polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem pięć osób w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, a cztery osoby trafiły do szpitala. Policja na razie nie informuje o motywach sprawcy. * * * AUSTRALIA: Wokół sprawy „wycieku danych” z australijskiego systemu Medicare wybuchł międzynarodowy skandal. pierwsze na świecie nieautoryzowane przełamanie rządowych zabezpieczeń przez autonomicznego agenta AI firmy OpenAI.W odpowiedzi na incydent rząd Australii całkowicie wyłączył portal statystyczny Medicare, który pozostaje niedostępny.Przebywający w Nowym Jorku na sesji ONZ premier Antony Albanese odbył niezwykle ostrą rozmowę z szefem OpenAI * * * SWIAT:Papież Leon XIV podczas podróży apostolskiej do Francji w dniach 25–29 września 2026 roku stanowczo potępił iluzję zbrojeń oraz czerpanie zysków z wojny. W trakcie wizyty, m.in. w przemówieniu w Pałacu Elizejskim oraz podczas kolejnych spotkań w miastach takich jak Metz, papież odniósł się bezpośrednio do logiki konfrontacji i napędzania przemysłu zbrojeniowego.
POLONIA INFO:

sobota, 4 listopada 2023

Historie mieszkańców Wioski Emerytów w Marayong: Viki Dziubiński

 W  cyklu publicystycznym  pt. "Historie mieszkańców Wioski Emerytów w Marayong",  polscy emeryci  tam zamieszkali opowiadają o sobie: życiu,  zainteresowaniach, preferencjach, odczuciach. Dziś przedstawiamy Panią Viki Dziubińską.

Dom Brata Alberta (*) poznałam w momencie kiedy zachorował moj mąż. Zawsze, kiedy go odwiedzałam z moimi dziećmi, bardzo sobie chwalił opiekę w tym domu. Wraz z dziećmi byłam zadowolona, że znaleźliśmy takie dobre miejsce dla niego. Kiedy sama zachorowałam na zapalenie płuc w 2022 i po wyjściu ze szpitala nie mogłam już się sobą zajmować, zaczełam starać się o przyjęcie tutaj. Mój syn zadzwonił do biura w Domu Alberta i powiedziano mi, że z przyjemnością przyjmą mnie do tej rodziny. Jestem już tu ponad rok i bardzo lubię to miejsce.

Jak spędzam tu wolny czas? Wieczorami dużo czytam i gram na Ipadzie. Kiedy miałam 72 lata ukończyłam kurs komputerowy, bo bardzo chciałam się nauczyć obsługiwać komputery. I korzystam z tej wiedzy do dziś.

W wolnym czasie robię na szydełku a w piątki chodzę do Klubu Robótek Ręcznych w naszym domu. Wraz z innymi paniami rezydentkami i naszymi wspaniałymi wolontariuszami – Sr Jean i Lorainne, dziergamy różne projekty. Robimy kocyki, czapki i rękawiczki, poduszki, ozdobne wieszaki na ubrania a nawet małe torebeczki na butelki. Za drobną opłatą można kupić coś od nas, wszystkie pieniądze przekazujemy dla rezydentów domu bądź na nową wełne dla nas i na dalsze projekty. W maju miałyśmy swoje stoisko na Kiermaszu Rodzinnym, który odbył się w naszym ośrodku. Nasze stanowisko było chyba najwięcej odwiedzanym miejscem. Ludziom podobają się nasze wyroby i z zaciekawieniem patrzą na naszą grupę. 

 

Wszystkich, którzy chcieliby się nauczyć dziergania, bądź pochwalić się swoimi projektami, zapraszam do Domu Brata Alberta w każdy piątek o godzinie 10 rano do Klubu Robótek Ręcznych. Miło nam będzie poznać nowe osoby i podzielić się swoją wiedzą.

Viki Dziubińsaki

zdjęcia; Izabela Gendera-Bres

________________________

*) Dom Brata Alberta jest częścią osrodka emerytów w Marayong

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy