodzenia z nauczycielami języka polskiego zorganizowane w sali Polskiego Konsulatu na Woohlara, w sobotę 23 listopada.

Do spotkania, które jest już koleją tego typu imprezą przyczyniły się tym razem aż dwie okazje. Jedna, to zapoznanie się z Panią Konsul Generalną, Reginą Jurkowską, która od trzech miesięcy sprawuje swoją zaszczytną, ale bardzo wymagającą funkcję w Australii. Druga natomiast okazja, to wspólne obejrzenie filmu „Once my Mother”(Niegdyś moja Matka) i dyskusja z Zosią Turkiewicz, reżyserem tego filmu.


Jako organizatorzy, zdawaliśmy sobie sprawę, że koniec roku szkolnego nie jest najdogodniejszym terminem planowania spotkań. Odbywające się w tym czasie liczne formalne i mniej oficjalne uroczystości mogą kolidować z naszymi propozycjami. Ten termin podyktowany jednak został koniecznością. Była to bowiem jedyna możliwa sobota, którą mogła dla nas poświęcić Zosia (Sophia)Turkiewicz -  znana i ceniona osobistość w świecie australijskiej kultury.

Ku naszemu zadowoleniu, publiczność dopisała. W sumie przybyło blisko 40 nauczycieli. Od kilku zaproszonych osób otrzymaliśmy życzenia, z podaniem poważnych powodów, które uniemożliwiły im udział w spotkaniu. Prosili, aby utrzymywać z nimi kontakt, informując o dalszych, organizowanych przez Związek Nauczycieli imprezach.

Pani Konsul zyskała sobie od samego początku sympatię i uznanie zebranych nauczycieli. Witając wszystkich w niezwykle serdeczny sposób, podkreśliła zaszczytną misję jaką ma do spełnienia każdy nauczyciel.

Pomiędzy zebranymi nauczycielami było kilkoro młodych, którzy dopiero rozpoczynają swoją pracę w australijskim szkolnictwie oraz takich, którzy już zbliżają się do emerytury.Były też osoby, które osiągnęły wysoki status i uznanie za swoją pracę. Jako przykład niech posłuży pani Lila Mularczyk, dyrektor jednej ze średnich szkół w Sydney (Merrylands High School) która także została wybrana prezesem zrzeszenia dyrektorów wszystkich szkół w NSW. (The NSW Secondary Principals’ Council)

Zebrani nauczyciele reprezentowali różne dziedziny nauczania. Byli więc matematycy, angliści, historycy, geografowie, nauczyciele chemii i innych nauk ścisłych, a także sportu, zdrowia i wychowania fizycznego. Oczywiście wielu uczy także języka polskiego w sobotnich szkołach podstawowych i średnich.

„Tak różnorodną pod wieloma względami grupę osób sprowadza do ‘wspólnego mianownika’ jeden niezwykle ważny aspekt – polskie korzenie. To przynależność do Narodu, który tylokrotnie zapisał się złotymi zgłoskami w światowej historii, nauce, literaturze, kulturze, religii i filozofii, odciska na nas swoje wyraźne piętno.Wartości wyniesione z polskiej rodziny nigdy nie są ciężarem, a wręcz przeciwnie, dodają skrzydeł nauczycielowi w pracy z młodzieżą, jak powiedziała prowadząca spotkanie p. Marianna Łacek, prezes Związku Nauczycieli. My, odpowiedzialni za przyszłość wielokulturowej Australii musimy dbać o to, abyśmy nie stracili kontaktu z krajem naszego pochodzenia. Musimy tę łączność podtrzymywać i nieustannie uzupełniać naszą wiedzę.”

Temu właśnie celowi miał służyć pokaz filmu Zosi Turkiewicz ‘Once my Mother’. Film wywarł niezwykle głębokie wrażenie na zgromadzonej publiczności. Przed naszymi oczyma przesunęła się historia prawie całego XX wieku. Nie były to jedynie suche, historyczne fakty – one, jako obrazy służyły za tło przeżyć młodziutkiej Polki, sieroty z naszych ówczesnych Wschodnich Kresów. Wybuch wojny, okupacja hitlerowska i sowiecka, zesłanie , niewolnicza praca, piesza wędrówka przez tysiące kilometrów na Bliski Wschód, Afryka – urodzenie córeczki, i w końcu  Australia. A w międzyczasie zakończenie Wojny – i Wielka Parada  Zwycięstwa w Londynie – ale bez tych, którzy najbardziej się wykrwawili – bez polskich żołnierzy.

Film, tak autentyczny, absolutnie nie należy do depresjujących. On jest w sumie pogodny, chociaż wzruszający i bezsprzecznie prawdziwy. Właśnie ta autentyczność stanowi o jego wartościach, które tak bardzo przemawiają do widza. Pani Gosia Vella (vice-prezes Związku Nauczycieli) wspomina, że oglądała ten film poprzez zamglone łzami wzruszenia oczy. Była to, jak powiedziała także historia jej stryja, żołnierza Armii Andersa

Dyskusja oraz zapytania pod adresem reżysera Zosi Turkiewicz dotyczyły wielu aspektów – zbierania materiałów, autentyczności zdjęć, relacji pomiędzy Matką i dorastającą Córką, odpowiedzi na pytania – Kim jestem? Co stanowi o mojej tożsamości? Niezmordowana i niezwykle życzliwa Sophia Turkiewicz żadnego pytania nie pozostawiła bez odpowiedzi. Nic więc dziwnego, że spotkanie przeciągnęło się do późnych godzin.

Nikomu nie było spieszno do rozejścia się. Po zakończeniu części oficjalnej, dyskusje i rozmowy kontynuowano w mniejszych grupkach. Tym bardziej, że zachęcająco wyglądały stoły zastawione apetycznymi kanapeczkami w polskim stylu  – tutaj głęboki ukłon i podziękowanie dla Ani oraz Krzysztofa, dwojga młodych Polaków, którzy te specjały dla Związku Nauczycieli pomogli przygotować. Symboliczna lampka białego lub czerwonego wina, albo szklaneczka soku, dopełniły całości spotkania.

Pani Konsul, pomimo zmęczenia całotygodniowymi obowiązkami dzielnie trwała na posterunku, rozmawiając życzliwie z grupkami nauczycieli. Dla wielu była to pierwsza w życiu wizyta w Polskim Konsulacie. Żegnając się, wszyscy wyrażali jedno życzenie – oby takich spotkań było więcej, oby były częściej organizowane.

My z kolei, prowadząc działalność Związku Nauczycieli Języka Polskiego cieszymy się, że jedna z naszych inicjatyw – stworzenie pomostu pomiędzy polskimi nauczycielami z Polski i australijskimi nauczycielami polskiego pochodzenia trafiła na tak bardzo podatny grunt.Te kontakty już przynoszą pozytywne, działające w obydwie strony, efekty.

Marianna Łacek - prezes Związku Nauczycieli Języka Polskiego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy