polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Pochód Marszu Równości, który odbył się wczoraj w Lublinie, przeszedł przez centrum miasta otoczony kordonem policji. Przed policjantami szli przeciwnicy marszu, którzy usiłowali blokować pochód. W stronę uczestników parady poleciały m.in. kamienie i petardy. Policja użyła gazu oraz armatki wodnej. W Marszu Równości udział brało ok 1,5 tys. osób. Jego uczestnicy skandowali: "Lublin miastem akceptacji!", "Lublin wolny od faszystów!". * * * AUSTRALIA: Szef rządu Scott Morrison zasugerował, że nowi migranci powinni trafiać do mniejszych stanów, takich jak np. Tasmania. Morrison otrzymał list od lidera opozycji, Willego Shortena, który wzywa go do zawarcia ponadpartyjnego porozumienia w celu uporania się z problemami rosnącej populacji Australii. W sierpniu sięgnęła ona 25 mln, o 33 lata szybciej, niż zakładano. * * * SWIAT: Ulicami stolicy Ukrainy, Kijowa, przeszedł w niedzielę doroczny marsz neobanderowców wychwalających chwały Ukraińską Powstańczą Armię (UPA). Według mediów w marszu uczestniczyło ok. 10 tys. osób. Zorganizowała go nacjonalistyczna partia Swoboda.
EVENTS INFO: Wystawa "KORZENIE" - Victorian Artists Society Art Gallery, 20.10, godz. 19:00 * * * Otwarcie wystawy pt. „Time For Heroes” - Parlament House, Perth, 9.11, godz. 11:00

poniedziałek, 28 maja 2018

Grupa polskich seniorów Maroubra-Kingsford. 20 lat przyjaźni

Spotkanie z okazji 20-lecia grupy polskich seniorów.
 Od lewej: Rosa Loria, CEO Sydney Multicultural
Community Services, Irmina Sułkowska, CEO PAWA
Community Care i Mirosława Kozłowska, szefowa
grupy. Fot. Mat. PAWA
Spotykają się dwa razy w miesiącu. Tak już od dwudziestu lat. Inicjatywa, która narodziła się z potrzeby podtrzymywania polskich tradycji i zagospodarowania wolnego czasu na emeryturze, przerodziła się w przyjaźnie Polaków z całego Sydney. Dziś grupa polskich seniorów Maroubra-Kingsford, którą wsparła PAWA Community Care, liczy 12 osób, a jej członkowie mają po 90 lat. I wciąż nie mogą się doczekać następnego spotkania.

Dwa razy w miesiącu, w czwartki, sala Botany Migrant Centre we wschodnim Sydney wypełnia się polskim gwarem. Seniorzy zbierają się, by przy ciastku i kawie porozmawiać, podzielić się kulinarnymi przepisami albo informacjami, gdzie warto się wybrać na zakupy. Polacy oglądają wspólnie filmy, słuchają prelekcji, a czasem też przy kieliszku wina celebrują imieniny członków grupy. Szczególne spotkania odbywają się oczywiście w okresie świąt. Wtedy każdy przynosi jakiś polski przysmak, są polskie dania i wypieki.


Do niedawna w ramach spotkań grupy odbywały się też regularnie wycieczki, teraz – ze względu na wiek uczestników – zdarza się to coraz rzadziej. W szczytowym okresie grupa liczyła 26 osób. Dziś jest ich dwanaście: 10 pań i dwóch panów.

W poszukiwaniu miejsca

Grupę założyło kilkoro pasjonatów w lutym 1998 roku. Spotkania odbywały się w bibliotece w Maroubrze, ale miejsce było dalekie od ideału. Seniorzy musieli wdrapywać się na ostatnie piętro budynku i przechodzić przez całe biuro. Wreszcie Mirosława Kozłowska, która organizuje spotkania niemal od początku istnienia grupy, rozpoczęła gorączkowe poszukiwania nowego lokum.


Mirosława Kozłowska od lat prowadzi fotograficzną
kronikę grupy.
Wybór padł na dogodnie zlokalizowane Botany Migrant Centre w sąsiednim Daceyville. Duża sala spotkań jest na parterze, blisko komunikacja miejska – słowem warunki idealne dla starszych ludzi. Problemem były jednak pieniądze na wynajem. Wtedy z pomocą przyszła PAWA Community Care* (wówczas jeszcze funkcjonująca jako Polish Welfare and Information Bureau), przez pewien czas biorąc na siebie ten wydatek.

Spokojne czasy

Teraz grupa nie ma już takich problemów. Migrant Centre, które w początkowym okresie jedynie użyczało pomieszczenia, w końcu wzięło Polaków pod swoje skrzydła. Dzięki temu nie tylko nie trzeba płacić za salę, ale też grupa dostaje na swoje spotkania kawę, herbatę i ciasteczka. Zapraszana jest także na spotkania z okazji Dnia Seniora przez burmistrza Botany, odwiedzają ją politycy i przedstawiciele różnych organizacji. Program spotkań przez pewien czas był wzbogacony także np. o naukę języka angielskiego.

Ale kontakt z PAWA Community Care się nie urwał. Pracownicy PAWA odwiedzają seniorów w Daceyville nie tylko od święta, jak kilka miesięcy temu, w 20. rocznicę istnienia grupy. „Nasi członkowie mogą się dzięki temu dowiedzieć czegoś o skomplikowanym australijskim systemie pomocy dla osób starszych od kompetentnych osób i to w ojczystym języku!” – tłumaczy Mirosława Kozłowska. Te spotkania są według niej nieocenione.

 
Artur Rumianek

 
*) - PAWA Community Care (Polish Australian Welfare Association) funkcjonuje w ramach współfinansowanego przez rząd australijski systemu wsparcia starszych osób. Dwa główne programy pomocy, jakie oferuje, to tzw. Home Care Packages, które umożliwiają seniorom funkcjonowanie we własnym domu, oraz Flexible Respite, polegający na wyręczaniu osób, które swoimi starzejącymi się bliskimi opiekują się na co dzień. W obu z nich wachlarz usług jest bardzo szeroki: od profesjonalnej opieki pielęgniarskiej, po pomoc w zakupach, pracach domowych czy transport – np. na umówioną wizytę do lekarza.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja