polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

poniedziałek, 9 grudnia 2024

Przemysław Piasta: Requiem dla Syrii

 Wiadomość o prawdopodobnej śmierci Baszszara al-Asada obiegła świat, budząc zachwyt piewców „demokracji i praw człowieka”. Ci sami, którzy przed dwoma laty bezrefleksyjnie obwieszali swoje zdjęcia profilowe ukraińskimi flagami, dziś z dumą wieszczą koniec „podłego dyktatora”. O, którym jeszcze przedwczoraj nie słyszeli i o którym nie wiedzą nic.

Nawet jeśli Asad pomimo wszystko przeżył, Syria już upadła. Premier Muhammad Ghazi al-Jalali zadeklarował gotowość współpracy z „dowolnym przywódcą wybranym przez naród”. Owymi, anonimowymi przywódcami okażą się w najlepszym wypadku bojówkarze, w najgorszym zaś wprost terroryści z radykalnych islamskich ugrupowań. To na nich postawiła Ameryka, Izrael i Turcja, które mają interes w destabilizacji tego regionu.

Syria Asadów była reliktem przeszłości, żywą skamieniałością. W regionie targanym przez fanatyzm i despotyzm usiłowała zachować choć w pewnym stopniu zasady republikanizmu, świeckości i państwa prawa. Pod silnymi, i co tu ukrywać autokratycznymi rządami Asadów, przez pół wieku opierała się historii. Odrzucając z jednej strony mroki religijnej ciemnoty z drugiej temperując samowolę tradycyjnych klanów.

Klęska Syrii Asadów to zwycięstwo radykałów i zbrodniarzy. Ku Europie podążą wkrótce milionowe rzesze uchodźców. Ludzi nawykłych do wolności sumienia i wyznania, którzy nie zaakceptują religijnego ucisku, nieodłącznie związanego z rządami fanatyków. Autokratyczne, lecz tolerancyjne i względnie praworządne rządy Baszszara al-Asada zastąpi w pierwszej fazie anarchia, w drugiej zaś rządy jednego z ugrupowań rebelianckich. Najpoważniejszymi kandydatami do przejęcia władzy są dziś dżihadystyczny Front Al-Nusra i nie mniej dżyhadystyczne Państwo Islamskie (ISIS). Nie trudno wyobrazić sobie jak będą wyglądać wprowadzane przez nich porządki.

Taki spadek zostawia nam ustępująca administracja amerykańska. Nawet w ostatnich dniach swych rządów lewackie kierownictwo polityczne Stanów Zjednoczonych konsekwentnie podpala świat. Cenę za to zapłacimy w mniejszym lub większym stopniu wszyscy. Najstraszniejszy jej wymiar czeka jednak Syrię.

Nie na darmo Shakespeare ostrzegał: „biada podrzędnym istotom, gdy wchodzą pomiędzy ostrza potężnych szermierzy.”

Przemysław Piasta

Myśl Polska



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy