polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: W amerykańskich aktach sprawy Jeffreya Epsteina, których ostatnia transza została ujawniona na początku lutego, pojawiają się konkretne polskie nazwiska celebrytów oraz wątki gospodarcze. W odpowiedzi na te doniesienia premier Donald Tusk zapowiedział powołanie specjalnego zespołu do zbadania sprawy. * * * AUSTRALIA: W Sydney odbyl się dziś (4 lutego) państwowy pogrzeb Dame Marie Bashir, byłej gubernator Nowej Południowej Walii. Flagi w całym stanie zostały opuszczone do połowy masztu. * Reserve Bank of Australia (RBA) zaskoczył rynek, podnosząc główną stopę procentową o 25 punktów bazowych do poziomu 3,85%. Jest to pierwsza podwyżka od ponad dwóch lat, podyktowana niespodziewanym wzrostem inflacji w drugiej połowie 2025 roku. * * * SWIAT: Amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował około 3 miliony stron akt Jeffreya Epsteina , tysiące nagrań wideo oraz 180 tysięcy zdjęć. Upublicznienie materiałów było wynikiem nacisków Kongresu i nowej ustawy o przejrzystości. Afera Epsteina to skandal dotyczący siatki przestępczej zajmującej się handlem nieletnimi, w którą uwikłane były elity polityczne, biznesowe i towarzyskie z całego świata. Epstein, amerykański finansista, zmarł w areszcie w 2019 roku (oficjalnie śmierć uznano za samobójstwo). * Komisja Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE) wyraża solidarność i więź z Grenlandią i jej mieszkańcami – stwierdzili biskupi UE w oświadczeniu, wydanym w Brukseli. Również Konferencja Kościołów Europejskich (KEK) skrytykowała wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa ws. Grenlandii.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

środa, 22 maja 2013

Sikorski w Sydney. Kluczowe wystąpienie w AIIA

W serwisie You Tube (Channel AIIAvision) ukazał się ponad 1.5 godzinny filmowy zapis spotkania z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, które odbyło się w poniedziałek 6 maja  w siedzibie Australian Institute of International Affairs (AIIA) przy Kent Street w Sydney. Podczas tego spotkania szef polskiej dyplomacji wygłosił kluczowe przemówienie w trakcie swej oficjalnej wizyty w Australii.

Sikorski uwypuklił w swym wystąpieniu pn. Poland and the European Union in the Asian Century, ważne punkty polityczno - gospodarcze jakie łączą Europę i Australię. 30 % inwestycji zagranicznych w Australii pochodzi z Europy i tyle samo zagranicznych  inwestycji australijskich jest ulokowanych w Europie. Wskazał też na elementy polityki, ktore istotne są dla interesów Australijczyków i Europejczyków w czasach  gwałtownego wzrostu znaczenia Azji.
Przedstawił rownież Polskę jako znaczący kraj w Europie, zajmujący już  20. miejsce wsród  najbardziej rozwiniętych  gospodarek świata.
 W konkluzji referatu szef polskiego MSZ-u powiedział, że  Polska i Australia są naturalnymi partnerami w budowaniu relacji między Europą i Azją.
BumerangMedia 



wtorek, 21 maja 2013

Media Launch "Quo Vadis Sydney 2013" - wideo

W 2009 roku Polacy zamieszkujący w Kanadzie zebrali się razem w Ottawie na pierwszą konferencję liderów młodej Polonii  “Quo Vadis” (QV). W tym roku odbędą się trzy takie konferencje: w Montrealu, w New Britain w amerykańskim stanie Connecticut i w Sydney.
 Jak już informowaliśmy, w piątek 18 maja w konsulacie RP w Sydney odbył się Media Launch sydnejskiej konferencji QV, ktora zorganizowana będzie od 4 do 6 października b.r. na którą bardzo serdecznie zapraszana jest  młodzież polonijna w wieku 18-35 lat.
 
Teraz w Bumerangu Polskim fragmenty nagrań z tego spotkania (BumerangMedia YT Channel):



Oto oficjalne Press Release organizatorów po piątkowej konferencji medialnej:

poniedziałek, 20 maja 2013

WE R YOU w Ballarat jak Inside Out w Nowym Jorku


W ubiegłym tygodniu miała miejsce ostatnia z siedmiu zewnętrznych instalacji 25 dwu-metrowych portretów w centrum miasta Ballarat. Na 29 metrowej bardzo widocznej ścianie na wjeździe do miasta - Bakery Hill i Centrum Handlowego Bridge Mall widnieją teraz zróżnicowane kulturowo portrety ludzi związnych z tym miastem. Od połowy stycznia projektem tym zarządza Aldona Kmieć, profesjonalny fotograf, której fotoreportaże wielokrotnie gościły na Bumerangu Polskim. 

Portrety zmieniają się co jakiś czas w zależności jak długo przetrwają wandalizm i pogodę. Drukowane na papierze są tanie i łatwe do zainstalowania jak i usunięcia.
Jak podkreśla w swej korespondencji Aldona, ważne jest przede wszystkim to żeby włączyć i zachęcić do dyskusji mieszkańców Ballarat poprzez wyrażanie swoich pomysłów, dzielenie się z innymi i przedstawianie swojej opinii poprzez aktywne uczestnictwo w dyskusji. Bez uczestnictwa w dyskusji, ściany te i wiele innych pozostaną puste.

niedziela, 19 maja 2013

Quo Vadis - Sydney 2013. Media launch

Komitet organizacyjny Quo Vadis Conferences Australia w Sydney. Fot.K.Bajkowski
Pod hasłem "Quo Vadis" ponad140 młodych Polaków z całej Australiii a także z innych krajów  weźmie udział w konferencji młodej Polonii świata, która odbędzie się po raz pierwszy w Australii. W piątek odbyła się w konsulacie RP w Sydney konferencja prasowa komitetu organizacyjnego tego wydarzenia.

Australijska konferencja Quo Vadis odbędzie się w dniach od 4 do 6 października w prestiżowym miejscu Sydney CBD,w hotelu Rydges - World Square u zbiegu Pitt I Liverpool Streets. Główne założenia tegorocznego sydnejskiego spotkania młodzieży polonijnej przedstawił Maciek Fibrich - przewodniczący Quo Vadis Conferences Australia. Szczegóły omówili pozostali członkowie komitetu.(Fragmenty z konferencji przedstawimy  na wideo Bumeranga Polskiego wkrótce). Wszystko wskazuje na to, że młodzież polskiego pochodzenia chce się odnaleźć i stworzyć network, który pozwoli na poszukanie wspólnych zainteresowań, celów i zbudować sieć wspierania się na terenie Australii i na świecie w  różnych dziedzinach takich jak kultura, nauka czy biznes.

Od lewej: wiceprezes RN -Leszek Wikariusz, przewodniczacy
 Quo Vadis (Australia) - Maciek Fibrich, Konsul Generlny RP
 w Sydney - Daniel Gromann, czlonek komitetu org. - Szymon 
Od lewej: Asia Rogala, Karina Katsipodas, Nicole  Kuszner
i edytor  sydnejskiego Expressu Wieczornego - Marek Weiss
podczas media launch Quo Vadis Sydney 2013













sobota, 18 maja 2013

"Ostatni koczownicy" - Czarna przyszłość

Mam przed sobą książkę W.J. Peasleya „Ostatni koczownicy”, w przekładzie Aleksandry Brożek, z doskonałą przedmową znanego podróżnika i pasjonata Australii, Marka Tomalika. W jakiś dziwny sposób dotarła do mnie tu na antypody i zupełnie niespodziewanie zostałem poproszony o napisanie do niej recenzji. Przyznaję, że robię to z wielką przyjemnością, gdyż darzę tę tematykę nieprzemijającą miłością i zainteresowaniem. Ośmiela mnie również fakt, że w dzisiejszych czasach każdy może napisać kilka ciepłych słów, mniej lub bardziej zgrabnie poukładanych w zdania, i zamieścić w odpowiedniej rubryce oficjalnego portalu wydawnictwa.Moja recenzja wymaga nieco dłuższego wstępu, ale na pewno istotnego dla ukazania szerokiej perspektywy, w której wspomniana książka stała się dla mnie ważna. 

Przede wszystkim muszę ze skruchą wyznać, że w pewnym momencie mojego życia zdecydowałem przenieść moje bytowanie na ląd australijski. Nie żebym, broń Boże,  czuł się winny deptania aborygeńskiego sacrum, kolonizowania go mą osobą i ubogacania umysłem Białego ciemiężcy. Pomimo że przybyłem tu jako obcy, chciwy nowego bogactwa i przygody, ląd ów utkwił we mnie jak miły cierń od pierwszego z nim spotkania w podręczniku do geografii klasy czwartej. Jawił się w snach, jakby budząc ukryte nici przeznaczenia. Obłąkał  w końcu miłością nie do przezwyciężenia. Porywał, prowadził, aż w końcu przeciągnął w samolocie czarterowym Polskich Linii Lotniczych ćwierć wieku temu.

Wiele lat później miałem okazję rozmawiać z aborygeńskim przewodnikiem turystycznym  w Cairns  – Północne Queensland – i stwierdziłem buńczucznie: „Jak mało nas różni. Czy przynajmniej w miłości do tej ziemi jesteśmy sobie równi?”.  Muszę wyjaśnić, że używam  Kolorów bez uczucia rasizmu. Mają znaczenie opisowe i jednocześnie uwypuklają nasz wrodzony, biały, podły punkt widzenia o wyższości gatunkowej i cywilizacyjnej. Czarny, jak zwykle, pozostał milczący, ze wzrokiem utkwionym w najgłębszy punkt mojej jaźni. Zawsze poraża mnie podobna odpowiedź. Czy mam czuć się winny ich upodlenia? Wielki duch tego lądu odnalazł mnie w dalekiej Polsce, przywołał, pozwolił wykreślić ścieżki mego bytu 
i wymieszać je z tymi, do których należały w czasach pradawnych, więcej, mój duch pozostanie z tymi, którzy po raz pierwszy je tworzyli.

Czy rozumiem Aborygenów? Czy poprzez te lata analizy historii i przypadkowych spotkań jestem bliżej prawdy? Książka „Ostatni koczownicy” tę prawdę przybliża. To nie jedyna, która próbuje usprawiedliwienia naszego upierdliwego charakteru poprawiania świata i skażania go błędami niedokładnej percepcji.