polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem. 24 lipca prezes partii Jarosław Kaczyński oficjalnie ogłosił, że około 30-kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS. Bezpośrednią przyczyną rozpadu jest konflikt wokół wewnątrzpartyjnego stowarzyszenia „Rozwój Plus”, stworzonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Kierownictwo PiS wyznaczyło parlamentarzystom ultimatum, które upłynęło w czwartek 23 lipca o północy. Politycy mieli podpisać specjalne deklaracje („lojalki”) o nieprzynależeniu do zewnętrznych stowarzyszeń pod groźbą wyrzucenia z partii. * Trybunał Konstytucyjny orzekł 28 lipca, że rozporządzenie Ministra Cyfryzacji ws. wzorów dokumentów umożliwiających transkrypcję "małżeństw jednopłciowych" jest niezgodne z Konstytucją. * * * AUSTRALIA: We wtorek, 11 sierpnia 2026 roku, w Australii odbywa się powszechny spis ludności i mieszkań (Census of Population and Housing). Udział w nim jest obowiązkowy dla każdej osoby przebywającej w kraju w tym dniu, w tym turystów, studentów i osób na wizach czasowych. Dotyczy to wszystkich obecnych w gospodarstwie domowym w dniu spisu (włączając dzieci i gości). Wypełnienie formularza odbywa się online lub na papierze. Rzetelne zadeklarowanie polskiego pochodzenia (w pytaniu o ancestry) oraz języka polskiego używanego w domu pozwala określić realną liczebność naszej społeczności. * * * SWIAT: Katastrofalne trzęsienie ziemi w Kolumbii – Zachodnią część kraju nawiedziły potężne wstrząsy o magnitudzie 7,4. Prezydent Abelardo de La Espriella potwierdził śmierć co najmniej 111 osób, a bilans ofiar stale rośnie. Trwa dramatyczna akcja ratunkowa w ruinach zawalonych budynków.
POLONIA INFO:

niedziela, 6 maja 2012

Prawo jazdy tylko na dojazd do pracy

W Australii samochodami można sobie także pojeździć na
 plażach do tego wyznaczonych, ale... fot. Wacław Turek
Podobnie jak wszędzie indziej, tak i w Australii nie tylko młodzi ludzie lubią szybka jazdę samochodami. Jednak w tym kraju-kontynencie nie pojeżdżą.
W Australii posiadanie samochodu to konieczność. Odległości pomiędzy miastami, miasteczkami i wioskami są ogromne. Wystarczy zobaczyć na mapę, aby się przekonać, że Australii jest wielokrotnie większa od Polski. Chociaż swoim obszarem pokryje całą Europę, to ma zaledwie niewiele ponad 21 mln mieszkańców.
Jednak odległości to nie jedyny powód, dla którego trzeba mieć w Australii samochód. Innym jest komunikacja miejska — autobusowa czy kolejowa, a właściwie to jej brak w mniejszych miejscowościach.

Stolice stanów — Sydney, Brisbane, Melbourne, Adelaida, Perth czy Darwin posiadają dość dobrze rozwinięta i dobrze funkcjonującą komunikację miejską. Poza tymi dużymi miastami są i inne, w których na autobus, tramwaj lub kolej podmiejską nie ma co liczyć.
Szlaki kolejowe w Australii są znikome, jak na tak duży kontynent. A jeżeli już są pociągi, to częstotliwość ich kursowania na dalekobieżnych trasach jest bardzo mała. Na przykład — pociąg z Brisbane do Emerald jeździ tylko raz w tygodniu w jedna stronę i z powrotem.
Na szczęście są samochody i linie lotnicze, chociaż samoloty to już inny temat.
Wracając do samochodów i kierowców. To prawda, lubimy szybka jazdę, szczególnie na długich trasach. Niestety, w Australii są znaczne ograniczenia w dopuszczalnych prędkościach jazdy samochodami, chociaż drogi są dość dobrej jakości.
Na przykład, w Queensland maksymalna dozwolona prędkość to tylko 110 km/godzinę i to nie na wszystkich drogach. Jazda na dłuższym dystansie, a właściwie to tylko takie są tutaj pomiędzy miastami, jest nudna i monotonna. Nic więc dziwnego, że przytrafia się kierowcom przyciśnięcia pedału gazu.
Niestety, policja drogowa nie śpi. Można ich spotkać wszędzie, nawet tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. Przekonał się o tym, jeden z polskich górników, który od kilku miesięcy pracuje w jednej z australijskich kopalń. Takie spotkanie z nimi na drodze po przekroczeniu prędkości kończy się dotkliwym mandatem. Oznacza to nie tylko grzywnę, ale i utratę punktów. Każdy australijski kierowca posiada limit 12 punktów na okres 3 lat.
I tak przy przekroczeniu dozwolonej prędkości do 13 km/h ponad limit, kara wynosi 133 dolarów i jeden punkt, pomiędzy 13 a 20 km/h — 200 dolarów i 3 punkty, a pomiędzy 20 a 30 km/h — 333 dolarów i 4 punkty.
A przy jeździe ponad 40 km/h ponad ustalony limit kara wynosi 933 dolarów, 8 punktów i utratę prawa jazdy na 6 miesięcy.
Ta ostatnia kara nakładana jest z urzędu i nie ma żadnego od niej odwołania. Można jedynie dostać ograniczone prawo jazdy na DOJAZD DO I Z PRACY. Wiadomo, większość Australijczyków dojeżdża do pracy samochodami a transport lokalny, czy miejski nie wszędzie jest.
Przypadki utraty prawa jazdy zdarzają się dość często.
W Australii samochodami można sobie także pojeździć na plażach do tego wyznaczonych. Ale i tam obowiązująca ograniczenia szybkości a nad ich przestrzeganiem czuwa policja drogowa.
Dużo młodych kierowców — i nie tylko młodych — marzy o niemieckich autostradach bez limitów prędkości. Tutaj w Australii chyba się tego nie doczekamy, więc pozostaje przestrzeganie przepisów lub wyjazd na urlop do Europy, czyli do Niemiec.

Wacław Turek
Portal Gorniczy

1 komentarz:

  1. Czy wiesz jak wyglada cialo czlowieka wyciagniete z wrak samochodu rozbitego na niemieckiej autostradzie?

    OdpowiedzUsuń

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy