polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Francji Emmanuel Macron przebywał w Polsce z oficjalną wizytą w poniedziałek, 20 kwietnia. Głównym punktem wizyty był I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy w Gdańsku. Macron zadeklarował, że Polska może liczyć na wsparcie militarne Francji w przypadku zagrożenia jej terytorium. Wizyta odbyła się na zaproszenie Donalda Tuska w Gdańsku, co doprowadziło do braku oficjalnego spotkania Macrona z prezydentem Polski, Karolem Nawrockim. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese ogłosił zabezpieczenie dodatkowych czterech dostaw oleju napędowego od azjatyckich dostawców. Australia zmaga się z poważnymi brakami paliwa, co rzutuje na poparcie dla partii rządzącej. * * * SWIAT: Od 13 kwietnia Marynarka Wojenna USA blokuje ruch statków wpływających i wypływających z cieśniny oraz irańskich portów. Prezydent Trump zapowiedział, że każda jednostka próbująca naruszyć blokadę zostanie „wyeliminowana”. Amerykański niszczyciel USS Spruance przechwycił irański statek towarowy TOUSKA, który ignorował ostrzeżenia i próbował ominąć blokadę. W wyniku akcji jednostka została uszkodzona (strzał w maszynownię) i przejęta przez amerykańską piechotę morską. W odpowiedzi Iran wycofał się z planowanej kolejnej rundy negocjacji z USA. Wylot wiceprezydenta USA J.D. Vance'a do Pakistanu na rozmowy został wstrzymany.
POLONIA INFO:

wtorek, 9 lipca 2013

Pożegnalny wieczór z konsulami w Sydney - fotoreportaż

Czlonkowie Stowarzyszenia i  redakcji Bumeranga Polskiego wręczyli kończącym misję konsulom  symboliczne
 redakcyjne bumerangi.  Fot.B.Filip
Mijają cztery lata odkąd polską  placówkę konsularną  w Sydney  objął Konsul Generalny - Daniel Gromann. Za kilka tygodni wraz z małżonką, Małgorzatą Gromann , która pełniła funkcję konsula ds. paszportowych, wraca do Polski.
Swą misję australijską jako  konsulowie kończą również Ewa Krajewska i Dominika Mosek. W minioną niedzielę w konsulacie w Sydney odbyło się miłe, wzruszające, jednocześnie z dużym ładunkiem humoru  pożegnalne spotkanie z Polonią sydnejską.

Wieczór urozmaicony muzyką Chopina  w fenomenalnym wykonaniu  Krzysztofa Małka , śpiewem Michała Maciocha i satyrycznym wierszem podsumowującym działalność konsularną ostatnich czterech lat autorstwa Eli Chylewskiej, wypełniły oficjalne i nieoficjalne podziękowania zarówno ze strony konsula Gromanna jak i przedstawicieli Polonii. W imieniu Rady Naczelnej mówiła Małgorzata Kwiatkowska, Federacji NPW – Jerzy Krajewski,  Australijskiego Insytutu Spraw Polskich – Marek Burdajewicz, Macierzy Szkolnej – Ela Cesarska oraz na zakończenie  Elżbieta Tatara w imieniu – jak to sama określiła – „szarej polskiej publiczności” przychodzącej na niezliczoną ilość wydarzeń kulturalnych organizowanych w ostatnich latach w konsulacie.

Pożegnalne spotkanie  było okazją do miłej ceremoni wręczenia przez konsula Gromanna dyplomu uznania  od ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego dla Margarety Bowen z Darwin - polonijnej działaczki za promocję muzyki Chopina w stolicy Terytorium Północnego. (O tym napiszemy w oddzielnym materiale -red) .
Poza częścią oficjalną członkowie Stowarzyszenia Bumerang Polski podziękowali za poparcie i wsparcie jakie konsul Gromann i cały zespół udzielał przy powstaniu i w dalszym rozwoju naszego polskiego magazynu internetowego w Australii. Dużo publikacji, które ukazały się w Bumerangu Polskim stanowią relacje, fotoreportaże i nagrania wideo z pokaźnej ilości  imprez, koncertów, spotkań z artystami, naukowcami i politykami zarówno z Polski jak i z różnych zakatków Australii organizowanych właśnie w konsulacie. A tu na tym skrawku polskiej ziemi w Australii przy tych okazjach czuliśmy się jak w domu.  Na pamiątkę od redakcji wręczyliśmy odlatującym wkrótce do Polski konsulom symboliczne redakcyjne bumerangi jako talizmany zachęcające do ponownego przylotu do Krainy Kangurów.
kb/BumerangMedia
Fotoreportaż Krzysztofa Bajkowskiego. (wkrótce nasz specjalny reportaż wideo)




 



1 komentarz:

  1. Swietne zdjecia Krzys, szkoda ze wiekszosc Polonijnych wydarzen dzieje sie w Sydney, daleko!!

    OdpowiedzUsuń

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy