polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Były polityk partii Janusza Palikota Łukasz Gibała zdecydowanie wygral drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Według Ipsos zdobył 61 proc. głosów. Jego rywalka, senator Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska, uzyskała 39 proc. głosów. Gibała obejmie urząd po odwołanym w referendum Aleksandrze Miszalskim. * * * AUSTRALIA: W wielu miastach Australii odbyły się propalestyńskie wiece w ramach Global Day for Gaza. Uczestnicy akcji domagali się, aby Australia zaprzestała handlu bronią z Izraelem, a także wzywali do „prawdziwego pokoju” w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu. * * * SWIAT: „Wołodymyr Zełenski miał wiele okazji, by zakończyć wojnę z Rosją, ale z nich nie skorzystał” – ocenił prezydent USA Donald Trump. Amerykański prezydent stwierdził również, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego przywódcę. Słowa te padają dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że zawarł umowę pozwalającą Federacji Rosyjskiej na dostarczanie oleju napędowego na rynki światowe.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

niedziela, 24 marca 2013

Dwóch papieży. Pierwsze takie spotkanie w historii Kościoła


Takiego spotkania papieży nie było w historii Kościoła - poprzedni spotkał się z nowym. Watykańska telewizja CTV pokazała nagranie filmowe ze spotkania i fragmenty rozmowy papieża Franciszka i Benedykta XVI. Były to pierwsze zdjęcia emerytowanego papieża od jego abdykacji 28 lutego. Rozmowy poprzedziła wspólna modlitwa w kaplicy przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Obaj siedzieli w jednej ławce.

Około 40-45 minut trwała prywatna rozmowa papieża Franciszka z jego poprzednikiem Benedyktem XVI w sobotę w Castel Gandolfo - poinformował rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi.

sobota, 23 marca 2013

Platforma Oburzonych. Jak żyć, panie Duda?...



Kil­ku­go­dzinne spo­tka­nie w sali BHP Stoczni Gdań­skiej przed ostat­nim week­en­dem miało znacz­nie mini­malne dla spraw spo­łecz­nych, mate­rial­nych i potrzeb ludzi pracy, w szcze­gól­no­ści związ­kow­ców. Choć na spo­tka­niu byli repre­zen­tanci bli­sko 100 róż­nych orga­ni­za­cji, głów­nie wła­śnie związ­ko­wych, to gwiazdą poli­tyczną był Piotr Duda, medialną i roz­ryw­kową – Paweł Kukiz, a papry­karz Kowal­czyk repre­zen­to­wał coś na kształt kary­ka­tury NZSS „Soli­dar­no­ści” rolników…

Spo­tka­nie miało wymiar poli­tyczny i było ostrze­że­niem przed tym, do czego wyraź­nie zmie­rza Piotr Duda – pomysł na „Plat­formę Obu­rzo­nych” ma iść w kie­runku wyj­ścia na wio­snę na ulicę, może już na 10. kwiet­nia, w celu odbu­do­wa­nia pozy­cji swo­jej i swo­ich for­ma­cji związkowców.

W Melbourne stanie najwyższy budynek na połudnowej półkuli


Australia chce wybudować najwyższy budynek na południowej półkuli. Rząd stanu Wiktoria przyjął plan budowy w Melbourne 388-metrowego wieżowca.

Przeszklony wysokościowiec, nazwany Australia 108, znajdzie się w biznesowej, nadmorskiej dzielnicy Southbank. Jego twórca architekt Nonda Katsalandis twierdzi, że inspirację czerpał z australijskiej flagi. Budowlę przedstawia jako wysoki, smukły budynek, na którego szczycie znajdzie się 300-pokojowy hotel.
 Budynek ma być dla drugiego pod względem wielkości miasta Australii tym, czym dla Sydney jest gmach opery - czyli symbolem rozpoznawalnym na całym świecie.
 
Prace budowlane mają potrwać cztery lata.

W sprawie Cypru uwag kilka

Od kilku dni gotuję się w spra­wie Cypru. Nie mogę już słu­chać zdzi­wień, skrzy­wień i obu­rze­nia w spra­wie napa­ści na naród i pań­stwo cypryj­skie ze strony Europy, prze­brzy­dłych łotrów z Mię­dzy­na­ro­do­wego Fun­du­szu Walu­to­wego i schlud­nych biu­ro­kra­tów z Euro­pej­skiego Banku Cen­tral­nego. U nas nie­mal wszy­scy łkają z prze­ra­że­nia na próbę próby zaboru cypryj­skich oszczęd­no­ści. Zabiorę głos dokład­nie w prze­ciw­nym tonie.

Przy­dałby się upo­rząd­ko­wany wykład, lecz na to nie mam nie­stety czasu. Odniosę się zatem do naj­waż­niej­szych aspek­tów sprawy.
Cypr to mikro­sko­pijna gospo­darka skła­da­jąca się nie wia­domo z czego. Prze­my­słu zero, ślady sta­ro­żyt­nego rol­nic­twa zatarte dzie­siątki lat temu. Rybo­łów­stwa nie ma, bo wody wokół wyspy cał­ko­wi­cie wytrze­bione. Tury­styka owszem, ale z powodu „takich sobie” walo­rów połu­dnia wyspy tylko dla mało wybred­nych z chu­dym port­fe­lem, czyli np. dla mnie. Naj­pięk­niej­sze plaże i miej­sca są na pół­nocy zaję­tej przez Tur­ków. 40 lat minie nie­ba­wem od fak­tycz­nego podziału wyspy. Bar­dzo źle świad­czy o Cypryj­czy­kach, że nie potra­fią w tej spra­wie prze­móc samych sie­bie i całego tego idio­tycz­nego impasu.
Z dru­giej strony  Cypr to kraj zamoż­nych ludzi, przy­naj­mniej w porów­na­niu z Pol­ską. Według danych z pro­jektu Banku Świa­to­wego pn. Inter­na­tio­nal Com­pa­ri­son Pro­gram, w 2005 roku (wtedy prze­pro­wa­dzono bar­dzo sze­roko zakro­jone, szcze­gó­łowe bada­nia) euro­pej­ski pro­dukt kra­jowy brutto per capita wyniósł śred­nio 26,4 tys. dola­rów. W Pol­sce było tego wtedy nie­całe 8 tys. dola­rów, a na Cyprze 22,4 tys. dola­rów, a więc trzy razy wię­cej. Co tam jed­nak Pol­ska. Nie­wielka powierzch­nią i lud­no­ścią, a gigan­tyczna prze­my­słem i świetną nauką Korea Płd. wyka­zała dochód na głowę miesz­kańca istot­nie niż­szy niż na Cyprze – 16,4 tys. dolarów.