polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: po 16 latach u steru rządów na Węgrzech premier Viktor Orbán przyznał się do porażki swojej partii Fidesz-Węgierska Unia Obywatelska w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Przemawiając na wiecu swoich zwolenników w Budapeszcie, pogratulował swojemu rywalowi, Péterowi Magyarowi, liderowi partii Tisha, zwycięstwa. Nowy premier Węgier zostanie wybrany na pierwszej sesji nowego parlamentu, która odbędzie się na początku maja. Zostanie nim lider Tishy, Péter Magyar.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 27 lutego 2012

X Zimowe Igrzyska Polonijne "Śląsk-Beskidy" - otwarte


Po czterech latach przerwy rodacy mieszkający poza granicami Polski ponownie spotkali się w pięciu miastach Beskidu Śląskiego, by rywalizować w jubileuszowych, X Światowych Zimowych Igrzyskach Polonijnych. Areną zmagań są obiekty sportowe w Bielsku-Białej, Cieszynie, Szczyrku, Wiśle, i Tychach. Polonia z całego świata będzie walczyć o medale w dziesięciu dyscyplinach zimowych. Po raz pierwszy sportowe święto Polonusów potrwa aż 8 dni.

 Otwarcie X Światowych Zimowych Igrzyskach Polonijnych „Śląsk-Beskidy” 2012 odbyło się wczoraj, 26 lutego w Bielsku-Białej. Znicz igrzysk zapalił jeden z najlepszych hokeistów w historii Polski Mariusz Czerkawski. Flagę olimpijską na maszt wciągnął olimpijczyk z Innsbrucku w 1976 roku w biegach narciarskich Wiesław Gębala.
Prezydent Bronisław Komorowski w liście do uczestników zawodów przypomniał, że starożytne igrzyska były czasem wygaszenia sporów i okazją do przyjacielskich spotkań, wzajemnego poznawania się i wspólnego przeżywanie sportowych emocji.
"Dlatego dobrze się stało, że w kalendarzu światowych spotkań Polonii znalazły się i letnie, i zimowe igrzyska sportowe. Dzięki spotkaniom i kontaktom (...) Polacy z zagranicy, także ci osiadli tam od pokoleń, mają szansę poznać to, co łączy ich wszystkich. Mogą mocniej przylgnąć sercem do tego, co tworzy najgłębszą ponadczasową więź polskości, mogą silniej utożsamić się z narodową tradycją, tysiącletnią historią i kulturą, mową i obyczajem naszych ojców" – napisał prezydent.
Prezes stowarzyszenia Wspólnota Polska Longin Komołowski podkreślił, że Igrzyska Polonijne cieszą się niesłabnącym powodzeniem. "Przyjeżdżacie tutaj, by na beskidzkich arenach nie walczyć (...) na śmierć i życie, ale w szlachetnej konkurencji zmagać się ze sobą, odnawiać przyjaźnie, jak również - tym samym – tożsamość; potwierdzić, że jesteśmy sobie nawzajem potrzebni. Potwierdzić, że łączy nas Polska, a wszystko, co robimy jest dla niej" – powiedział.
Sportowe zmagania Polonusi rozpocznają dzisiaj. Powalczą o medale w 10 dyscyplinach. Narciarstwo alpejskie, snowboard i carving zostaną rozegrane na Skrzycznem w Szczyrku, saneczkarze zmierzą się w Górnym Szczyrku, a biegacze narciarscy i biathloniści na Kubalonce. Hokeiści rozegrają turniej w Tychach, w Bielsku-Białej odbędzie się wielobój łyżwiarski, a w Cieszynie rywalizować będą zawodnicy w short-tracku. W rejonie góry Dębowiec w Bielsku-Białej zawodnicy sprawdzą się w nordic-walking

Najliczniejsze reprezentacje przyjechały do Szczyrku, który jest bazą igrzysk, z Litwy – 82 uczestników, Rosji – 75, Ukrainy – 70 oraz Kanady – 69 osób. Są też reprezentanci Australii.

Historia zimowych igrzysk Polonusów nie jest tak długa, jak letnich, które tradycją sięgają roku 1934. Pierwsze Polonijne Igrzyska Zimowe przeprowadzono w 1986 roku w Zakopanem.
kb/PAP

Strona organizatorów: Światowe Zimowe Igrzyska Polonijne

niedziela, 26 lutego 2012

Wielokulturowy festiwal w Canberze

National Multicultural Festival 2012 czyli wielokulturowy festiwal w centrum stolicy Australii,  który odbył się od 10 do 12 lutego przyciagnął ponad 260 tysięcy mieszkańców Canberry i gości z całej Australii. To był istny świat w pigułce. Na czterch scenach zaintalowanych w okolicach Petrie Plaza i London Circuit wystapiły dziesiątki zespołów i indywidualnych artystów przezentujac muzyczne atrakcje narodów, których przedstawiciele zamieszkują Australię. W ciagu tych trzech weekendowych dni na centralnym deptaku miasta City Walk i przyległych ulicach rozlokowantych zostalo ponad 400 stoisk z ofertą kuchni niemal z całego świata oraz atrakcjami kulturalno – turystycznymi. Wśrod tysięcy potraw mozna było spobować słowackie placki ziemniaczane z szynką czy przysmaki tybetańskiej kuchni. Teren festiwalu zamienił się chyba w największy browar Australii. Niemal każdy kraj oferował na swym stoisku autentyczne piwa niewykluczjąc polskiego Zywca i Zamkowego. Festiwalowicze mogli przemieszczać sie z kuflami, kubkami , puszkami lub butelkami złocistego napoju po całym terenie Festiwalu bez ograniczeń co stanowiło niezwykłą atrakcje dla turystów z Sydney, gdzie ogranizatorzy takowych imprez wprowadzają absurdalne restrykcje w tym zakresie. Na styczniowym Sydney Festiwal ogródek piwny w Hyde Park otoczony był podwójnym murem z metalowych barierek a goście byli sprawdzani niemal jak na lotnisku.
Wśrod stoisk stołecznego festynu były również prezentacje poszczególnych placówek dyplomatycznych, mających swe siedziby w Canberze. M.in. było stoisko promocyjne  polskiej ambasady obsługiwane przez radce ds kulturalnych Witloda Krzesińskiego. W strefie kulinarnej członkowie White Eagle Club – tamtejszego klubu polskiego dwoili się i troili przy obsludze kolejki, ktora ustawiała sie po polskie kiełbaski, bigos i oczywiście piwo. Wyraźnie było widać, które piwo jest najlepsze. Osoby spacerujące z Żywcem można bylo spotkać w najdalszych zakątkach festiwalowego terenu.
Do miłego spotkania festiwalowego doszło w sobotę między  uczestnikami  wycieczki autokarowej z Sydney udającej się do Jindabyne na górską imprezę pn. End of Summer on Mt Kosciuszko a przedstawicielami Polonii w Canberze. Nie obyło się bez  wspólnych, sponanicznych śpiewów przy akordeonie i gitarze oraz  toastów.
Potem wspolnie wszyscy obejrzeli występy sydnejskiego zespołu folklorystycznego Lajkonik, jedynego scenicznego akcentu polskiego na tym festiwalu.

Krzysztof Bajkowski

Oto fotoreportaż Jarka Lawońskiego i Krzysztofa Bajkowskiego z Festiwalu w Canberze.    

Polonia z Sydney spotyka się z Polonią kanberską

Na festiwalu wystąpił polonijny zespoł Lajkonik z Sydney

Słowackie placki ziemniaczane z szynką... i do tego czeskie piwo

Macedońskie BBQ

Nigeryjski obiad

Stoisko polskiej ambasady bardzo popularne - zbliża sie Euro 2012

Stoisko Towarzystwa Australijsko - Amerykańskiego

Radośnie przed stoiskiem Polskiego Klubu w Canberze

 




Ukraińskie tańce - Lajkonik na scenie

Hinduskie obrzędy

Karbido z dwumiesięcznym tournee w Australii

Wrocławska formacja Karbido wyruszyła w kolejną zagraniczną trasę koncertową. Tym razem muzycy zaprezentują swój kultowy projekt Stolik w Australii, gdzie w ciągu niemal dwóch miesięcy zagrają ponad trzydzieści koncertów.

Karbido. Fot.materiały prasowe

"Karbido's The Table Australian Tour" jest kontynuacją rozpoczętej w 2006 r międzynarodowej kariery wirtuozerskiego projektu Stolik. W Australii Karbido zaprezentuje go publiczności Perth, Adelaide i Melbourne.
"Stolik" to nowatorski spektakl dźwiękowy, w którym kwartet Karbido wykonuje brawurową repetycję z muzycznych czterech stron świata, grając na unikatowym elektro-akustycznym instrumencie własnego autorstwa: drewnianym stole.

Więcej: OnetMuzyka

sobota, 25 lutego 2012

Say YES Copernicus, say YES Poland


Kilka miesięcy temu powstała w Sydney nowa organizacja pn. YES Copernicus, której działalności przyświeca ambitny cel: promocja i popularyzacja edukacji i kultury polskiej na terenie Australii, a także w Azji i w obu Amerykach. Realizacja tego celu ma odbywać się po przez m.in. organizowanie przyjazdów studentow zagranicznych do Polski na 6-miesięczny program "YES Poland". Program ten obejmuje półroczny pobyt i studia dzienne w języku angielskim na polskich  wyższych uczelniach oraz udział w życiu akademickim i kulturalnym poszczególnych ośrodków uniwersyteckich w Gdańsku, Krakowie, Poznaniu, Warszawie i we Wrocławiu.

Wojtek Wawrzyński, prezes YES Copernicus.
Fot.K.Bajkowski
Jak informuje nas prezes Stowarzyszenia YES Copernicus, Wojciech Wawrzyński  do organizacji tego programu jej członkowie chcą wykorzystać doświadczenia zdobyte w Australii, która jest światowym liderem w dziedzinie sprowadzania zagranicznych studentów na własne uczelnie.
Bogate dziedzictwo kulturowe Polski, wysoki poziom naukowy, świetna lokalizacja geograficzna w centrum Europy i stosunkowo niski koszt życia - to wszystko jest bardzo atrakcyjne dla studentów i młodych ludzi z poza Europy.
 -Projekt jest unikatowy; jesteśmy jedyną organizacją na świecie , która zajmie się promocją polskiej edukacji i kultury w ten właśnie sposób - mówi prezes Wawrzyński. Wg niego sukces tego projektu będzie miał nie tylko pozytywne skutki dla popularyzacji wizerunku Polski na świecie i jej większej rozpoznawalności ale będzie też doskonałym wsparciem dla ekonomii i gospodarki oraz pomoże finansowo polskim uczelniom.

Członkowie Stowarzyszenia YES Copernicus w Canberze. Fot.K.Bajkowski
YES Copernikus planuje też organizacje różnych imprez kulturalnych, konferencji  poświęconych edukacji na terenie Australii jak również aktywny udział w życiu kulturalnym Polonii. Jedną z tych imprez  była organizacja niedawnego  wyjazdu autokarowego do Canberry na Festiwal wielokulturowy Harmony Day i do Jindabyne na weekendową imprezę pn. End of Summer on Mt Kosciuszko.







piątek, 24 lutego 2012

Partyjna walka. Kevin Rudd podał się do dymisji

Szef dyplomacji Australii Kevin Rudd ogłosił w środę, że rezygnuje ze stanowiska. Jako oficjalny powód podał brak wsparcia ze strony premier Julii Gillard, ale spekuluje się, że faktycznym powodem jest rywalizacja Rudda z szefową rządu o przywództwo.

Więcej: Interia.pl