polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 19 lutego doszło do faktycznego rozpadu partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Ugrupowanie to, będące dotąd częścią koalicji rządzącej, straciło znaczną liczbę parlamentarzystów. Grupa 19 parlamentarzystów (posłów i senatorów) ogłosiła odejście z Polski 2050 i powołanie nowego klubu o nazwie Centrum. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese zadeklarował wsparcie dla brytyjskiego rządu w kwestii usunięcia byłego księcia Andrzeja z linii sukcesji do tronu. Australia jest pierwszym krajem Commonwealthu, który oficjalnie poparł ten krok. * * * SWIAT: Sytuacja na linii USA–Iran jest obecnie bardzo napięta, a doniesienia medialne z ostatnich dni wskazują na realną groźbę amerykańskiego ataku zbrojnego na Iran. Pentagon postawił swoje siły w stan gotowości. W regionie Bliskiego Wschodu trwa największa koncentracja sił powietrznych od 2003 roku, a na miejsce zmierzają grupy uderzeniowe lotniskowców, m.in. USS Gerald R. Ford oraz USS Abraham Lincoln. * „El Mencho”, lider potężnego kartelu narkotykowego w Meksyku został zlikwidowany. Śmierć lidera wywołała natychmiastowy odwet kartelu. W całym Meksyku (w około 20 stanach) doszło do blokad dróg, podpaleń pojazdów i ataków na służby, w których zginęły dziesiątki osób, w tym cywile i funkcjonariusze Gwardii Narodowej.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 28 listopada 2016

Ojczyzna albo śmierć!

Fidel przeżył swoją Rewolucję o 10 lat. Ale armia ani służby bezpieczeństwa kubańskie nie umarły.  Tymczasowym przedłużeniem władzy Fidela  będzie moderowana  dyktatura  brata przyrodniego, Raula Castro. Pośród pułkowników rozpoczyna  się walka o wykreowanie lidera, który stanie na kruchym gruncie kubańskiej gospodarki.

Zmiany  na Kubie są możliwe, jeśli wzorem chińskim rząd odda ziemię chłopom i pozwoli im wyżywić kraj. Kuba – pod warunkiem, że kubańska emigracja zachowa się tak, jak chińska diaspora – może stać się na miarę subkontynentu małymi Chinami.  W innym przypadku pójdzie drogą Wenezueli po śmierci Hugo Chaveza, tonąc w niekończącym się bałaganie.

niedziela, 27 listopada 2016

Z Perth do Sydney w 20 dni na rowerach

Dwa tygodnie temu pod Sydney Opera House Anna Wyroślak wraz z siostrą Ingą i przyjacielem z Hanburga  zakończyła wyprawę rowerową Perth - Sydney. Tę przygodę życia rowerzyści zrealizowali w rekordowym czasie 20 dni. Na stopniach SOH całą trójkę wyczynowców witał szampanem Polak z Sydney - Krzysztof Mączyński. Anna Wyroślak relacjonuje dla Bumeranga Polskiego:


Minęły juz prawie 2 tygodnie odkąd zakończyła się nasza australijska rowerowa przygoda.
Z dumą muszę przyznać, że udało nam się z siostrą i jej przyjacielem z Hamburga przejechać na rowerach MTB dystans 4.750 km z Perth do Sydney w 20 dni. Nie towarzyszył nam żaden ,,support'' techniczny, więc wyprawa oprócz mocno sportowego wyzwania, które sobie zaplanowałyśmy, zasłużyła również na miano ,,adventure''.

sobota, 26 listopada 2016

Zakończenie Roku Harcerskiego 2016 w Marayong

Harcerze przed kościołem polskim w Marayong podczas
uroczystości jubileuszowych. Fot. K.Bajkowski
W niedzielę, 20 listopada tuż przed południem robiło się gwarno i wesoło przy naszej harcówce w Marayong. Stoły rozstawione i gotowe na składanie tam przysmaków na poczęstunek na zakończenie roku harcerskiego 2016.  Już instruktorzy wołają na zbiórkę.  Naturalnie tematem jest zbliżające się Boże Narodzenie.

Rozpoczynając zbiórkę podzielono uczestników naszych Hufców na 3 grupy i zadania odbywały się w tych grupach.  Pierwszym zadaniem było, aby grupami się rozejść i poszukać 10 rzeczy o Bożym Narodzeniu no, ale najpierw kolęda. Kto umie kolędy?     - Ja umię - odzywa się przechodzący koło nas ksiądz Henryk i zaczyna śpiewać „Dzisiaj w Betlejem”. Wszyscy podchwycili śpiew, który wprowadził nas w okres oczekiwania na Nowonarodzonego Pana Jezusa.

Dobra książka: Odpowiedzi na trudne pytania dzisiejszego świata

Wielokrotnie zastanawiamy się co dać w prezencie naszemu dorastającemu lub już nawet dorosłemu dziecku.  Co kupić przyjaciołom, którzy już wszystko mają? Szukamy czegoś co byłoby polskie i wartościowe.( Coś z CEPELI? – nie... muzyka, piosenki, jakiś polski film? - mają ). Ja sugeruję, żeby tym razem sięgnąć po dobrą książkę.

Pragnę w tym celu polecić Państwu jedną z niezwykle cennych pozycji, która niedawno została wydana w Warszawie staraniem Wyższej Szkoły Przymierza Rodzin. Rektor tej katolickiej uczelni, prof dr Elżbieta Mycielska –Dowgiałło już od dwunastu. lat organizuje comiesięczne spotkania dyskusyjne pod znamiennym tytułem: Odpowiedzi na trudne pytania dzisiejszego świata. Te spotkania cieszą się dużą popularnością. Biorą w nich udział tak świeccy jak i duchowni eksperci i naukowcy z różnych dziedzin, studenci wyższych uczelni oraz zwykli, przeciętni ludzie. Nic dziwnego, wszak otaczająca nas rzeczywistość pełna jest pytań szczególnie natury etycznej, na które niejednokrotnie trudno jest znaleźć definitywną odpowiedź. Uczestnicy wspomnianych paneli dyskusyjnych żadnego pytania nie pozostawiaja bez odpowiedzi. Ich głosy w dyskusji oraz wyjaśnienia ekspertów zamieszczone są w kilkunastu wydanych do tej pory rocznikach.

piątek, 25 listopada 2016

Wojciech Malajkat: Aktor nie może się bać

Wojciech Malajkat. Fot. J.Fryta (Wikimedia
Commons)
– Jeśli decyzje podyktowane są polityką, czyli propagandą, albo tym, że coś ma być jedynie słuszne i tylko tego możemy się trzymać, no to szkodzi wolności, którą powinna się charakteryzować sztuka. Wszystko, co jest kajdanami, okowami, dybami jest dla sztuki szkodliwe – mówi Wojciech Malajkat w rozmowie z Magdą Jethon z portalu Koduj24 .

Magda Jethon: Od kiedy PiS przejęło media publiczne, w TVP nie wolno wyświetlać „Pokłosia” Władysława Pasikowskiego, „W imię…” Małgorzaty Szumowskiej i „Obywatela” Jerzego Stuhra. Jak Pan myśli, czym artyści podpadli władzy?

Wojciech Malajkat: Nie mam zielonego pojęcia. Myśli pani, że z powodu jakiegoś „podpadnięcia” można nie wyświetlić czyjegoś filmu? Nie wiem… A może jest to przekonanie i potrzeba ludzi, którzy mają większość w Sejmie, że po latach życia w opozycji mogą teraz wszystko. Może chcą pokazać, jak wiele od nich zależy i co potrafią, żeby przestraszyć tych, którzy – w ich mniemaniu – nękali, nie dawali prawa głosu i nie wysłuchiwali ich. Nie wiem… Może to jednak jakiś rodzaj frustracji i tłumionych przez lata emocji, znajduje teraz ujście. Może to jest potrzeba udowodnienia, że ci wybitni, jeżeli stali po przeciwnej stronie barykady, są teraz niewybitni…