polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Francji Emmanuel Macron przebywał w Polsce z oficjalną wizytą w poniedziałek, 20 kwietnia. Głównym punktem wizyty był I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy w Gdańsku. Macron zadeklarował, że Polska może liczyć na wsparcie militarne Francji w przypadku zagrożenia jej terytorium. Wizyta odbyła się na zaproszenie Donalda Tuska w Gdańsku, co doprowadziło do braku oficjalnego spotkania Macrona z prezydentem Polski, Karolem Nawrockim. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese ogłosił zabezpieczenie dodatkowych czterech dostaw oleju napędowego od azjatyckich dostawców. Australia zmaga się z poważnymi brakami paliwa, co rzutuje na poparcie dla partii rządzącej. * * * SWIAT: Od 13 kwietnia Marynarka Wojenna USA blokuje ruch statków wpływających i wypływających z cieśniny oraz irańskich portów. Prezydent Trump zapowiedział, że każda jednostka próbująca naruszyć blokadę zostanie „wyeliminowana”. Amerykański niszczyciel USS Spruance przechwycił irański statek towarowy TOUSKA, który ignorował ostrzeżenia i próbował ominąć blokadę. W wyniku akcji jednostka została uszkodzona (strzał w maszynownię) i przejęta przez amerykańską piechotę morską. W odpowiedzi Iran wycofał się z planowanej kolejnej rundy negocjacji z USA. Wylot wiceprezydenta USA J.D. Vance'a do Pakistanu na rozmowy został wstrzymany.
POLONIA INFO:

wtorek, 9 grudnia 2014

Strategiczne problemy Donalda Tuska

Pierwsze dni Donalda Tuska w Radzie Europejskiej upłynęły na pozór spokojnie. Była niewielka feta w Brukseli, kilka medialnych laurek z Polski, kilka prominentnych spotkań i nieco obrażeni zachodni dziennikarze. Wszędzie jednak przewijał się wątek relacji unijno-rosyjskich. Rzeczywistość natomiast dostarczyła kilka, niezbyt miłych dla UE niespodzianek.

 W wywiadzie dla brytyjskiego „Financiel Times”, Donald Tusk, kilka dni przed objęciem szefostwa w Radzie, wyraził jednoznaczną opinię o relacjach między Rosją a Unią Europejską. - Dla Putina, dla Rosji, Unia Europejska stanowi problem - dowodził. - Musimy zrozumieć, myślę, że jesteśmy blisko tego momentu, że Rosja nie jest naszym strategicznym partnerem. Jest naszym strategicznym problemem.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

10. Polish Christmas Festival - relacja filmowa (1)

Niedziela, 7 grudnia 2014 . Polish Christmas w Tumbalong Park po raz 10. Fot. K.Bajkowski
Pod znakiem słońca ale później oberwania chmury  upłynął 10. Polski Festiwal Bożonarodzeniowy na Darling Harbour w Sydney. Ponad 30  stoisk handlowych i promocyjnych oraz ponad pięciogodzinny  program artystyczny zobaczyła mimo kapryśnej pogody, rekordowa liczba mieszkańców Sydney – Polaków i Australijczyków.

niedziela, 7 grudnia 2014

"Istebna" u staruszków w Marayong. Wzruszenie i łzy

"Istebna" w Marayong. Fot.K.Bajkowski
- To się nam rzadko zdarza - mówi ze wzruszeniem 85-letnia pani Wera po koncercie zespołu regionalnego „Istebna”, który podczas kończącego się tournee  po Australii wystąpił przed najstarszą grupą społeczności polskiej w Sydney,  mieszkańcami Domu Opieki Społecznej w Marayong. Młodzież z Istebnej zagra, zaśpiewa i zatańczy jeszcze dziś na odbywającym się na Darling Harbour jubileuszowym 10. Polish Christmas Festival.

Prawdopodobnie był to występ, który mocno utkwi w pamięci młodych  artystów z Istebnej. Spośród wielu koncertów-przedstawień, wielu kategorii publiczności ta byla wyjątkowa. Kilkadziesiat  osób na wózkach inwalidzkich, niektórzy w bardzo podeszłym wieku, wymagający intesnsywnej opieki, czasem nie mogący nawet otworzyć oczu. Ale koncert jaki dali młodzi śpiewacy i tancerze  był z pewnościa najpiękniejszym prezentem światecznym na Boże Narodzenie, jaki można im było podarować. Dla niektórych być może już ostatni raz.

sobota, 6 grudnia 2014

Konkurs na reportaż o emigrantach pt. „Człowiek ponad granicami”

Polacy w Australii. Pod pomnikiem Pawła E. Strzeleckiego.
Fot.K.Bajkowski/BumerangMedia
Powstające w Gdyni Muzeum Emigracji organizuje konkurs na reportaż - filmowy bądź fotograficzny - o ludziach, którzy zdecydowali się zamieszkać poza swoją ojczyzną. Hasło konkursu brzmi „Człowiek ponad granicami”. Autor najlepszej pracy otrzyma 5 tysięcy złotych.

W konkursie może wziąć udział każdy, kto przygotuje reportaż filmowy lub zdjęciowy opowiadający o życiu emigranta.
- To, co w tym konkursie się liczy, to wartość opowiedzianej historii: jej unikatowość, siła, znaczenie itp. Dopiero w drugiej kolejności oceniany będzie warsztat wykonania. Do udziału w konkursie zachęcamy więc zarówno amatorów, jak i profesjonalistów – powiedziała rzecznik prasowa gdyńskiego muzeum Joanna Wojdyło. Skierowany jest także do Polaków mieszkających za granicą.

piątek, 5 grudnia 2014

‘'Damy i Huzary’" w wykonaniu Teatru Fantazja. Rewelacja!

"Damy i Huzary" Teatru Fantazja. Fot. T.Koprowski
Kiedy wybitny polski dramaturg Aleksander Fredro pisał swoje komedie, w Australii dopiero zaczęło raczkować europejskie osadnictwo. Gdyby wówczas powiedział ktoś temu światłemu Polakowi,  który przemierzył Europę z wojskami Napoleona (służył w husarii w randze kapitana i otrzymał złoty krzyż Virtuti Militari) że jego komedia sceniczna "Damy i Huzary" wystawiona będzie blisko 200 lat później, w sali jednego z wiodących teatrów Sydney, pewnie potraktowałby tę wiadomość jako dobry żart.  Ale faktom nie sposób zaprzeczyć. Oto Joanna Borkowska – Surucic wzięła na swój warsztat jedną z najlepszych fars hrabiego Fredry, przeniosła to dzieło jak skarb, aby nie utracić nic z artyzmu sztuki i przedstawiła ją współczesnemu polskiemu widzowi w Australii. 

 Premiera sztuki „Damy i Huzary” odbyła się w piątek, 28 listopada w NIDA Theatres, Kensington, jednej z dzielnic Sydney. Sala teatralna została wypełniona do ostatniego miejsca. Na scenie nowoczesnego teatru nie ma kurtyny, oddzielającej widza od aktorów. Czekając na rozpoczęcie przedstawienia pozwoliliśmy więc wyobraźni przenieść się w inny świat. Centralną pozycję sceny zajął uroczy dworek z bielonymi ścianami i czerwonym dachem (dzielo Zbyszka Słomowskiego i Nicholasa Surucic).  Błyszczały przysłonięte muślinowymi zazdrostkami okna – a w nich cieszyły oko kwitnące, różnokolorowe nasturcje, pelargonie i nagietki, oczywiście namalowane - obrazy te są darem utalentowanego sponsora. Dom okalały rabaty maciejki, astrów oraz wszędobylskie słoneczniki. Szeroko otwarte drzwi świadczyły o gościnności gospodarzy. Sielskość tej scenerii podkreślał jeszcze śpiew ptaków, pewnie  ukrytych wśród otaczających dworek drzew.