polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Premier Mateusz Morawiecki ogłosił częściowe zniesienie obowiązku noszenia masek ochronnych. Chodzi o zniesienie obowiązku zasłaniania ust i nosa na świeżym powietrzu. Premier podkreślił, że Polsce udało się zapanować nad epidemią znacznie łatwiej niż innym bogatszym państwom. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny ogłosił jeden z największych deficytów budżetowych w historii Australii - 40 miliardów dolarów. Spowodowane jest to walką z kryzysem epidemicznym i walką o ratowanie biznesu, miejsc pracy i pomocą dla tych, ktorzy utracili zatrudnienie. W ramach całkowitego wsparcia gospodarczego rzad przeznaczyl 259 miliardów dolarów co stanowi 13,3 procent PKB. * * * SWIAT: Prezydent Chin Xi Jinping, przemawiając na marginesie Narodowego Kongresu Ludowego, powiedział, że pandemia koronawirusa wpływa na pozycję militarna Chin i, że siły obronne jego kraju muszą zwiększyć swoją gotowość do walki zbrojnej. Chiny przygotowują się do rozmieszczenia dwóch nowych lotniskowców u wybrzeży Tajwanu, w obliczu obaw, które mogą wywołać napięcia z USA.
CORONAVIRUS INFO: Aktualne zgony (ilość/% śmiertelności): Swiat: 362000/12%, Wlochy: 33000/18%, USA: 103000/17%, Rosja: 4300/3%, Polska: 1000/9%, Australia: 100/2%, Szwecja: 4300/47%, Wielka Brytania: 37000/99%

niedziela, 6 maja 2012

Koko, koko, Euro spoko

Zespół Jarzębina zwyciężył piosenką "Ko, ko, Euro spoko"
w konkursie na "Hit Biało-Czerwonych" w Warszawie, 2 bm.
 (PAP/Fot. Radek Pietruszka)
 Utwór "Ko, ko, Euro spoko" zespołu Jarzębina został wybrany na oficjalny przebój polskiej reprezentacji na Euro 2012. Laureata wybrali widzowie podczas środowego koncertu "Hit Biało- Czerwonych" w Warszawie.

Jarzębina to zespół ludowy z Kocudzy nieopodal Janowa Lubelskiego. Zespół składa się z samych kobiet w wieku 32 - 82 lata. Kobiety tworzą swój zespół już od 23 lat, a na swoim koncie mają wiele nagród. Jarzębina jest jednym z najbardziej znanych śpiewających grup wschodniej Polski. Ich piosenka "Ko, ko, Euro spoko" najbardziej spodobała się polskim widzom i stała się oficjalnym przebojem polskiej reprezentacji na EURO 2012.

"Ko, ko, Euro spoko" oraz utwory, które zajęły drugie i trzecie miejsce , czyli "Czyste szaleństwo" w wykonaniu Libera i Ino Ros oraz "Piłkarska piosenka" zespołu Qumple, będą wykonywane przed każdym meczem reprezentacji Polski na EURO 2012.
Artyści zaprezentowali się widzom podczas koncertu "Hit Biało-Czerwonych", który odbył się w środę na warszawskim Podzamczu. Laureatów wyłoniono spośród dziesięciu wykonawców, którzy zaśpiewali swoje piłkarskie przeboje w pierwszej części tego muzyczno – sportowego wydarzenia. O tym, która piosenka zostanie oficjalnym przebojem reprezentacji Polski, zadecydowali widzowie TVP 1 oraz słuchacze Radia Zet, którzy wysyłali sms-y na swoich faworytów w czasie transmitowanego przez te media koncertu "na żywo".
Oprócz zespołu Jarzębina, Libera i Ino Ros oraz zespołu Qumple, o miano oficjalnego przeboju reprezentacji polskiej, walczyli także: zespół Chemia z piosenką "Jedyne, czego chcę", zespół Feel z piosenką "Zwycięstwa smak", Kabaret OT.TO z piosenką "Razem damy radę", Maryla Rodowicz z piosenką "Dalej Orły", MC Sobieski z piosenką "Polska walcząca", Poparzeni Kawą Trzy z piosenką "Piłkar-SKA"oraz Wilki z piosenką "Idziemy na mecz".
(PAP)
***
W internecie zawrzało - nad wyborem zgodnie lamentują kibice, dziennikarze i politycy. Że piosenka durna. Że znów będą nas promować bocian, wierzba i wóz drabiniasty. I że generalnie cała Europa będzie się z nas śmiała - pisze Robert Sankowski w Gazecie Wyborczej .
Sami jesteśmy sobie winni - dodaje Sanowski. Oddanie wyboru w ręce widzów w ostatnich latach zawsze oznacza ryzyko. Gdy parę lat temu MTV Europe pozwoliło internautom wybrać "artystę wszech czasów", ci zagłosowali stadnie na popowego wokalistę Ricka Astleya znanego z numeru "Never Gonna Give You Up". Fenomen wciskania przez internautów tej banalnej piosenki wszędzie gdzie się da (dla żartu!) ma już nawet swoją nazwę - rickrolling.
Do czego prowadzą SMS-owo-internetowe głosowania, wiedzą też od niedawna Rosjanie - na tegorocznym festiwalu Eurowizji będą ich reprezentować Buranowskije Babuszki - grupa starszych pań śpiewająca ludową przyśpiewkę w rytm tanecznych bitów. Rosjanie jakoś ten wybór przełknęli. My zamiast obrócić wszystko w żart i cieszyć się, że w porównaniu z rosyjskimi babciami nasze panie śpiewają równiej i lepiej prezentują się na scenie, wolimy uderzać w najwyższe tony - konkluduje publicysta Wyborczej.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Promocja

Promocja

Promocja