20 marca 2014 r. o godz. 19.30 w Konserwatorium Muzycznym w Sydney odbędzie się
koncert organizowany w rocznicę urodzin Fryderyka Chopina.
Z programem
obejmującym utwory Chopina, Szymanowskiego i Bozicevica wystąpi Peter de Jager,
zwycięzca Pierwszego Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Australii w 2011
r. Artysta zagra na fortepianie pochodzącym z epoki Chopina – Erard z
1846 r. Dochód z koncertu zostanie przeznaczony na organizację Drugiego
Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Canberze, we wrześniu 2014 r.
wtorek, 11 marca 2014
poniedziałek, 10 marca 2014
Konflikt ukraiński – polityka nagich faktów
![]() |
| Ukraina i Autonomiczna Republika Krymu. Map.A.Tora |
I Rosja, i Zachód grają w tym sporze mocnymi argumentami. Jednak pod każdym niemal względem – gospodarczym, stanu społeczeństwa, militarnym, zasobów finansowych, możliwości rozwojowych, Rosja jest słabsza od Zachodu. Warto zatem, by Moskwa dobrze skalkulowała efekty swoich dotychczasowych poczynań, czy aby brnięcie w awanturę w ogóle jej się opłaca.
Wojna na słowa
Optyka Rosji w ocenie kryzysu ukraińskiego jest nie do przyjęcia dla społeczeństw zachodnich, rosyjskie próby zmienienia tego stanu rzeczy są z góry skazane na niepowodzenie. Jako ludzie Zachodu ani nie możemy, ani nawet nie chcemy słuchać wyjaśnień Kremla. Żołnierze rosyjscy na Krymie są żołnierzami rosyjskimi, nie zmienia tego fakt, że chwilowo zdjęli identyfikujące ich naszywki. Tym razem rozdziela nas semantyczna przepaść nie do pokonania, nasze słowa znaczą co innego, niż słowa Rosji. Aby wrócić do rozmowy o wartościach, musielibyśmy najpierw przywrócić słowom te same znaczenia.
niedziela, 9 marca 2014
Wykład prof. Normana Daviesa w Sydney: Ukraina
Na swojej stronie internetowej pisze o sobie: Zakochany w Polsce. Prof. Norman Davies autor słynnych dzieł historycznych "Europa" i "Boże igrzysko" wkrótce przybędzie do Australii, gdzie na University of Western Sydney, 27 marca wygłosi wykład nawiązujący do aktualnej sytuacji na Ukrainie pt. Ukraine - Not Just a Province of Russia.
Norman Davies ur. 8 czerwca 1939 w Bolton w Wielkiej Brytanii. Z pochodzenia Walijczyk. Student historii w Magdalen College na Uniwersytecie Oksfordzkim, w Grenoble, w Perugii, University of Sussex. W 1973 roku, na Uniwersytecie Jagiellońskim, obronił doktorat o wojnie polsko – bolszewickiej, która oficjalnie została wydana w Polsce dopiero 24 lata później. Profesor zwyczajny od 1985 r. Wykładowca, autor książek dotyczących historii Polski, Europy i Wielkiej Brytanii.Zainteresowanie prof. Normana Daviesa historią Europy Środkowej i Wschodniej ma swoje źródło w przypadku. W 1957 r., wraz z przyjaciółmi, wyruszył jeepem na wyprawę do Istambułu. Zatrzymani przez węgierską służbę bezpieczeństwa i oskarżeni o szpiegostwo zostali deportowani do Jugosławii. Kilkanaście lat później w podróży do Rosji zdołał dotrzeć tylko do Polski ze względu na problemy wizowe. Tutaj związał się z Krakowem.
sobota, 8 marca 2014
Sicz 2014
Kiedyś późne wnuki bojowników z Majdanu będą się chwalić dokonaniami swych przodków. Teraz zabitych opłakują ich rodziny. Ranni cierpią. Niektórzy jeszcze walczą o życie.
Widzieliśmy w Warszawie jednego bez oka, drugiego bez ręki. W gruzach legły plany i perspektywy życiowe tysięcy ludzi. Miliony czują się boleśnie dotknięte przez swoich rodaków, z którymi powinni tworzyć nową rzeczywistość. W sporze, owszem, ale nie w nienawiści. Na razie jednak raczej się kultywuje nienawiść niż ją wygasza. Vide – Julia Tymoszenko na Majdanie. Może to zrozumiałe lecz rozwiązania jakichkolwiek problemów nie ułatwia.
A czasu nie ma, bo państwo stoi w przededniu bankructwa, co powiedział Ołeksandr Turczynow w pierwszym swym przemówieniu w nowej roli. Faktycznie to już zbankrutowało. W najbliższym miesiącu może nie mieć środków na pensje i na emerytury. Niewykluczone, że na reakcję ludzi z tego powodu liczy prezydent Putin, nie dając Ukrainie czasu na złapanie oddechu.
Rzeczywistym wystawcą legitymacji obecnej władzy na Ukrainie nie jest jej suwerenny naród, ani przedstawicielstwo tego narodu – Rada Najwyższa, która tę władzę wybrała. Legitymację de facto wystawił Majdan. Kogo on faktycznie reprezentuje, na czyje poparcie może liczyć? Tego, w gruncie rzeczy nie wiemy.
Widzieliśmy w Warszawie jednego bez oka, drugiego bez ręki. W gruzach legły plany i perspektywy życiowe tysięcy ludzi. Miliony czują się boleśnie dotknięte przez swoich rodaków, z którymi powinni tworzyć nową rzeczywistość. W sporze, owszem, ale nie w nienawiści. Na razie jednak raczej się kultywuje nienawiść niż ją wygasza. Vide – Julia Tymoszenko na Majdanie. Może to zrozumiałe lecz rozwiązania jakichkolwiek problemów nie ułatwia.
A czasu nie ma, bo państwo stoi w przededniu bankructwa, co powiedział Ołeksandr Turczynow w pierwszym swym przemówieniu w nowej roli. Faktycznie to już zbankrutowało. W najbliższym miesiącu może nie mieć środków na pensje i na emerytury. Niewykluczone, że na reakcję ludzi z tego powodu liczy prezydent Putin, nie dając Ukrainie czasu na złapanie oddechu.
Rzeczywistym wystawcą legitymacji obecnej władzy na Ukrainie nie jest jej suwerenny naród, ani przedstawicielstwo tego narodu – Rada Najwyższa, która tę władzę wybrała. Legitymację de facto wystawił Majdan. Kogo on faktycznie reprezentuje, na czyje poparcie może liczyć? Tego, w gruncie rzeczy nie wiemy.
piątek, 7 marca 2014
Sydnejska rodzina harcerska na Bielanach
W piątek
21 lutego sydnejska rodzina harcerska zaczęła się zjeżdżać na “Bielany” aby
przez pare dni celebrować Rozpoczęcie Nowego Roku Harcerskiego i Dzień Myśli
Braterskiej.
Piątkowy
wieczór był pełen powitań i radosnych okrzyków ze spotkań. Uczestnicy letniego obozu w Queenslandii z
radością i dumą opowiadali o swoich osiagnięciach i przygodach na obozie.W
sobote “Bielany” rozbrzmiewały wesołymi głosikami, śmiechem, piosenką i bardzo
intensywną pracą. Każda z
poszczególnych grup miała swoje zajęcia programowe. Obserwując instruktorów poszczególnych grup
byłam pełna podziwu ile to czasu i pracy poswięcili oni na przygotowanie zajęć
i do nich wiele różnych materiałów i
rekwizytów.
Nasza
najmłodsza „latorośl” skrzaty i zuchy pod opieką dh-ny Ani Chawy i Irenki Waśko
swój biwak przeżywały pod hasłem “BAWMY SIĘ” i rzeczywiście poprzez wszystkie
zajęcia wspaniale nasi najmłodsi bawili się i pracowali pilnie jak te małe
mrówki i dużo się nauczyli. A cóż to takiego oni zrobili przez tych kilka
dni? Samolociki - a to nie tak łatwo, bo
trzeba było wyciąć, poskładać i pokleić a na końcu ładnie udekorować. Samoloty gotowe czekają na pilotów a gdzie są „Książki Kapitanskie”? Nie ma - to żadna trudość, sprawne rączki zabierają
się do pracy, wycinają, zapisują i juz są gotowe.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





