polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: 21 października zmarł Lech Ordon - popularny aktor filmowy. W swojej karierze zagrał ponad 150 ról filmowych i telewizyjnych, między innymi w "Żonie dla Australijczyka", "Niewiarygodnych przygodach Marka Piegusa", "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" . Miał 88 lat.* * * AUSTRALIA: Najnowsze dane dotyczące zatrudnienia w Australii pokazują zaskakujący spadek bezrobocia. Obecnie to tylko 5,5%. We wrześniu powstało 19 800 nowych miejsc pracy, z czego 6100 to praca na pełen etat. To najlepszy wynik od kwietnia 2008 r. * * * SWIAT: Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył na sesji międzynarodowego forum Klubu Waldaj, że zamknięcie granicy pomiędzy jego krajem a Donbasem na wschodzie Ukrainy doprowadzi do rzezi. Rosja - jak mówił - nigdy do tego nie dopuści.
EVENTS INFO: Koncert Organowy z okazji Swięta Niepodleglosci - St.Andrew's Cathedral, Sydney, 10. 11, godz. 18:30 * * * Polski Festiwal - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 3.12, godz. 11:00- 18:00

niedziela, 23 września 2012

Trzydzieści lat minęło...Wielkie Cocktail Party w Bankstown

Duet muzyczny Viva na otwarciu Cocktail Party w Klubie Polskim
w Bankstown z okazji 30-lecia przybycia do Australii emigracji lat 80-tych.
Długimi miesiącami czekali w ośrodkach dla uchodżców w Austrii, Niemczech, Grecji i Włoszech na wizy emigracyjne do USA, Kanady i Australii. Gdy w końcu je otrzymali  w przeddzień wyjazdu na lotnisko krzyczeli jak najgłośniej: Leci się!

25 tysięcy Polaków w latach 80-tych udało sie do Australii w poszukiwaniu nowego domu, gdy w starym  wygasły wszelkie nadzieje na lepszą przyszlość. Wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 roku dla wielu stalo się punktem zwrotnym w podejmowaniu decyzji, którym  od dawna marzyło się  życie na  tzw. Zachodzie. Pierwsze lata ósmej dekady XX wieku  charakteryzowały się  największą,  lotniczą emigracją Polaków  w całej historii Polski. Tylko większą , ale przybyłą  drogą morską  stanowiła    wczesniej    fala  emigracji żołnierskiej,   głownie tych, ktorzy walczyli  na frontach zachodnich w czasie II wojny światowej.
 
W sobotę, 22 wrzesnia Klub Polski w Bankstown zorganizował wielkie Cocktail Party dla  Polonii lat 80-tych a szczegolnie dla tych, którzy właśnie 30 lat temu przybyli do Sydney. Wtedy byli preważnie młodzi . Szkoda im było tej młodości ,  nie mieli cierpliwości czekania na lepsze czasy, które nastały niespodziewanie dopiero po 89  roku. Każdy marzył o wyjeździe. Słynnym hasłem było powiedzienie: Ostatni gasi światło.  Dziś będąc w średnim wieku, z reguły po piędziesiatce, spotkali się aby powspominać stare „dobre” czasy  przy muzyce Maryli Rodowicz, Budki Suflera, ikon muzycznych tamtych lat, klipów filmowych z kultowej historii inżyniera Karwowskiego czy prezentacji Syreny -hitu motoryacji PRLowskiej.  
Ściany sali klubu na ten dzień wspomnień sprzed 30 lat oblepione zostały wycinkami z  PRL-owskich gazet i  solidarnościowych ulotek , niczym  imitacja murów miast , na których  pisały się zapowiedzi wolności . Ja się później okazało jeszcze nie takiej szybkiej.   Na scenie aktorzy teatru Fantazja  w poetycko-muzyczny sposób przypomnieli dawne czasy nie stroniąc od satyry  współczesnych zachowań nas samych.  30 lat temu konsulat PRL w Sydney był omijany szerokim łukiem. Dziś  tętni życiem kulturalnych spotkań  a obecność konsula już wolnej i demokratycznej   Polski na imprezach poloninych   nikogo nie dziwi. Tymbardziej na tej jubileuszowej.

Dokładnie 22 września, 32 lata temu do Australii przybyła na emigrację  dr Kaja Łukaszewicz – znana w środowisku sydnejskim  lekarka i mecenas wielu polonijnych przedsięwzięć. Ceniona wśrod Polonii sydnejskiej pani doktor miała więc szczególy powód do celebracji tego dnia. (wkrótce wywiad)

W Australii czas przemija szybko, bo szyty jest słoneczną nitką – mówi  Ela Chylewska w wierszu, który specjalnie na tę jubileuszową okazję napisała. Ten i jej  dwa  inne świetne teksy zaprezentował  celebrujacym w Bankstown 30 – lecie swej emigracji Polonusom ,  sydnejski teatr Fantazja.

Krzysztof Bajkowski

Konsul Generalny RP w Sydney, Daniel Gromann przemawia podczas Coctail Party Polonii lat 80-tych.  




AUSSIE SLANG

Szanowni Goście, Gospodarze
jako sydnejski zwyczaj każe,
miast fajerwerki puszczać z dymem,
będziemy Was witali rymem.

W Australii czas przemija szybko
bo szyty jest słoneczną nitką,
co każdy dzień ciepłem przenika
jak słowa kartki pamiętnika.

Mieszkacie tu trzydzieści lat,
wiec już jesteście za pan brat
z gorącym latem, zimą w kwiatach,
co w ciągu dnia się z wiosna brata,

a z rana mrozi niczym luty,
wiecie ze thongsy to są buty,
a barbie to nie jakaś lala,
lecz piec na którym się przypala.

Przy piecu stoi Aussie bloke,
ubrany w stubbies, pije grog.
W ręku ma tinny, piwa puszkę,
drugą odgania jakąś muszkę

która natrętnie lata wokół
burząc ten weekendowy spokój.
Gospodarzowi w gotowaniu
chętnie pomaga kilku Panów.

Mates, czyli kumple, każdy drab
przyniósł ze soba piwa slab,
i podlewają konwersacje,
a przy tym chopsy na kolacje.

A sheilas? Panie mają labę,
siedzą przy cuppa, pija kawę.
Jest tez wineczka pełen jag,
dip, crackie, lammie, w przerwie fag.

Obrazek ten dopełnia woofer
figlarnie drapiąc się za uchem.
Szczeknął na galah, ta coś krzyczy,
bo na backyardzie pełno dzieci.

Sielanka i Fair Dinkum photo.
A opisłam je Wam po to
żeby Down Under obrazowo
i Lucky Country kolorowo
utrwalić w wyobraźni Waszej,
Bo to już wszystko teraz NASZE!

Ela Chylewska


Teatr Fantaja wystąpił z okolicznościowym programem prezentując m.in. wiersz Aussie slang Eli Chylewskiej.
Program wyreżyserowała Joanna Borkowska-Surucic (na zjęciu w srodku)
 Wkrótce kolejne teksty i zdjęcia  z imprezy.
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja