polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Para prezydencka rozpoczęła swój pobyt w Stanach Zjednoczonych w środę od wizyty oficjalnej w Białym Domu, gdzie spotkała się z prezydentem USA Donaldem Trumpem i jego małżonką Melanią. Efektem tego spotkania było podpisanie przez prezydentów deklaracji dotyczącej polsko-amerykańskiej współpracy obronnej. Zgodnie z nią USA planują zwiększyć swoją obecność wojskową w Polsce o około tysiąc żołnierzy. * * * AUSTRALIA: W Melbourne zakończyła się dwudniowa rozprawa w procesie apelacyjnym kard. George'a Pella, który wyłącznie na podstawie zeznań jednej z domniemanych ofiar został skazany na 6 lat pozbawienia wolności. Zeznania świadka obrony nie zostały wzięte pod uwagę. Australijski purpurat powrócił do więzienia. Sędziowie nie poinformowali, kiedy podejmą decyzję w jego sprawie. Duchowny konsekwentnie nie przyznaje się do winy. * * * SWIAT: Ankara może odebrać pierwsze rosyjskie wyrzutnie rakietowe S-400 już na początku lipca – poinformował prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. 14 czerwca media podawały, że Turcja podejmie kroki odwetowe, jeśli USA wprowadzą przeciw niej sankcje w związku z zakupem systemów S-400.
EVENTS INFO: Polish Cultural Open Day - Klub Polski w Ashfield, 16.06, godz. 12:00 - 17:00

środa, 27 marca 2013

Wyprawa Joachima zakończona. Rowerzyści wracają do Polski



Wielka wyprawa rowerowa - 10 tys. km przez Australię po zdrowie zakończona. Dziś Joachim Czerniak, jego ojciec Robert, Ewelina i Bartek są już w samolocie i wracają do kraju po 6 miesiącach pełnych przygod podrożowania rowerowego po ziemi australijskiej. Marzenie Joachima spełniło się.

Chłopak, któremu groził wózek inwalidzki do końca życia, przejechał tysiące kilometrów na rowerze od Darwin przez Cairns, Brisbane, Sydney, Canberrę i Melbourne do Perth. W Perth ostatni tydzień przed wylotem wędrowcy byli pod dobrą opieką ojców franciszkanów.

 Oto ostatni wpis na stronie wyprawy, przed wylotem z Perth:

I w końcu nadszedł dzień naszego powrotu do domu, a dokładnie rozpoczęcia podróży do domu. Od rana przygotowywaliśmy swoje bagaże, ostatni raz je zważyliśmy, połączyliśmy sakwy ze sobą, żeby tworzyły po jednej paczce na osobę. Gdy już się ze wszystkim ogarnęliśmy, zapakowaliśmy się w samochód i ojciec Tomasz zawiózł nas na lotnisko, gdzie na szczęście bez żadnych problemów przeszliśmy odprawę. Teraz czekamy na nasz samolot, przed nami 28-godzinna podróż samolotem, a później czeka nas jeszcze dojazd pociągiem do Poznania. Dziękujemy ojcom franciszkanom za ich gościnę, mieszkaliśmy z nimi ponad tydzień, czuliśmy się jak w domu.

I tak dobiega końca ta wielka przygoda. Przygoda, w czasie której poznaliśmy wielu życzliwych ludzi. Bardzo chcemy podziękować wszystkim, którzy pomogli nam w jakikolwiek sposób. Dziękujemy za udzielone nam noclegi, za te w budynkach i za miejsca pod namioty, za poratowanie nas wodą, gdy nam jej brakowało w upalnym Outback'u. Dziękujemy wszystkim, którzy poświęcili nam swój czas i pokazali nam kawałek Australii swoimi oczami, co było bardzo cennym doświadczeniem. Dziękujemy za zapewnienie różnych atrakcji. Dziękujemy za wszelką pomoc, jakiej nam udzielono przez te pół roku.

Bumerang Polski, który był patronem wyprawy i opiekunem pobytu rowerzystów w Sydney serdecznie gratuluje osiągniętego celu. Od początku wierzyliśmy w to.
 
Wszystkie nasze  ralacje z wyprawy: Joachim Trip. A cala wyprawa opisana jest dzien po dniu przez Bartka - kronikarza, i zarazem jej uczestnika na stronie:  
joachim.allforplanet.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja