polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: W centrum Gold Coast ma stanąć najwyższy wieżowiec w całym kraju. Australijska firma Altus Property Group planuje budowę 91-piętrowego budynku, w którym znajdzie się luksusowy 6-gwiazdkowy hotel, ekskluzywne centrum handlowe, sieć restauracji oraz apartamenty mieszkalne. Wszystko ma stanąć pod szyldem nazwiska prezydenta USA Donalda Trumpa. Przeciwko budowie wieżowca zorganizowano petycję, która zebrała już ponad 26 tys. podpisów. * * * SWIAT: 8 kwietnia 2026 roku prezydent USA Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie ataków militarnych na Iran. Decyzja ta zapadła tuż przed upływem wyznaczonego przez niego ultimatum, w ramach trwającego od lutego konfliktu na Bliskim Wschodzie. 6 kwietnia Donald Trump doprecyzował ultimatum skierowane do Iranu, grożąc atakami o katastrofalnych skutkach, jeśli Teheran nie spełni amerykańskich żądań. Trump groził Iranowi "zniszczeniem cywilizacji". Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, oświadczył, że siły irańskie wstrzymają ataki w regionie pod warunkiem, że USA i Izrael całkowicie zaprzestaną uderzeń na Iran.
POLONIA INFO:

wtorek, 16 października 2018

Harcerski Biwak Wiosenny: „Trzeba Gonić Marzenia”

Harcerski biwak w Shoalhaven Heads. Fot. M.Nowak
Sydnejskie Hufce Harcerskie „Krakow” i „Polesie” korzystając z wakacji szkolnych wybrały się na biwak do przepięknej miejscowości Shoalhaven Heads położonej nad Berrys Bay, 160 km na południe od Sydney. Hasłem biwaku była „Woła nas las, pola i jeziora”.

W czwartek raniutko, bo zbiórka była już o 8-mej rano na stacji Glenfield skąd pociągami dojechaliśmy do stacji Nowra a z stamtąd autobusem do miejsca biwakowania w Shoalhaven Heads.

Dnie były wypełnione od rannej pobudki o godzinie 7-mej rano do wieczora ciekawymi zajęciami i przeplatane smakowitymi posiłkami. Najlepiej oddajmy głos niektórym uczestnikom. Niech oni sami powiedzą nam o swoich wrażeniach z biwaku.
 

poniedziałek, 15 października 2018

Wybory samorządowe: Kampania o "dajcie nam władzę"

Centum Warszawy. Fot.K.Bajkowski
To, co widzieliśmy w Warszawie, to debata o niczym. W ogóle kampania samorządowa toczy się dosłownie o „dajcie nam władzę”! Poza nielicznymi przypadkami samorządowców, cała reszta naszej sceny politycznej jest mniej więcej taka jak widzieliśmy w Warszawie.
Tych przypadków nawet nie ma po co opisywać, chociaż co ciekawe może być wśród nich nawet aspekt kryminalny. Najgorsze jest to, że to co było widać i słychać – to ludzie, którzy nie mają nam nic do przekazania. Być może dlatego główne telewizje ograniczyły im czas wypowiedzi do kilkudziesięciu sekund?
 
Generalnie jeżeli mielibyśmy zdefiniować jak nie powinna wyglądać debata polityczna, to ta, którą widzieliśmy w Warszawie jest idealnym wzorcem. Duża grupa ludzi mająca jeden cel, z czego na jego osiągnięcie realną możliwość ma najwyżej dwoje z nich, to środowisko specjalne. W którym większość to tło i hunwejbini głównych zwaśnionych obozów, szczujący na głównych adwersarzy. To było widoczne, podobnie jak stronniczość jednej z dziennikarzy prowadzących.

IV Polonijny Dzień Dwujęzyczności

Już w najbliższy weekend , 20-21października, będziemy świętować IV Polonijny Dzień Dwujęzyczności. Dzień ten to coś więcej, niż tylko kolejna polska impreza.


Polonijny Dzień Dwujęzyczności powstał z myślą, by zachęcać polonijne dzieci do nauki języka przodków, bo przyniesie im to wiele korzyści nie tylko w zakresie możliwości porozumiewania się z krewnymi w Polsce, ale i usprawni, najprościej rzecz ujmując, pracę ich mózgu. Ale powstał i po to, by zachęcać wszystkich zaangażowanych w dwujęzyczne wychowanie i edukację do głoszenia dobrego słowa tam, gdzie tylko można. Tym słowem jest przesłanie: nie bójmy się dwujęzyczności, poliglotyzmu, one nie gryzą, a wręcz przeciwnie – nagradzają. Jednocześnie chcemy, by święto służyło akcji odczarowywania mitów krążących na temat dwujęzyczności, a propagowania korzyści, jakie z niej płyną.

niedziela, 14 października 2018

Apel uczestników I Światowego Forum Mediów Polonijnych

Część uczestników Forum Mediów z Janem Marią
 Jackowskim, z-cą przewodniczącego Komisji Kultury
 i Środków Przekazu Senatu RP i Filipem
Frąckowiakiem, z-cą dyrektora TVP Polonia
 Fot. K.Bajkowski/BumerangMedia    
 
Na I Światowym Forum Mediów Polonijnych, które zakonczylo się w niedzielę, 23 września w Centrum Okopowa w Warszawie jego uczestnicy zwrócili się z prośbą do organizatorów oraz do Senatu RP o umożliwienie kontynuowania Forum w przyszłych latach. Obrady zakończyło przyjęcie przez uczestników Forum  dokumentu, w którym sformułowano najważniejsze merytoryczne wnioski konferencji. W Forum wzięlo udział 80 dziennikarzy polonijnych  z 25 krajów świata.
 

Uczestnicy Forum zaapelowali do "Wspólnoty Polskiej" o pozyskanie środków finansowych na realizację projektu utworzenia polonijnej grupy medialnej i dofinansowanie wspólnego portalu, który będzie obejmował swoją strukturą media polonijne z różnych krajów,  Do Senatu RP  o przyznanie środków finansowych na organizowanie corocznych forów mediów polonijnych, polegających na szkoleniach i warsztatach dla dziennikarzy i redaktorów polonijnych ze świata a do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek o archiwizację polonijnych wydawnictw i audycji.

sobota, 13 października 2018

Katarzyna Podjaska o języku: Pijany jak świnia?

Fot. demotywatory.pl
Brzydkie stereotypy o Polakach sugerują, że naród za kołnierz nie wylewa. Potocznych i wulgarnych określeń libacji oraz człowieczego stanu w czasie libacji polszczyzna oferuje wiele. Jednym z nich jest, znane nam chyba wszystkim, powiedzenie: pijany jak świnia.
 
Znaczenie tego powiedzenie jest powszechnie znane. Nieznane jest natomiast pochodzenie tego przysłowia. Dlaczego bardzo pijany człowiek porównywany jest do świni? Czyżby dlatego, że świnia kojarzy się z brudem i niesalonowym zachowaniem – a pijany człowiek, cóż – nie odznacza się raczej manierami z Windsoru…