Afera Jeffreya Epsteina wraca ze zdwojoną siłą. Ujawnienie milionów dokumentów rodzi pytania o skalę skandalu, odpowiedzialność globalnych elit oraz możliwe powiązania ze światem wywiadów – od Rosji po Mossad. Czy to polityczna bomba dla Donalda Trumpa, czy raczej symbol moralnej degeneracji Zachodu?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy