polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN) z 11 lutego 2026 r. wyraził silny sceptycyzm wobec rządowych planów dotyczących bezpieczeństwa i polityki zagranicznej. Nawrocki zakwestionował warunki unijnego programu finansowania broni, ostrzegając, że wypłaty mogą być uzależnione od „politycznej warunkowości” Komisji Europejskiej, skrytykował rząd Donalda Tuska za brak jasnego stanowiska w sprawie dołączenia do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Nawrocki opowiedział się za ścisłym dostosowaniem polskiej strategii bezpieczeństwa do nowej doktryny USA. * * * AUSTRALIA: Wizyta prezydenta Izraela Izaaka Herzoga w Australii wywołała liczne protesty i kontrowersje w głównych miastach kraju. * Od lutego 2026 r. obowiązują surowsze przepisy mające na celu ograniczenie tzw. „visa hopping” (przeskakiwania między różnymi typami wiz), co ma pomóc w opanowaniu rekordowej migracji netto i odciążyć rynek mieszkaniowy. * * * SWIAT: Kreml, ustami rzecznika Dmitrija Pieskowa, zasygnalizował otwartość na współpracę gospodarczą z USA, komentując doniesienia o tzw. „pakiecie Dmitriewa”.Rosja przygotowała propozycję gospodarczą o wartości 12 bln dolarów, przedstawioną przez Kiriłła Dmitriew w zamian za zniesienie sankcji antyrosyjskich. * W Japonii partia LDP pod wodzą premiera Takaichi odniosła miażdżące zwycięstwo wyborcze.
POLONIA INFO:

czwartek, 21 lutego 2013

"Syberiada polska" - od jutra w kinach



Najnowszy film Janusza Zaorskiego "Syberiada polska" już jutro trafi do kin. Obraz przedstawia losy polskiej rodziny wywiezionej na Syberię, gdzie muszą stawić czoła warunkom sowieckiego łagru. W rolach głównych: Adam Woronowicz, Paweł Kurcz i Andrii Zhurba.
"Realizacja tego filmu była moim marzeniem, również z pobudek osobistych. Część moich kuzynów spotkała taka gehenna. Przez wiele lat był to temat tabu, jednak w rodzinie syberyjskie historie pozostawały żywe. Ten temat interesował mnie od dawna, gromadziłem literaturę przedmiotu, spotykałem wielu ocalałych z wywózki lub ich rodziny. Gdy powstał scenariusz filmu, dostałem w prezencie od Andrzeja Wajdy dwadzieścia książek o tematyce zahaczającej o zesłańców na Syberię. Świadomie i nieświadomie wykonałem pracę dokumentacyjną, upewniając się, że chcę się na ten temat wypowiedzieć" - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w warszawskim kinie Kultura reżyser filmu Janusz Zaorski.

Film Zaorskiego (reżysera m.in. "Matki Królów", "Piłkarskiego pokera") przedstawia losy Jana Doliny (Woronowicz), jego żony (Urszula Grabowska) i dzieci (Paweł Kurcz, Marcin Walewski), wywiezionych na Syberię po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie polskie w 1939 r. Rodzina musi stawić czoła rzeczywistości sowieckiego łagru i skrajnych warunkom naturalnym syberyjskiej tajgi, nieustającej inwigilacji NKWD, głodowi i chorobom.
"Dużo łatwiej jest mówić na temat filmów fikcyjnych. Kiedy coś jest prawdziwą historią, zdarzenia, które gramy, naprawdę miały miejsce, podchodzi się do tego z większą odpowiedzialnością. Przygotowując się do roli, sięgnęłam do różnych źródeł: wspomnień i książek historycznych - to, co tam przeczytałam było przerażające. Mam nadzieję, że każdy kto zobaczy ten film, dostrzeże, jak jesteśmy szczęśliwi i w jak szczęśliwych czasach żyjemy" - powiedziała Sonia Bohosiewicz.
Obraz ma pokazać zmagania ze srogą naturą Syberii. Zdjęcia nakręcono w Polsce i na Syberii, gdzie ekipa filmowa udała się, by wykonać najważniejsze sceny plenerowe. "Dla mnie największym wyzwaniem było pokazać bezkres i bezmiar krajobrazu. Aby oddać naturę tajgi, wraz z Andrzejem Wolfem, część zdjęć nakręciliśmy z motolotni" - powiedział Zaorski.
Film powstał na podstawie książki "Syberiada polska" Zbigniewa Domino.
W rolach głównych występują: Adam Woronowicz, Paweł Kurcz, Urszula Grabowska, Jan Peszek, Andrii Zhurba, Sonia Bohosiewicz, Igor Gniezdilow, Agnieszka Więdłocha, Marcin Walewski, Valeria Guliaiewa. Muzykę skomponował Krzesimir Dębski, zdjęcia: Andrzej Wolf, scenografia: Janusz Sosnowski.
Film promuje piosenka "Syberiada" w wykonaniu Anny Wyszkoni i Piotra Cugowskiego. (PAP)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy