Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem, gdy Mateusz Morawiecki odmówił rozwiązania swojego stowarzyszenia „Rozwój Plus” i wraz z grupą ponad 30 posłów opuścił szeregi PiS. Były premier zapowiedział, że decyzje o powołaniu klubu parlamentarnego i nowej partii politycznej zostaną podjęte po wewnętrznych dyskusjach, a sondaże wyborcze badają już potencjalne poparcie dla jego samodzielnego komitetu pod nazwą „Rozwój + Wy”.
Konflikt zaognił się, gdy Komitet Polityczny PiS zażądał od parlamentarzystów podpisania oświadczeń o rezygnacji z członkostwa w zewnętrznych stowarzyszeniach pod groźbą wyrzucenia z partii. Przeciwnik Morawieckiego, Jacek Sasin, rozwiązał swoją organizację „Po Pierwsze Polska”, jednak Morawiecki postawił opór.
Po upływie terminu ultimatum w nocy z 23 na 24 lipca 2026 roku, Jarosław Kaczyński ogłosił, że „trzydziestu kilku” posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS. Według deklaracji Morawieckiego, jego struktura skupia obecnie 40 posłów, jednego senatora oraz trzech eurodeputowanych.
Jarosław Kaczyński publicznie skrytykował Morawieckiego, zarzucając mu, że jego prawdziwym celem było „przejęcie partii”. Prezes PiS zadeklarował, że choć nie wyklucza współpracy w przyszłości, oba środowiska idą teraz własnymi drogami.
Środowisko skupione wokół byłego premiera tworzy własny niezależny szyld parlamentarny, aby budować podmiotowość polityczną przed nadchodzącymi wyborami.
Pierwsze badania opinii publicznej wskazują, że nowa partia Mateusza Morawieckiego odbiera poparcie głównie Prawu i Sprawiedliwości. Analitycy wskazują, że podział na prawicy znacząco wpłynie na układ sił w parlamencie i może zadecydować o kształcie przyszłego rządu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy