polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: W Polsce panuje obecnie ekstremalnie trudna sytuacja pogodowa spowodowana rozległą gołoledzią. Marznące opady deszczu stworzyły na drogach i chodnikach "szklankę", co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego w wielu regionach kraju. * * * AUSTRALIA: Po poniedziałkowych obchodach narodowego święta trwają dyskusje na temat protestów „Invasion Day”, wspierających prawa ludności rdzennej. W Perth policja zatrzymała 31-latka, który rzucił domowej roboty ładunek wybuchowy w tłum demonstrantów. Ogłoszono również listę odznaczonych Orderem Australii, na której znalazła się m.in. legenda sportu Cathy Freeman. * * * SWIAT: Po dwóch dniach intensywnych rozmów między Ukrainą, Rosją a Stanami Zjednoczonymi (23–24 stycznia 2026 r.) delegacje nie osiągnęły żadnego formalnego porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu. Rosja podtrzymała żądanie wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu, co Kreml określił jako warunek kluczowy. Z kolei Wołodymyr Zełenski podkreślił, że kwestia Donbasu pozostaje dla Ukrainy tematem priorytetowym i skomplikowanym. * Premier Kanady Mark Carney ogłosił 25 stycznia 2026 r., że jego kraj nie zamierza dążyć do zawarcia pełnej umowy o wolnym handlu z Chinami. Deklaracja ta była odpowiedzią na groźby Donalda Trumpa, który zapowiedział nałożenie 100% ceł na kanadyjskie towary, jeśli Ottawa sfinalizuje szerokie porozumienie handlowe z Pekinem.
POLONIA INFO: "Ludzie, dokąd wyście przyjechali?" - monodram Alka Silbera w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka - Klub Polski w Bankstown, 22.11, godz 18:30; Klub Polski w Ashfield, 23.11, godz. 15:30

poniedziałek, 4 lutego 2013

PolArt 2012 Perth. Wideo (2)



Festiwal Polskiej Kultury i Sztuki PolArt 2012 w Perth zakończył się miesiąc temu. Impreza jednak żyje wciąż wśrod uczestnikow w postaci wspomnień, zdjęć i nagrań filmowych.  Firma Kamil Szczucki Digital Median na YouTube pokazała drugi filmik z perspektywy kulis występów folklorystycznych a także z zabawy sylwestrowej festiwalowej młodzieży.

 Tymczasem, - jak wynika z programu telewizyjnego TVP -  za kilka godzin rodacy w Polsce i Polonia na całym świecie dowiedzą się o przebiegu tej największej polonijnej imprezy w Australii.

niedziela, 3 lutego 2013

Zakręcona fantastyka Jana Maszczyszyna

Proj. okładki: Natalia Maszczyszyn
Taki pisarz to wyjątek wśród polskich literatów  osiadlych w Australii. Mieszka w Melbourne. Nazywa się Jan Maszczyszyn.  Skąd takie rosyjsko brzmiące nazwisko?
Otoż jego dziadek Jan był synem bezprawnie poczętym przez ówczesnego  biskupa pewnego znacznego miasta kresów wschodnich. Osierocony jawnym wyparciem się czynu,  został później adoptowany przez rodzinę uczciwych,  biednych szewców.  I to oni podzielili się z nim tym ich największym skarbem rodowym, nazwiskiem.  
Maszczyszyn pisze opowiadania  z gatunku  science fiction. Opowiadana niezwykle zakręcone. W jednym z konkursów literackich pobił samego  Andrzeja Sapkowskiego (autora  słynnego  zbioru opowiadan Wiedźmin, adoptowanego później w  filmie, serialu i grze komputerowej) .  25 stycznia nakladem Warszawskiej Firmy Wydawniczej  ukazała się  antologia  opowiadań Jana Maszczyszyna  pt „Testimonium”  – zbiór mieniący się mnóstwem szalonych obrazów.

 Ponad dwadzieścia cztery lata temu opuscił Polskę. Nie wierzył w polskie przemiany i postanowił wziąć los w swoje ręce.  Zadebiutował mając 17 lat. Pisanie, jakie by nie było jakościowo sprawne, wywróciło jego życie. Publikował opowiadania w magazynach i antologiach SF. Teraz na emigracji  u progu do starości postanowił powrócić do swojej pasji,  wydał książkę  w selfpublishingu.

sobota, 2 lutego 2013

Związki partnerskie. Próba odwirowania

Chłopcy sie pokłó­cili. „Baśka jest mie­tła” – powie­dział Patryk. „Sam jesteś mie­tła” – powie­dział Seba­stian. Wia­domo, że się nie lubią, ale krzywdy sobie nie zro­bią, bo jeden daje ścią­gać matmę, a drugi polaka. A tu afera na wszyst­kie fajery, wzy­wa­nie rodzi­ców, zebra­nie kla­sowe, zebra­nie Rady Peda­go­gicz­nej, jed­nego zawie­sić, dru­giego wyrzu­cić! „Ale Baśka naprawdę jest mie­tła!” – krzy­czało pół szkoły. „Chło­pak nie może być mie­tłą, tylko dziew­czyna może być mie­tłą” – krzy­czało dru­gie pół, a trze­cie pół uspo­ka­jało, że „mie­tła” to nie jest brzyd­kie słowo. W ogól­nosz­kol­nym spo­rze zagu­biły się oko­licz­no­ści dia­logu, a prze­cież wia­domo że dwu­na­sto­latki gadają różne głu­poty, kiedy wyska­kują do kibla na papie­rosa. W rezul­ta­cie Patryk dał Seba­stia­nowi po mor­dzie, Seba­stian wal­nął Patryka w te… no… wszystko jedno, i wresz­cie był rze­czy­wi­sty powód żeby chło­pa­ków ukarać.

Pod­czas debaty nad pkt 17 porządku obrad 32. posie­dze­nia Sejmu (pierw­sze czy­ta­nie posel­skiego pro­jektu ustawy o związ­kach part­ner­skich) w prze­zna­czo­nym na to cza­sie z sali padły zblo­ko­wane pyta­nia do przed­sta­wi­cieli rządu, któ­rzy następ­nie na nie odpowiadali.
Poseł Tade­usz Woź­niak (Soli­darna Pol­ska) popro­sił mini­stra spra­wie­dli­wo­ści, jako wyty­po­wa­nego przez rząd do repre­zen­to­wa­nia go w cza­sie tej debaty, o wyraźne stwier­dze­nie czy nada­nie parom homo­sek­su­al­nym i parom hete­ro­sek­su­al­nym nie­bę­dą­cym małżeń­stwem praw i przy­wi­le­jów dotych­czas zastrze­żo­nych wyłącz­nie dla mał­żeństw jest zgodne z art. 18 Kon­stytucji Rze­czy­po­spo­li­tej Polskiej*.

Julia Gillard ogłosiła datę wyborów federalnych


 
 Premier Australii Julia Gillard zapowiedziała niespodziewanie w środę,w swym pierwszym przemówieniu politycznym w tym roku, że wybory parlamentarne odbędą się 14 września. Podkreśliła, że uczyniła to aby położyć kres spekulacjom i niepewności.

"Nie jest w porządku aby Australijczycy musieli zgadywać i nie jest w porządku aby Australijczycy nie mogli patrzeć na ten rok w warunkach pewności i stabilizacji" - powiedziała Gillard w przemówieniu w National Press Gallery. "Dlatego w interesie pewności, transparentności i dobrego rządu ogłosiłam dzisiaj datę (wyborów)" - dodała.

Zdaniem pani premier, wyborcy znając termin wyborów, będą mogli łatwiej skupić się na problemach merytorycznych ważnych dla całego kraju. Wybory w Australii powinny odbyć się przed końcem br.

Sondaże sugerują, że Gillard straciłaby władzę, gdyby wybory odbyły się teraz, na rzecz konserwatywnej opozycji kierowanej przez Tony'ego Abbotta.

piątek, 1 lutego 2013

W naszym domu mówimy po polsku!

Rodzice mówią do nich po polsku, one odpowiadają w języku angielskim. Doskonale rozumieją, co się do nich mówi, jednak nie chcą odpowiadać w tym samym języku. Najbliższe koleżanki Ani, uczennicy 5 klasy, to Polki, ale spotykając się, między sobą i tak rozmawiają po angielsku. Trudno się dziwić – język angielski jest im bliższy, niż polski, którym posługują się jedynie rodzice i ich znajomi.

Jednak większość polskich rodziców na emigracji nie wyobraża sobie, by ich dziecko nie mówiło w ich ojczystym języku. Wysyłają dzieci do polskich sobotnich szkół dokształcających, na wakacje do rodziny w Polsce, często sami w domu uczą swoje dzieci, czytając razem polskie książki czy wypożyczając polskie filmy.