polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan przyjechal z oficjalną wizytą do Polski. Rozmowy z preydentem Andrzejem Dudą dotyczą przede wszystkim współpracy w ramach NATO oraz kluczowej roli Turcji w powstrzymywaniu fali uchodźców z Bliskiego Wschodu. Polska jest pierwszym krajem Unii, jaki Erdoğan odwiedza po puczu w 2016 roku.* * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z kryzysami w dostawach energii elektrycznej. Minister energetyki, Josh Frydenberg ogłosił nowy plan dla Nowej Południowej Walii. Tysiące gospodarstw domowych będą mogły dobrowolnie zmniejszyć swoje rachunki za prąd dzięki premiom finansowym, które otrzymają za zmniejszenie zużycia prądu w godzinach szczytu. * * * SWIAT: Zastępca ambasadora Korei Północnej, zwracając się do zgromadzenia generalnego ONZ, powiedział, że wobec jego kraju USA zastosowały "ekstremalną i bezpośrednią groźbę nuklearną". Ostrzegł, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim osiągnęła stan krytyczny i "wojna nuklearna może wybuchnąć w każdej chwili".
EVENTS INFO: Koncert Organowy z okazji Swięta Niepodleglosci - St.Andrew's Cathedral, Sydney, 10. 11, godz. 18:30 * * * Polski Festiwal - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 3.12, godz. 11:00- 18:00

poniedziałek, 8 października 2012

Platforma Obywatelska sama sobie zgotowała ten los

Jest eufo­ria – nie­skry­wana, nie­ta­jona – po raz pierw­szy od wielu lat wynik son­da­żowy Prawa i Spra­wie­dli­wo­ści wobec Plat­formy Oby­wa­tel­skiej daje par­tii Jaro­sława Kaczyń­skiego wielką prze­wagę – 39% do 33%. Tak nie było od dawna.
Ale ana­lizy dokład­niej­sze poka­zują, że wynik jest zabu­rzony innymi danymi, jakie poka­zuje TNS Pol­ska – 31%  bada­nych nie jest zde­cy­do­wa­nych na jaką par­tię oddać głos, a 21% w ogóle dekla­ruje, że w wybo­rach nie weź­mie udziału. 52% ankie­to­wa­nych – na próbę 1000 osób – uwaga! – pod­da­nych ankie­cie tele­fo­nicz­nej – nie jest goto­wych do pój­ścia do urn wyborczych…
Nie, to nie jest żadne tłu­ma­cze­nie ani pocie­cha dla Plat­formy Oby­wa­tel­skiej. To jest sygnał, że deter­mi­nanta dzia­łań tej par­tii jest w ostat­nim okre­sie poważ­nie zabu­rzona. Ozna­cza, że Donald Tusk, ale przede wszyst­kim sama par­tia tkwią w mara­zmie. Nie jest tłu­ma­cze­niem dla dzia­ła­czy PO, człon­ków rządu, a przede wszyst­kim apa­ratu infor­ma­cyj­nego – żeby nie nazwać tego pro­pa­gandą – dają sobie ode­brać nie tylko ini­cja­tywę, ale że rów­nież nie potra­fią się prze­ciw­sta­wić taniej popu­li­stycz­nej pro­pa­gan­dzie Prawa i Sprawiedliwości.

PiS i Jaro­sław Kaczyń­ski – tro­chę sto­no­wany, tro­chę w cie­niu – są w ofen­sy­wie od wielu tygo­dni. “Smo­leńsz­czycy” Anto­niego Macie­re­wi­cza są w tle, nawet sprawy zwią­zane z pomył­kami eks­hu­ma­cyj­nymi są pro­wa­dzone przez innych, a nie szefa par­la­men­tar­nego zespołu smo­leń­skiego. Wielka mani­fe­sta­cja w War­sza­wie – “Obudź się, Pol­sko” – naprawdę wielki suk­ces… Tade­usza Rydzyka i Pio­tra Dudy, następ­nie debata eko­no­mi­stów – jałowa i bez rze­czo­wych kon­klu­zji, wresz­cie nomi­na­cja na papie­rze i w wir­tu­alu pro­fe­sora Pio­tra Gliń­skiego na pre­miera – to wszystko jed­nak odbiło się głów­nie na zwo­len­ni­kach PiS-u i dało im wiarę, że “można”. Nie ma zna­cze­nia, że kan­dy­dat PiS-u szans nie ma, że Gliń­ski pre­mie­rem może zostać niczym chiń­scy nomi­naci Waty­kanu tylko “w sercu”. Ważna jest atmos­fera, że “można” i że się uda. Choć prze­cież wybory za trzy lata, a sej­mowa aryt­me­tyka jest nie­ubła­gana. Kon­struk­tywne wotum nie­uf­no­ści, o jakim marzy Jaro­sław Kaczyń­ski i jakim mamieni są wyborcy, jest kolejną grą polityczną.
Liczy się przede wszyst­kim zadyma – wiemy już, że następna będzie 11. listo­pada w War­sza­wie, są także tacy, któ­rzy pla­nują dłu­go­fa­lowo – akcję uliczne na wio­snę przy­szłego roku, łącz­nie z oku­pa­cjami i ulicz­nymi akcjami. Sakie­wicz, bra­cia Kar­now­scy, pra­wi­cowe eks­trema, towa­rzy­stwa kibi­cow­skie, zręcz­nie pod­naj­mo­wane przez kluby “Gazety Pol­skiej” pró­bują orga­ni­zo­wać “akcje bez­po­śred­nie” na uli­cach. Pra­cują twardo, nie wie­dząc, że pra­cują… na obni­że­nie zaufa­nia wobec Prawa i Spra­wie­dli­wo­ści. Im wię­cej akcji na uli­cach – tym wię­cej wybor­com przy­po­mi­nają się lata 2005 – 07 i ich duszna atmosfera. .
Plat­forma Oby­wa­tel­ska jed­nak sama sobie zgo­to­wała ten los i będzie musiała odbu­do­wy­wać nie tylko zaufa­nie wybor­ców, ale rów­nież odbu­do­wać zaufa­nie swo­ich zwo­len­ni­ków. Poko­le­nie ludzi, które dało zwy­cię­stwo Donal­dowi Tuskowi w roku 2007 i pod­trzy­mało zaufa­nie w roku 2011, może za kilka lat odwró­cić się od PO. Mogą mieć na to wpływ czyn­niki eko­no­miczne, per­spek­tywy życiowe, coraz lep­sza pro­pa­ganda PiS-u. Ta pro­pa­ganda działa – teo­rie spi­sku, układu, tak jak w przy­padku afery Amber Gold.
Przede wszyst­kim to jed­nak błędy zanie­cha­nia i lek­ce­wa­że­nia sygna­łów. Dziś nie wystar­czy już obiet­nica nowego exposé i nowego otwar­cia, obie­cy­wane od wielu tygo­dni. To może być za mało, pre­mier zapewne da radę dosko­nale w roz­grywce sej­mo­wej, tchnie wiarę w dzia­ła­czy Plat­formy Oby­wa­tel­skiej i jej twar­dych zwo­len­ni­ków, ale to może być mało. To może czas na poważne zmiany w Sej­mie, rzą­dzie, na prze­gru­po­wa­nie. Na rzu­ce­nie na pożar­cie nawet tych wier­nych. Dziś jest sytu­acja taka, że rywal skon­so­li­do­wał się i jest czas na reak­cję. Jeżeli tej reak­cji nie będzie, to jak słusz­nie zauwa­żył dziś Tomasz Lis – czas na odpo­czy­nek na ławce rezer­wo­wych i znak, że mamy do czy­nie­nia z syn­dro­mem wypalenia.
Jeden son­daż nie czyni wyni­ków wybo­rów, dziś, za mie­siąc, nawet za trzy lata. Jest jed­nak sygna­łem, że koń­czy się bez­wa­run­kowy man­dat Donalda Tuska, PO, ale także PSL. Warto może przy­po­mnieć Wal­de­ma­rowi Paw­la­kowi, który wyraź­nie kokie­tuje PiS i Jaro­sława Kaczyń­skiego, nie­od­le­głą histo­rię Ligii Pol­skich Rodzin i śmierć poli­tyczną “Samo­obrony”. Par­tiom lewicy trzeba też przy­po­mnieć wszyst­kie hasła i opi­nie na ich temat, jakie quasi pra­wica PiS-u ma na ich temat.
Pra­wica, w sytu­acji kiedy rating pol­skiego rządu i sze­rzej, pol­skiej eko­no­mii, jest dobry, nawet nie tylko na tle innych kra­jów, wiesz­czy nasze ban­kruc­two. Na szczę­ście przy­tomny mini­ster gospo­darki, Jacek Rostow­ski, do dziś się nie pomy­lił i twier­dzi, że choć naj­bliż­sze mie­siące nie będą naj­lep­sze, to od roku 2014 pol­ska gospo­darka znów będzie na sta­bil­nej linii wzro­stu. Warto wyko­rzy­stać wszyst­kie dane i infor­ma­cje, a przede wszyst­kim to, że choć stopa bez­ro­bo­cia nie jest naj­niż­szą, to jed­nak nie wynika ona tylko z pro­ble­mów struk­tu­ral­nych pol­skiej gospo­darki, ale pro­ble­mów innych państw Unii Europejskiej.
Naj­waż­niej­sze jed­nak jest to, że nie ban­kru­tu­jemy – ani Pol­ska, ani nasza poli­tyka, a tym bar­dziej Plat­forma Obywatelska.

Azrael Kubacki
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja