polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Polska podpisała umowę na jednorazową dostawę skroplonego gazu ziemnego (LNG) ze Stanów Zjednoczonych. Premier Beata Szydło powiedziała, że transakcja pozwoli krajowi zmniejszyć swoją zależność od rosyjskiego gazu. * * * AUSTRALIA: Wiceprezydent USA Michael Pence przebywając z wizytą w Sydney zapowiedział, że prezydent Donald Trump dotrzyma zobowiązań podjętych jeszcze przez prezydenta Obamę i zgodzi się na relokację na terytorium USA australijskich "nielegalnych uchodźców" osadzonych w obozach koncentracyjnych na wyspach Manus i Nauru. * * * SWIAT: Pekin i Moskwa wysłały swoje okręty wywiadowcze w stronę Półwyspu Koreańskiego - pisze The Daily Telegraph, powołując się na japońskie media. Według informacji gazety, okręty będą miały za zadanie „śledzenie" aktywności amerykańskiej grupy marynarki wojennej na czele z lotniskowcem „Carl Vinson".
EVENTS INFO: Uroczystość z okazji Święta Konstytucji 3 Maja - Konsulat Generalny RP w Sydney, 1.05, godz. 18:30 * * * Piknik rodzinny z okazji Dnia Matki - ogród Holy Family Services, Marayong, 6.05, godz.14:00

wtorek, 30 lipca 2013

Klub Polski w Ashfield: Czy będzie dialog?

Otwarcie restauracji "Kameralna" w Klubie Polskim
w Ashfield w marcu 2012. Fot. B.Filip (archiwum BP)
Pod petycją do zarządu Klubu Polskiego w Ashfield wyrażajacą solidarność z twórcami restauracji "Kameralna" i protestem przeciwko traktowaniu bez szacunku  ludzi uczciwie pracujących  oraz słowami zapokojenia losami klubu, który ma służyć calej społeczności polskiej w Sydney,  podpisało się już 200 osób.

Konflikt jaki powstał w ostatnich dniach w tamtejszym klubie bardzo zaniepokoił Polonię sydnejską. Inicjatywy młodych członków klubu nie zostały wysłuchane, właściciele prowadzonej tam z powodzeniem  od ub. roku restauracji dostają wymowienie, a członkowie stajacy w ich obronie są zawieszani w prawach im przysługującym. Wszystko jednak wskazuje na to, że na szczęście przeważa wola dialogu.

O aktualnej sytuacji w Polskim Klubie w Ashfield i propozycjach rozwiązania problemów mówią jego członkowie i bywalcy, wiceprezes Wiesław Paździor oraz Marcin Kurek - inicjator akcji "Ratujmy Polski Klub" i tworca strony www.polishsydney.com , na której znajdują się opisy problemów klubu, apele i petycja.

Czy będzie dialog i porozumienie? O tym w nagraniu Bumeranga Polskiego.
BumerangMedia YT Channel:  


2 komentarze:

  1. Sutuacja w Klubie Polskim w Ashfield budzi niepokoj. Partycypowalam w ostatnim spotkaniu czlonkow Klubu. Bylam zdziwiona wynikami domniemanego przeprowadzonego sandazu odnosnie klubowej Restauracji . Osobiscie korzystajac przez szereg lat z uslug zmieniajacych sie w Klubie restauracji,bylam dumna, ze znaleziono w koncu ludzi, ktorzy podniesli standard Klubu Polskiego do 21 wieku poprzez elegancki wystroj, smaczne I estetycznie podane potrawy jak I tez okazale prezentowane na specjalne okazje. Czegos takiego w Klubie Polskim w Ahfield jeszcze nie mielismy. Moja satysfakcja I zadowolenie jest podzielane przez wielu bywalcow Klubu oraz Restauracji.
    Uwazam, ze ceny potraw nie sa wygorowane na dzisiejsze czasy. Porcje potraw z pewnoscia nie sa mniejsze od serwowanych przez poprzednikow.
    Pragne podkreslic, ze nie mam zadnych prywatnych afiliacji z nikim z Zarzadu Klubu ani z nikim z Restauracji.
    Krzywdzacy jest agresywny atak niektorych internautow na mlodych ludzi ktorzy jak sie wydaje maja duzo checi oraz duzo nowych konstruktywnych pomyslow. Od wielu lat na to czekalismy. Pan Marcin Kurek wydaje sie idealna osoba do wspolpracy z Klubem, dlaczego wyklucza sie jego I traktuje niepowaznie? Podobno nawet za swoje rady I pmysly zostal skreslony z listy czlonkow. Przypuszczam ze to tylko pogloska, bo jezeli faktycznie usunieto go z listy czlonkow, to byloby to czyms niezwyklym.
    Zyczylabym, zeby obie strony stanely na stanowisku I zeby dobro Klubu Polskiego w Ashfield bylo ich glownym priorytetem.
    Z powazaniem,
    Anna Estephan

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz od 15 lat ze smutkiem obserwuje jak klub w Ashfield powoli ulega zniszczenia. Jest to dlugotrwaly i bardzo bolesny proces. Biorac pod uwage dotychczasowe osiagniecia zarzadu jedynym sensownym rozwiazaniem jest powolanie nowego gdzie czlonkowie beda pociagani do odpowiedzialnosci za ich poczynania.

    OdpowiedzUsuń

Promocja

Promocja

REKLAMA