polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

czwartek, 6 października 2016

Książka "Bandera i Ja" w polskiej szkole

Bandera dla... dzieci w Polsce. Fot. kresy.pl/YouTube
Portal internetowy kresy.pl zamieścił publikację pod tytułem „Bandera i Ja". Mowa w niej o Zespole Szkół z Ukraińskim Językiem Nauczania w Bartoszycach, w której bibliotece można znaleźć niemało książek gloryfikujących przestępczą działalność OUN i UPA.

W książce „Bandera i Ja" w przedmowie podkreśla się, że jest on symbolem ukraińskiego patriotyzmu. A w drugiej książce, „Sotnik Burłaka i Ja", mowa o Wołodymyrze Szczygielskim, jednym z aktywistów UPA. W 1944 roku kierował on akcjami eksterminacji polskiej ludności cywilnej we Wschodniej Małopolsce. Do szkoły w Bartoszycach uczęszczają polskie dzieci ukraińskiego pochodzenia. Placówka jest utrzymywana z budżetu państwa polskiego, a wspomniane książki szkoła otrzymała w darze od Instytutu Pamięci Narodowej w Kijowie.

środa, 5 października 2016

Niecodzienny recital młodego gitarzysty w Marayong

Bartosz Mrówka podczas recitalu w Marayong. Fot. J.Mrówka
Dlaczego ‘niecodzienny’? Bo niezwykły zarówno biorąc pod uwagę wykonawcę, repertuar, zgromadzoną publiczność jak i miejsce, w którym recital zorganizowano.

A więc od początku.  Recital odbył się w sobotę, 24  września o godz. 7. 00 wieczorem. Wykonawcą utworów na gitarę klasyczną był Bartek Mrówka, młody, 17-letni muzyk, który już wcześniej dał się poznać publiczności. Został on jak pamiętamy,  jednym ze zwycięzców ostatniego Konkursu Muzycznego im Ewy Malewicz. Uczeń 11 klasy Redfield College w Dural, przed paru miesiącami brał udział w Światowych Dniach Młodzieży. Po powrocie do swojego australijskiego domu ze zdwojoną energią zabrał się do nadrobienia kilkutygodniowej nieobecności w szkole, i przede wszystkim zbyt długiego rozstania ze swoją ukochaną gitarą. W tym pomógł mu  jego mistrz gitary, nie tylko doskonały nauczyciel, ale także światowej sławy lutnik - Zbigniew Gnatek, który wykonuje gitary klasyczne na cały świat. To właśnie na gitarze "Gnatek" prezentowała swoje wirtuozowskie melodie dr Jane Curry z Nowej Zelandii, podczas niedawnego Koncertu na Dwie Gitary w Polskim Konsulacie.

Kobiecy Czarny Poniedziałek w Polsce i... w Sydney

W "czarnym proteście" z  kobietami w Polsce solidaryzowały
się  polskie kobiety w Sydney. Fot. Z. Branch
Strugi deszczu, porywisty wiatr i ponura jesienna pogoda były naturalną oprawą „Czarnego poniedziałku”, który minął w polskich miastach i miasteczkach pod znakiem protestów przeciwko zaostrzeniu przepisów aborcyjnych *. Odpowiedzią na manifestacje był „biały protest”. W całym kraju odprawiane były msze św. w intencji ochrony życia. Stanowisko Kościoła katolickiego wyraził m.in. abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki i zastępca przewodniczącego KEP, mówiąc, że zwolennicy aborcji głoszą w kraju „czarną ewangelię”. – Niech się bawią – tak odniósł się do Czarnego Protestu szef polskiej dyplomacji. – Ich prawa w żadnym stopniu nie są zagrożone – dodał minister Waszczykowski.

Z protestem Polek solidaryzują się panie na całym świecie, m.in. mieszkanki Berlina i Sztokholmu, Chicago, Brukseli, Paryża i Sydney (zob. poniżej relacje spod Sydney Opera House - red.) Swoje poparcie wyraziło wiele Polek będących poza granicami kraju, wśród nich Anja Rubik i Renata Kaczoruk. Do strajku Polek przyłączyła się feministka Kathleen Hanna – ikona amerykańskiej sceny rockowej, przyjaciółka zmarłego lidera Nirvany Kurta Cobaina oraz liderka takich zespołów jak Bikini Kill i Le Tigre. Do akcji „czarny poniedziałek” dołączyło Amnesty International.

wtorek, 4 października 2016

Hitler byłby dumny ze 173 polskich polityków?

23 września 2016 roku grupa lewicowych radykałów złożyła w Sejmie RP projekt zakładający legalizację zabijania nienarodzonych dzieci na życzenie. Projekt nie przeszedł. Wśród tych, którzy poparli wniosek o przyjęcie tego projektu pod rozwagę był Jarosław Kaczyński – lider partii rządzącej.

Wyobraźcie sobie sytuację: istnieje w Polsce grupa neonazistów, która domaga się prawa do zabijania Żydów na życzenie. Zbierają pod swoim poronionym pomysłem jakąś tam liczbę podpisów i składają projekt ustawy w Sejmie RP. O dalszych losach projektu mają zdecydować polscy posłowie; mają zdecydować czy w ogóle ten zbrodniczy pomysł będzie brany pod uwagę, czy wokół tego projektu będą się toczyły debaty, typu: zabijać, czy nie zabijać. Wydawać by się mogło, że w cywilizowanym kraju takie dyskusje w ogóle nie powinny mieć miejsca. Przecież to oczywiste – pomyśli każdy z Was – że zabijać Żydów nie wolno i nie powinno to podlegać żadnej dyskusji.

poniedziałek, 3 października 2016

„OBOZOWE TANGO”. Harcerska zabawa w Ashfield

Fot. A.Mendel
W sobotę 25 września w Klubie Polskim w Ashfield odbyła się wspaniała harcerska zabawa pod hasłem „OBOZOWE TANGO”. Sala była pięknie udekorowana australijskimi buszowymi kwiatami a na scenie ustawione były namioty i płonące ognisko – elektryczne, ale wyglądało jak prawdziwe i płomienie „ognia” unosiły się w górę. - relacjonuje przebieg zabawy harcmistrzyni Halina Prociuk.
  
Od godziny 19.00  Goście zaczęli wypełniać salę, siadać przy stołach a najmłodsza latorośl zuchy, harcerki i harcerze zaczęli swoje zabawy i cały parkiet był ich. Na stołach były talerze z wędlinami, serami sałatkami a w koszyczkach smaczne bułeczki, które zachęcały, aby wrócić do stołów i się posilić.  Wielka popularnością cieszyły się przepyszne pączki.